Na drodze ekspresowej S11 w rejonie węzła Rokietnica doszło do tragicznego wypadku. Kierowca samochodu ciężarowego potrącił pracownika utrzymania drogi wykonującego obowiązki podczas robót. Według informacji pojawiających się w mediach społecznościowych obrażenia były tak rozległe, że doszło do dekapitacji, a mężczyzna zginął na miejscu.
Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach porannych, a trasa została całkowicie zablokowana. Według wstępnych ustaleń pracownik przebywał na jezdni w związku z prowadzonymi pracami drogowymi. Okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci, którzy sprawdzają przebieg zdarzenia oraz zachowanie kierowcy ciężarówki.
Na tę chwilę nie ujawniono tożsamości ofiary ani danych kierowcy tira. Nie wiadomo również, czy kierujący był trzeźwy oraz czy w pojeździe znajdowały się inne osoby. Śledczy zapowiadają przekazanie kolejnych informacji po zakończeniu pierwszych czynności.
fot. poznan_moment / X



Ilu to już pracowników zginęło na drogach szybkiego ruchu…
Materiał wideo z miejsca zdarzenia‼️
Osoby zarzadzajace ta firma powinny byc pociagniate do odpowiedzialności czy zapewnily odpowiednie warunki do bezpiecznego wykonywania prac. Kondolencje dla rodziny…
Tadeusz Bonk Około godziny 5:30 widziałem tą ekipę wcześniej,przed miejscem wypadku. I moim zdaniem wszystko było zabezpieczone tak jak powinno. Nie wiem jak było w momencie wypadku,wiem że wcześniej byli dobrze widoczni i oznakowani. Wszystko pewnie nie długo się wyjaśni.
Co oni są ślepi czy jak
Isabela Niewiarowska niech ustawiają jeszcze mniej zabezpieczeń a najlepiej niech chodzą pomiędzy rozpędzonymi autami to nie będzie takich sytuacji
Isabela Niewiarowska siedzą z ryjem w komórce, oglądają filmiki. Królowie szos
Isabela Niewiarowska kierowcy ciężarówek sobie jaką na trybach auto i oglądają filmy
Iwona Kamińska chyba Twój stary
Maciej Górka moj stary nie żyje, zginął na trybie auto oglądając Gre o tron
Iwona Kamińska nie wrzucaj wszystkich do jednego worka 😉 takie akurat czasy, że nie zależnie czym się jeździ w każdej grupie są tacy co muszą robić wszystko tylko nie skupiać się na prowadzeniu.
Rafał Głowacki nie napisałam, że wszyscy, ale są tacy, moze sie nie zgodzisz? … Mam wrażenie, że czasami uderz w stół a nożyce sie odezwą-nie rozumiem takiego bronienia na siłę “kolegów”. Taka jest prawda, tak jeżdżą. Znam osobiście. Śmieją sie z tego.
Iwona Kamińska potwierdzam, też znam takie przypadki.
Iwona Kamińska to teraz przez jego pryzmat nie generalizuj bo nagonka na kierowców zawodowych w tym kraju jest juz nie do wytrzymania. W kazdym fachu zdarzają sie wypadki. Niech mu ziemia lekka bedzie
Maciej Górka hah ale to nie nagonka tylko fakty i powiedz, że nie znasz takich co tak robią 🤣… Każdy zawód ma jakies swoje dziwactwa
w Polsce są bardzo kiepsko oznaczone prace drogowe na/przy drogach ekspresowych. Jeżdżąc po Europie widać ogromna różnice w informowaniu kierowców w dłuższym odstępie km drogi o następujących robotach drogowych i wprowadzane są duże ograniczenia prędkości na długo przed pracami.
Często zdarzają sie tego typu wypadki ostatnio. Pytanie czy to wina złego oznakowania robot drogowych czy nieuwagi kierowców. Ludzi szkoda…
To kur** droga nie była zabezpieczona? Od czego są zabezpieczenia znaki spowolnienia ruchu..
Daniel Żuchelkowski przeważnie emeryci kierują ruchem XD czasami nawet trzeźwi
😮
to było wczoraj !!
Pracownik i tak nie ma prawa stać na środku jezdni, szkoda że musiało dojść do tragedii
jakoś śmierdzi mi tu kierowcą zza wschodniej granicy, skoro takie tajne łamane przez nie wiem co
dzisiaj rano jechaliśmy s3 w kierunku Szczecina, słabo oznakowane roboty drogowe do tego gosciu wychodził na pas jezdni którym poruszały się auta, miał fart bo było blisko żeby z niego nic nie zostało. Niektórzy ludzie jednak mózgu nie używają…
Parę dni temu na s5 w stronę Wrocławia kosili trawe. Auto ze znakiem po prawej stronie, zjeżdżam na lewy pas i nagle zza zakrętu pojawia mi się chłop z kosiarka przy moim pasie. Gdyby nie mój refleks to zmieliłbym chłopa. Oczywiście żadnego oznaczenia oprócz ich auta na pasie awaryjnym…
Tak samo na A4 przy Krakowie. Gość z utrzymania zaparkował auto z pomarańczowymi kogutami na pasie awaryjnym czym zwraca uwagę kierowców na ten samochód a sam zmiatał zwłoki zwierzaka na środkowym pasie (3 pasmowa). Ludzie chcą odsunąć się od auta, bo sugeruje to że coś się dzieje, zjeżdżają na lewe pasy i kierują się na niego 🫣 dodam że to na zakręcie gdzie trudniej ocenić na jakim pasie on stoi pomimo że miał kamizelkę odblaskową