Więcej wpisów

  • w

    Grób dzieci utraconych w Zielonej Górze wymaga renowacji. Zorganizowano zbiórkę pieniędzy (gazetalubuska.pl)

    Przy ulicy Wrocławskiej w Zielonej Górze znajduje się stary cmentarz, gdzie umieszczony jest pomnik upamiętniający dzieci nienarodzone, który od jakiegoś czasu wymaga wyraźnej renowacji. W związku z potrzebą rozbudowania obiektu zorganizowano już zbiórkę pieniędzy.

    Stowarzyszenie Twoja Rodzina, angażujące się od lat w pochówki dzieci nienarodzonych, rozpoczęło zbiórkę mającą sfinansować renowację obiektu. Ponadto, potrzebne jest również postawienie nowego pomnika. W obecnej mogile zaczyna powoli brakować miejsca. Zdaniem pracowników cmentarza wolne miejsce, jakie jeszcze zostało w mogile, zostanie wyczerpane w połowie bieżącego roku.

    Należy zaznaczyć, że w przypadku przedwczesnej śmierci dziecka, jego rodzice mogą zdecydować się na samodzielny pochówek lub skorzystać z pomocy Stowarzyszenia Twoja Rodzina. Z kolei, jeżeli nie zostanie podjęta taka decyzja, wówczas dziecko chowane jest w mogile zbiorczej.

    Zorganizowana zbiórka ma na celu zapewnienie godnego miejsca pamięci poprzez odnowienie grobu, postawienie nowego pomnika oraz poprawę estetyki otoczenia. Natomiast nadwyżka środków będzie przeznaczona na wsparcie organizacji przyszłych pochówków oraz działalność statutową Stowarzyszenia.

    Organizatorzy zbiórki zamierzają uzbierać 58 tys. zł. Niestety, jak do tej pory zebrano zaledwie niewielką część tej kwoty. Zbiórka potrwa do 30 marca. Wszystkie osoby, które chcą wesprzeć tę inicjatywę, mogą ofiarować swoje cegiełki na portalu zrzutka.pl albo wykonać bezpośredni przelew na konto Stowarzyszenia, umieszczając w tytule przelewu: „Darowizna na pochówek dzieci zmarłych przed narodzinami”.

  • w

    MZK wprowadza zmiany w Zielonej Górze. Nowe autobusy, nowe trasy, darmowe bilety… (gazetalubuska.pl)

    MZK ogłosiło kolejne zmiany w Zielonej Górze, które będą obejmować m.in. nowe trasy autobusowe i nowe przystanki. Jak twierdzi zarząd, rozwiązanie to ma poprawić dostępność komunikacyjną, szczególnie na osiedlu Braniborskim.

    Zapowiedziane zmiany wynikają z potrzeb mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy zamieszkują trudno dostępne rejony, takie jak okolica skrzyżowania ulic Osiedlowej i Chmielnej. Wcześniej wąskie i kręte uliczki nie pozwalały na wjazd 12-metrowym autobusom. W związku z tym miasto zakupiło nowe, mniejsze autobusy elektryczne PILEA. Pojazdy te są bardziej manewrowe, dzięki czemu mogą łatwo dotrzeć do tych obszarów.

    Jak podaje MZK, nowa trasa linii nr 6 będzie prowadzić przez ulice Osiedlową i Chmielną, a zakończy się na Wrocławskiej. Ponadto, MZK zastanawia się już nad lokalizacją nowych przystanków, które jeszcze bardziej ułatwią korzystanie z komunikacji miejskiej.

    Co więcej, MZK ma zamiar wprowadzić też darmowe bilety dla studentów i uczniów, a także bilety czasowe. Dzięki biletom czasowym mieszkańcy będą mogli zakupić bilet za 3 zł, umożliwiający godzinny przejazd autobusem. Ma to zachęcić pasażerów do korzystania z centrum przesiadkowego komunikacji miejskiej.

    Jednak MZK nie zamierza też spoczywać na laurach, z racji czego zapowiada dalsze konsultacje i prace nad rozwojem sieci komunikacyjnej w Zielonej Górze.

  • w

    Policjant i ratownik medyczny padli ofiarami brutalnego ataku w Międzyrzeczu (gazetalubuska.pl)

    W Międzyrzeczu miał miejsce dramatyczny incydent, podczas którego doszło do ataku na funkcjonariuszy policji i ratowników medycznych. Służby przybyły na miejsce, aby udzielić pomocy osobie w potrzebie, jednak w ramach podziękowania zostali napadnięci. Najbardziej agresywny z napastników może trafić do więzienia na 3 lata.

    Wydarzenie miało miejsce we wtorek w Międzyrzeczu, gdzie dyżurny przyjął zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie, który wymagał natychmiastowej pomocy. Na miejsce oddelegowano policjantów i ratowników medycznych. Niestety, interwencja służb przerodziła się w brutalny atak zarówno na funkcjonariuszy, jak i medyków pogotowia.

