w

Oszust z Ukrainy oskarża policjantów o pobicie. Adwokat mówi o utracie słuchu swojego klienta

Sprawa zatrzymania 34-letniego obywatela Ukrainy w Zielonej Górze nabrała nieoczekiwanego obrotu. Mężczyzna, podejrzany o udział w oszustwie metodą „na wnuczka” i działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, twierdzi za pośrednictwem swojego pełnomocnika, że został pobity przez policjantów. W sprawie zgromadzono mocny materiał dowodowy, w związku z czym sąd wydał decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla Ukraińca.

Adwokat Tymoteusz Paprocki przekonuje, że do pobicia miało dojść jeszcze przed oficjalnym przesłuchaniem. Według jego relacji kilku funkcjonariuszy miało uderzać zatrzymanego po twarzy, aby wywrzeć na nim presję i wpłynąć na składane wyjaśnienia. Prawnik zaznacza jednocześnie, że jego klient nie przyznał się do udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Policja stanowczo odrzuca wszystkie oskarżenia. Jak poinformowała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, obywatel Ukrainy został zatrzymany na gorącym uczynku podczas próby wyłudzenia pieniędzy od starszej kobiety. Funkcjonariuszka podkreśliła również, że podczas przesłuchania obecna była tłumaczka przysięgła, a wewnętrzne postępowanie nie potwierdziło, by policjanci dopuścili się pobicia.

Pełnomocnik zatrzymanego przekazał natomiast, że lekarz miał stwierdzić obrażenia świadczące o pobiciu, a konsultacja laryngologiczna wykazała utratę słuchu w prawym uchu. 34-latek ma zostać przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze jako osoba pokrzywdzona. Prawnik podkreśla, że niezależnie od stawianych zarzutów każdemu przysługuje prawo do godnego traktowania.

fot. Tymoteusz Paprocki / Facebook

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

12 komentarzy

Kamera policjantki uchwyciła dramat na moście. Pomógł świadek zdarzenia (wideo)

Gmina na Pomorzu apeluje do właścicieli psów. „Żadnych czworonogów na plaży”