Do groźnego zdarzenia doszło podczas turnieju pożegnalnego Grzegorza Walaska w Zielonej Górze. W 13. biegu doszło do karambolu, który przerwał spokojny przebieg zawodów. W wyniku upadku ucierpiało kilku zawodników, a jeden z nich wymagał interwencji medycznej. Na tor natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Sytuacja zaczęła się od kontaktu Przemysława Pawlickiego z Mateuszem Szczepaniakiem. Ten drugi stracił panowanie nad motocyklem i upadł tuż przed nadjeżdżającym Leonem Madsenem. Duńczyk nie zdołał uniknąć kolizji i również uderzył o tor.
Po upadku Madsen był przytomny i mógł usiąść, jednak skarżył się na silny ból pleców. Na miejsce szybko przyjechała karetka, a zawodnik został dokładnie zbadany przez medyków. Ostatecznie zdecydowano, że zostanie przewieziony do szpitala na szczegółowe badania.
Informację potwierdził klub Stelmet Falubaz Zielona Góra, który przekazał, że zawodnik trafił do placówki medycznej. Na razie nie wiadomo, jak poważne są jego obrażenia. Kibice i organizatorzy liczą na szybki powrót Duńczyka do zdrowia.


