Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 50-letniemu przedsiębiorcy, który na Bachledzkim Wierchu w Zakopanem postawił pięć budynków. Sprawa dotyczy inwestycji realizowanej w latach 2024-2025. Mężczyzna utrzymywał, że na tym terenie powstają „poidełka dla koni”, jednak w rzeczywistości powstały tam domy. Inwestycja została zrealizowana na terenie objętym ochroną.
Prokuratura wskazuje, że budowa prowadzona była bez wymaganych zgód administracyjnych. Oprócz samych budynków powstała także droga dojazdowa oraz utwardzenie terenu. Wszystko to miało miejsce na obszarze, gdzie obowiązuje zakaz zabudowy.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutów naruszenia przepisów dotyczących ochrony terenów chronionych. Przedsiębiorca przyznał się do winy, jednak odmówił składania wyjaśnień. Za popełnione przestępstwo grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma również wcześniejszy wątek sądowy, ponieważ w 2025 roku mężczyzna został już ukarany grzywną. Sąd nakazał wtedy rozbiórkę budynków oraz przywrócenie terenu do pierwotnego stanu. Mimo to prace przy inwestycji były kontynuowane nawet w trakcie ogłaszania wyroku.


