Czwartkowe juwenalia „Igry” Politechniki Śląskiej zakończyły się ogromnym chaosem i interwencją policji. Na terenie tzw. Łąki Igrowej w Gliwicach zgromadziły się tłumy uczestników, a sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. Organizatorzy zdecydowali o przerwaniu oraz odwołaniu koncertów ze względu na bezpieczeństwo ludzi i artystów.
Do niebezpiecznych scen doszło późnym wieczorem w okolicach ulicy Akademickiej. Uczestnicy imprezy napierali na barierki oddzielające strefę koncertową, a w kierunku policjantów rzucano różnymi przedmiotami, w tym butelkami i kamieniami. Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne, które próbowały opanować sytuację i rozproszyć tłum.
Policja poinformowała, że zatrzymano już jedną osobę. Jest nią 17-letni uczestnik zamieszek. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań, ponieważ analizowane są nagrania z monitoringu oraz materiały publikowane w internecie. W sieci pojawiły się również relacje świadków twierdzących, że ochrona miała użyć gazu wobec części uczestników wydarzenia.
Podczas czwartkowych koncertów na scenie mieli wystąpić m.in. Malik Montana, Mr. Polska oraz Zeamsone. Jeszcze przed wybuchem zamieszek organizatorzy informowali o zamknięciu wejść na teren imprezy z powodu ogromnej liczby uczestników. Tłok i napięta atmosfera miały narastać z każdą godziną wydarzenia.
W piątek rano zaplanowano spotkanie przedstawicieli miasta, policji, służb porządkowych oraz władz Politechniki Śląskiej. Dopiero po analizie sytuacji ma zapaść decyzja dotycząca dalszych koncertów i kolejnych dni juwenaliów. Organizatorzy podkreślają, że najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo uczestników oraz artystów.


