Niecodzienna sytuacja na trasie do Morskiego Oka – jeden z elektrycznych busów przewożących turystów uległ awarii i nie był w stanie kontynuować jazdy. Pojazd zatrzymał się w rejonie Włosienicy po dowiezieniu pasażerów. Ze względu na usterkę musiał pozostać na miejscu przez całą noc. Dopiero następnego dnia zaplanowano transport pojazdu przy pomocy lawety.
Jak przekazał Tatrzański Park Narodowy, przyczyny awarii nie są jeszcze znane. Pojazd ma zostać dokładnie sprawdzony przez specjalistów, którzy ocenią możliwość naprawy. Mimo incydentu pozostałe trzy elektryczne busy nadal kursują zgodnie z planem. Turyści mogą więc korzystać z transportu bez większych utrudnień.
Elektryczne pojazdy wprowadzono do TPN pod koniec 2024 roku jako bardziej ekologiczne rozwiązanie transportowe. Początkowo miały służyć głównie osobom z niepełnosprawnościami, jednak ostatecznie udostępniono je wszystkim odwiedzającym. System przewozów obejmuje kilka tras, a część pasażerów może liczyć na zniżki lub darmowe przejazdy.
Władze zapowiadają dalszy rozwój floty elektrycznej. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska poinformowała o planach zakupu kolejnych 16 pojazdów oraz budowie infrastruktury ładowania. Tymczasem wciąż trwa dyskusja na temat wykorzystywania koni do transportu turystów, co od lat budzi kontrowersje wśród organizacji prozwierzęcych.
źródło fot.: tpn.gov.pl (Tatrzański Park Narodowy)


