Fundacja Życie i Rodzina oraz związana z nią Kaja Godek ponownie organizują publiczny różaniec przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Lublinie. Akcja jest wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i nawiązuje do sprawy opisanej przez fundację kilka miesięcy temu. Według zapowiedzi protesty mają odbywać się w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca.
Początkiem sporu była publikacja fundacji, w której poinformowano o przypadku dziecka, które miało urodzić się żywe po aborcji wykonanej w latach 2020–2025. Organizacja twierdzi, że szpital zataja dokładną datę zdarzenia i nie udzielił pełnych odpowiedzi dotyczących przebiegu zdarzenia. W związku z tym zapowiedziała złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. W swoich materiałach fundacja domaga się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy.
Do zarzutów wielokrotnie odnosiła się dyrekcja szpitala. Placówka wezwała fundację oraz Kaję Godek do publicznych przeprosin, podważając część przedstawianych przez nią twierdzeń, jednocześnie potwierdzając, że dziecko zmarło. Z kolei Kaja Godek odpowiedziała, publikując apel o zakończenie wykonywania aborcji zamiast wydawania kolejnych komunikatów.
Fundacja zapowiada kontynuację cyklicznych zgromadzeń modlitewnych. Organizatorzy zachęcają do udziału wszystkich przeciwników aborcji i podkreślają, że celem wydarzeń jest publiczna modlitwa w intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych. Do udziału zapraszane są osoby w każdym wieku.
Kolejny publiczny różaniec zaplanowano pod szpitalem przy al. Kraśnickiej w Lublinie. W mediach społecznościowych Kaja Godek zachęca uczestników do przyniesienia różańców oraz zaproszenia bliskich na wspólną modlitwę. Wydarzenie ma odbyć się zgodnie z wcześniejszym harmonogramem organizatorów.



najwyraźniej uczestnikom tej zadymy brak zajęć i emocji. Proponuję wolontariat w hospicjum dla dzieci. Więcej pożytku z tego będzie
Oczywiście mamy prawo wszystko wiedzieć,w innym przypadku stracimy zaufanie do lekarzy
Agata Platek co chcesz wiedzieć? Może jeszcze dokumentację pacjentek bys chciała do wglądu?
Agata Platek wszystko to ma prawo wiedzieć pacjentka.