w

Alarm o wycince dębów w rezerwacie. Leśnicy wyjaśniają

Mieszkaniec Zielonej Góry zaalarmował o wycince dębów w rejonie Krępy, sugerując, że przeprowadzana jest na terenie rezerwatu. Jak relacjonował, podczas spaceru natknął się na dwa miejsca, gdzie usunięto drzewa. Zdjęcia i oznaczenia drewna wzbudziły jego niepokój, a całą sytuację określił jako „rzeź” na cennej przyrodzie.

Do sprawy od razu odnieśli się przedstawiciele Nadleśnictwa Przytok, którzy stanowczo zaprzeczyli, jakoby wycinka miała miejsce na terenie Zielonogórskiego Lasu Odrzańskiego. Okazuje się, że wskazany przez mieszkańca obszar znajduje się poza granicami rezerwatu.

Ponadto, leśnicy podkreślają, że działania są częścią zaplanowanej gospodarki leśnej. W miejscu wycinki mają zostać posadzone nowe drzewa, głównie dęby szypułkowe i lipy. Tłumaczą, że to naturalna „wymiana pokoleń”, wynikająca z biologii gatunków i konieczna dla zachowania równowagi ekosystemu.

Przedstawiciele nadleśnictwa zapewniają, że wszystkie działania prowadzone są zgodnie z planem zatwierdzonym przez ministra środowiska, a do tego są ograniczone do minimum. Jednocześnie dziękują mieszkańcom za czujność i zainteresowanie losem lokalnej przyrody. Podkreślają, że również zależy im na ochronie tego wyjątkowego obszaru.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

166 komentarzy

  1. Po co nam drzewa? Samochody się rozbijają, ptaki brudzą, z lasu wychodzą dziki, meble nie ma z czego produkować, a przecież co kilka sezonów trzeba zmienić. Wycinamy, w miastach będzie cieplej, szczegolnie latem, będzie więcej nowotworów płuc i alergii. Leśnicy więcej zarobią. Rachunek prosty. A ze Zielona przestanie być zielona?…. Pewnie warto.

  2. Aha, czyli kolejny odklejony od rzeczywistości pseudoekolog, który zszokowany widokiem tego, że drewno bierze się z lasu, bez znajomości granic terenu i własności, o lasach i leśnictwie nie wspominając, zaczął gównoburze, z której muszą tłumaczyć się leśnicy?
    Polska w pigułce – kraj ekspertów od wszystkiego, a im ktoś głupszy tym głośniej krzyczy. Takie mamy oświęcone społeczeństwo przez ekooszołomów panoszących się w internecie, dla których każde wycięte drzewo to “rzeź” i masowa “wycinka”….

Stanowczy sprzeciw w Lubelskiem. Mieszkańcy bronią kur przed klatkami

Wielki remont estakady w Gdańsku. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość