w

Wjechał ciężarówką na deptak w Zielonej Górze. Tłumaczył, że taką trasę wyznaczyła nawigacja (newslubuski.pl)

Niecodzienny incydent miał miejsce w Zielonej Górze, gdzie kierowca ciężarówki nagle wjechał na deptak. Całe zajście zostało udokumentowane przez monitoring, a na miejsce wezwano stróżów prawa. Mężczyzna tłumaczył się, że taką drogę wyznaczyła dla niego nawigacja.

Mieszkańcy Zielonej Góry byli bardzo zaskoczeni, gdy kierowca ciągnika siodłowego marki Mercedes z naczepą pojawił się na placu Powstańców Wielkopolskich. Następnie pojazd skręcił w ulicę Adama Mickiewicza i wjechał na starówkę. Wszystko zarejestrował operator miejskiego monitoringu, który natychmiast powiadomił policję.

Do zadania przydzielono patrol z Wydziału Ruchu Drogowego. Okazało się, że kierowca zdecydował się na przejechanie przez deptak, aby ostatecznie opuścić starówkę, dojeżdżając do skrzyżowania ulicy Bohaterów Westerplatte i alei Wojska Polskiego.

Jego przejażdżka po deptaku dokonała po drodze kilku zniszczeń, takich jak uszkodzenie latarni, znaku drogowego i roślinności. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Doświadczony kierowca był pewny, że nawigacja zawsze doprowadzi go do celu, wyznaczając odpowiednią trasę. W rozmowie z policją powiedział, że zaufał nawigacji, co sprawiło, że wtargnął ciężarówką na zielonogórski deptak (obszar przeznaczony wyłącznie dla pieszych i rowerzystów).

Ostatecznie został zatrzymany przez policjantów z drogówki, którzy ukarali go mandatem w wysokości 1100 złotych i 8 punktami karnymi. Ponadto, będzie musiał pokryć koszty naprawy szkód, jakie spowodowała jego przejażdżka po deptaku.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Sędzia przykleiła na książki niższe ceny, żeby uzyskać korzyść majątkową podczas zakupu (www.prawo.pl)

Zaatakowali znajomą i podpalili jej włosy, bo nie chcieli spłacić swojego długu (www.fakt.pl)