w

Tajemnicze zniknięcie z zoo. Dziki kot może być na wolności

Z terenu Nowego ZOO w Poznaniu zniknęła samica manula o imieniu Bożena. Zwierzę nie ma jednego oka. Wczoraj rano pracownicy ogrodu odkryli otwartą wolierę. O zdarzeniu powiadomiono policję, która bada sprawę i nie wyklucza, że osoba, która zna zaplecze ogrodu, mogła celowo wypuścić kota.

Monitoring nie zarejestrował momentu otwarcia zagrody, co wzbudziło dodatkowe podejrzenia. Według przedstawicieli zoo sprawca mógł działać świadomie, a jedną z hipotez jest nawet porwanie zwierzęcia. Okoliczności zdarzenia wskazują, że nie był to przypadkowy incydent.

Specjaliści uspokajają, że manul jest przystosowany do trudnych warunków atmosferycznych i może przetrwać na wolności. Gatunek naturalnie występuje w surowym klimacie Azji Środkowej, gdzie temperatury spadają do kilkudziesięciu stopni poniżej zera. Zwierzę posiada wyjątkowo gęste futro, które chroni je przed zimnem.

Pracownicy ogrodu prowadzą intensywne poszukiwania na terenie zoo i w jego okolicy. Apelują, aby w przypadku zauważenia kota nie próbować go łapać na własną rękę. Każdą informację należy przekazać służbom lub pracownikom ogrodu zoologicznego.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

123 komentarze

  1. To nie zoo tylko biznes dla urzędników i umieralnia dla zwierząt. Nie dawno odeszła żyrafa, wcześniej nosorożec i słonica. Może służby powinny zacząć kontrolę w urzędzie miejskim Poznania i dyrekcji zoo. Już afera ze schroniskami pokazała jakim biznesem są one dla pato samorządów. Jeżeli takie wały można robić w schroniskach to dla czego by nie w zoo

Uniwersytet Wrocławski buduje nowe Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej

Autobus wjechał na czerwonym świetle między rogatki. Kierowcy grozi utrata pracy (wideo)