Dwie młode kobiety z Lublina postanowiły rozprawić się ze swoją koleżanką, której były dłużne pieniądze. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli, doprowadzając do przerażającego incydentu.
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się niedawno na osiedlu Nałkowskich w Lublinie. Aleksandra O. (28 l.), Agata Z. (26 l.) i Daniel N. (31 l.) zaprosili swoją znajomą do mieszkania, gdzie brutalnie ją zaatakowali, zmuszając pokrzywdzoną do rezygnacji z roszczeń finansowych.
Do zdarzenia doszło około godziny 3:00 w nocy. Trójka sprawców postanowiła ukarać 28-latkę, która domagała się zwrotu 200 złotych długu. W związku z tym podejrzani postanowili zwabić ją do mieszkania, gdzie zaczęli jej grozić i stosować przemoc.
Jak podaje nadkom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, sprawcy pozbawili 28-latkę telefonu, a następnie podpalili jej włosy oraz kaptur od bluzy. Na szczęście ofiara szybko ugasiła płonące włosy i uniknęła poważnych obrażeń.
Po całym zdarzeniu natychmiast zawiadomiła policję, która szybko aresztowała wszystkich podejrzanych. Postawieni przed obliczem prokuratury, Aleksandra O., Agata Z. i Daniel N. usłyszeli zarzuty w swojej sprawie. Jeżeli sąd wymierzy maksymalną karę, sprawcy mogą trafić do zakładu karnego na 15 lat.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
To im podpalić te puste łby i zamienić za pracujacych uczciwie ukraincow, a ci niech idą na mięso armatnie na front
Mateusz Tabakaniedługo Ty pójdziesz mając 6h na stawiennictwo, hahahhaha
Rafał Żebrowski ja nie pójdę, ba tego kraju też nie będę bronił ale patologię jak najbardziej powinno się wyrzucac jako mięso armatnie, a ewentualnie jak sobie poradzą, to będzie coś z korzyścią dla państwa
Mateusz Tabakaprzecież jest klepnięta ustawa a odmowa to puszka, będziesz latał jak przecinak a o żaden kraj nie będziesz walczył tylko wypełniał fantazje bogaczy, dla nich to jak gra w monopol a mięso armatnie lata z lewa na prawo wedle rozkazu