w

Wpłacił 11 tys. zł za rezerwację mieszkania. Później dowiedział się, że to tylko prowizja

Mężczyzna zainteresowany zakupem mieszkania w Gdyni wpłacił 11 tys. zł gotówką pracownikom biura nieruchomości. W zamian otrzymał jednostronicowy dokument dotyczący rezerwacji lokalu, który miał zabezpieczać mieszkanie na czas prowadzenia dalszych formalności. Kilka tygodni później dowiedział się jednak, że przekazana kwota nie zostanie odliczona od ceny nieruchomości, ponieważ biuro traktuje ją jako swoje wynagrodzenie.

Kupujący twierdzi, że w dokumencie rezerwacyjnym nie znalazła się informacja o tym, że 11 tys. zł stanowi prowizję dla agencji. Co więcej, to on miał nalegać na otrzymanie pisemnego potwierdzenia wpłaty, ponieważ początkowo pracownicy biura nie byli zainteresowani wystawieniem takiego dokumentu. Kiedy później przesunięto termin podpisania umowy przedwstępnej, mężczyzna dowiedział się, że zapłacona kwota nie wpłynie na cenę mieszkania.

Sprawa zaczęła się komplikować, gdy kupujący wysłał znajomego, aby sprawdził, czy lokal nadal jest oferowany. Według jego relacji jemu także zaproponowano odpłatną rezerwację tego samego mieszkania. Mężczyzna wraz z żoną postanowił skontaktować się bezpośrednio z właścicielką nieruchomości, która miała nie wiedzieć o wcześniejszej wpłacie i nadal prezentować mieszkanie innym zainteresowanym.

Ostatecznie transakcja doszła do skutku, ale kupujący część formalności musiał przeprowadzić samodzielnie. Współwłaściciel biura nieruchomości odrzuca zarzuty i przekonuje, że działania firmy były zgodne z procedurami, a opóźnienie miało wynikać z sytuacji kredytowej klienta. Sprawą zajmuje się policja, która potwierdziła, że postępowanie jest prowadzone.

Po nagłośnieniu historii miały zgłosić się kolejne osoby twierdzące, że również miały problemy podczas współpracy z tym samym pośrednikiem. Jedna z właścicielek zarzuca firmie przekroczenie zakresu udzielonego pełnomocnictwa, a inna rodzina miała wpłacić na konto firmy około 100 tys. zł. Według relacji osób zainteresowanych zebrano już dokumentację, która ma zostać wykorzystana w dalszych działaniach prawnych.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Jeden komentarz

38-latka potrąciła pieszą na pasach w Zielonej Górze. Straciła prawo jazdy (wideo)

Kontrowersyjne zachowanie gdyńskiej policji. Mieli bić po twarzy zatrzymanego w kajdankach (wideo)