Do bulwersującego zdarzenia doszło w Lublinie w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek. Policjanci zatrzymali kierowcę Toyoty, który przekroczył prędkość o ponad 20 km/h. Podczas kontroli okazało się, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad dwa promile w organizmie.
Za kierownicą siedział 42-letni ksiądz, który pełni funkcję rezydenta w jednej z lubelskich parafii. Duchowny uczy także religii w liceum i działa jako koordynator duszpasterstwa akademickiego. Według nieoficjalnych informacji jego celem była nocna wizyta w restauracji McDonald’s.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komendę, gdzie spędził noc oraz część dnia. Po południu usłyszał zarzuty i został zwolniony. Konsekwencje są poważne – stracił prawo jazdy, a jego samochód został skonfiskowany.
Jak się okazuje, to nie pierwszy tego typu incydent w tej parafii. Kilka lat wcześniej w podobnych okolicznościach zatrzymano innego duchownego, który również prowadził auto pod wpływem alkoholu. Tamto zdarzenie też zakończyło się interwencją policji.


