Ostatnio pojawiła się informacja, że kraje bałtyckie i Polska mogą rozważać wysłanie swoich żołnierzy na Ukrainę. Powodem jest obawa przed potencjalnym wkroczeniem rosyjskich sił na ich terytorium w przypadku załamania się frontu na Ukrainie.
Co prawda, polski resort obrony zaprzeczył tym doniesieniom. Jednakże Radosław Sikorski, szef MSZ, nie wyklucza tej możliwości, sugerując, że taka decyzja mogłaby być elementem zaskoczenia dla Władimira Putina.
Wcześniej prezydent Francji, Emmanuel Macron, wspomniał o ewentualnym wsparciu dla Ukrainy. Aczkolwiek zaznaczył, że nie ma jednomyślnej zgody wśród państw NATO, aby zdecydować się na ten krok. Francuski minister obrony podkreślił, że ewentualna obecność francuskich żołnierzy na Ukrainie nie musiałaby oznaczać działań bojowych.
Gen. Ołeksandr Syrski poinformował, że podjęto już decyzję z Francją w sprawie wysłania na Ukrainę instruktorów wojskowych. Jednak później ministerstwo obrony Ukrainy zdementowało te doniesienia, twierdząc, że rozmowy nadal są w toku.
Rosja zaznaczyła, że taka interwencja NATO na Ukrainie mogłaby szybko doprowadzić do eskalacji konfliktu.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!