Radni w Zakopanem opracowali propozycję uchwały przeciwko przemocy domowej. Innego zdania były jednak góralki, które zainicjowały własną petycję nakierowaną na wprowadzenie przepisów antyprzemocowych. Nagła zmiana podejścia może być powiązana z utratą władzy przez partię PiS.
Zakopane stanowi jedną spośród ponad stu polskich gmin, gdzie brakuje regulacji antyprzemocowych. Z tego powodu kobiety z Zakopanego zorganizowały gwałtowne protesty. Istotne jest, że władze miasta wielokrotnie odrzucały lokalne programy, wspierając ideę „jedności rodziny”, co cieszyło polityków PiS, na czele z Beatą Szydło.
Zmiana może nadejść po utracie władzy przez PiS. Trzej radni: Bartłomiej Bryjak, Grzegorz Jóźkiewicz i Stanisław Karp przygotowali nową uchwałę antyprzemocową i planują utworzenie zespołów interdyscyplinarnych. Portal informuje, że Karp wcześniej głosował przeciwnie, ale obecnie zmienił zdanie. Inicjatywa trafiła do przewodniczącego Rady Miasta, a następnie została przekazana burmistrzowi.
Dwie mieszkanki Zakopanego zareagowały na projekt uchwały, tworząc własną petycję ws. wprowadzenia prawa antyprzemocowego. Zebrały ponad 600 podpisów, organizując akcję zbierania podpisów w Cafe Tygodnik Podhalański. Podkreślają, że obie same doświadczyły przemocy.
Góralki postanowiły rozpocząć zbieranie podpisów z powodu braku działań ze strony radnych Urzędu Miasta Zakopane, ponieważ – jak same twierdzą – zamierzają wspólnie walczyć z zakorzenionymi stereotypami góralskimi. Autorki petycji zdają sobie sprawę, że uchwała nie eliminuje przemocy, ale może stanowić narzędzie ułatwiające pomoc ofiarom.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!