Do brutalnego ataku doszło 8 sierpnia w jednym z mieszkań w Lubsku. 37-letni obywatel Ukrainy miał zaatakować nożem 46-letniego Polaka, a następnie uciec przed przyjazdem służb. Ranny mężczyzna został objęty pomocą medyczną i przewieziony do szpitala.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania podejrzanego, a w działania zaangażowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Lubsku oraz żarskiego wydziału kryminalnego. Mężczyzna został odnaleziony zaledwie kilka godzin później w pobliżu miejsca interwencji. W jego zatrzymaniu uczestniczyli m.in. zastępca komendanta powiatowego policji w Żarach oraz komendanci komisariatu w Lubsku.
37-latek usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania obrażeń ciała oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za zarzucane czyny grozi mu kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Śledczy nadal wyjaśniają dokładne okoliczności ataku.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Obywatel Ukrainy spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. W tym czasie prowadzone będzie dalsze postępowanie w sprawie ataku nożem.
fot. KPP Żary



Czyli marsz by złagodzić nienawiść do Ukraińców nic nie dała teraz wyjście jest jedno drodzy Polacy brońcie się nożami siekierami pistoletami czy czym tam chcecie to jest nasz kraj Ukraina to zwierzyna