    Po przyjeździe służby starały się namierzyć dokładne miejsce, w którym przebywał poszkodowany mężczyzna. W pewnym momencie zostali brutalnie zaatakowani przez grupę osób, które nie szczędziły też gróźb werbalnych i wyzwisk. Prawdopodobnie sprawcy sami powiadomili policję i ratowników, których zwabili na podstawie fałszywego zgłoszenia.

    Najbardziej agresywny napastnik został zatrzymany i będzie musiał stawić się przed sądem. Postawiono mu zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych, za co może otrzymać 3 lata więzienia. Natomiast pozostałe osoby uczestniczące w incydencie poniosą konsekwencje za zakłócanie porządku publicznego.

  • w

    Ktoś rozrzuca kiełbasę z drutem w Zielonej Górze. Poszkodowany pies trafił na stół operacyjny (gazetalubuska.pl)

    W Zielonej Górze narasta niepokój wśród właścicieli psów, którzy martwią się bezpieczeństwem swoich czworonogów. Powodem jest fakt, że ktoś rozrzuca kawałki kiełbasy naszpikowane drutem. „Przysmaki”, które znaleziono w jednym z popularnych miejsc na spacery w Zielonej Górze, stwarzają poważne zagrożenie dla zwierząt.

    W ostatnich dniach pojawiły się informacje o celowym rozrzucaniu kiełbasy z drutem w okolicach stawu przy ulicy Waszczyka. Właściciele psów, którzy bardzo często wychodzą na spacery w tym rejonie, twierdzą, że bardzo martwią się o zdrowie swoich szczekających pupili.

    Radio Zielona Góra ujawniła jeden z takich incydentów, zaznaczając, że w wyniku spożycia drucianej kiełbasy został poszkodowany mniejszy pies. Sytuacja miała miejsce na sobotnim spacerze (10 lutego), podczas którego pies o imieniu Jazz zjadł kawałek kiełbasy z drutem. W efekcie zwierzę poddano kosztownej operacji w klinice weterynaryjnej we Wrocławiu.

    Na szczęście pies został uratowany, a cały zabieg przebiegł pomyślnie. Jak na tę chwilę Jazz dochodzi do siebie pod opieką specjalistów.

    Połknięcie takiej żywności może skończyć się tragicznie dla psa. Ponadto, bardzo szybko mogą wystąpić objawy w postaci wymiotów czy biegunki. W związku z sytuacją właściciele czworonogów zachowują teraz czujność podczas spacerów i nie spuszczają ze smyczy swoich pupili.

  • w

    Urzędnicy protestują w Zielonej Górze. Nie chcą przeniesienia PUP do Sulechowa (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W Zielonej Górze pojawił się pomysł przeniesienia Powiatowego Urzędu Pracy do Sulechowa. Celem tej inicjatywy jest zmniejszenie kosztów funkcjonowania urzędu. Należy zaznaczyć, że pomysł jest odpowiedzią na fakt, że prezydent miasta nie przekazał dotacji celowej.

    Przedstawiciele pracowników PUP zebrali się przed urzędem miasta, gdzie rozpoczęli protesty, stając w obronie urzędników i podkreślając swoje oddanie mieszkańcom. Protestujący apelują o podpisanie porozumienia dotyczącego dotacji celowej, co jest kluczowe dla stabilności urzędu.

    Anna Janczak z PUP argumentuje, że brak dotacji oznacza konieczność przeniesienia urzędu do Sulechowa. Bez tej dotacji urząd zwyczajnie nie ma środków na codzienne funkcjonowanie. Takie rozwiązanie będzie utrapieniem dla mieszkańców miasta, bezrobotnych i pracowników – zwiększy koszty dojazdu i utrudni dostęp do usług urzędu.

    Protestujący wyrażają swoje niezadowolenie z propozycji przeniesienia urzędu i nawołują do podpisania porozumienia, żeby mogli nadal spokojnie pracować w Zielonej Górze. Dodają też, że jak na tę chwilę uchwała została wyłączona z obrad radnych, jednak ta ciemna chmura nadal wisi nad zielonogórskim urzędem.

    Starosta poinformował, że dostępne środki pozwolą na funkcjonowanie urzędu tylko do kwietnia.

  • w

    Brutalnie pobili i okradli taksówkarza, a potem odjechali jego samochodem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W ciągu kilku godzin zielonogórscy policjanci zdołali zatrzymać trzech mężczyzn podejrzanych o brutalną napaść na kierowcę taksówki. Ofiara została dotkliwie pobita, a następnie wyrzucona z pojazdu. Sprawcy ukradli też jej auto i wybrali się na przejażdżkę, porzucając pojazd po kilku kilometrach. Taksówkarz został okradziony nie tylko z samochodu, ale także z pieniędzy, telefonu komórkowego oraz kamerki samochodowej.

    Dramatyczny incydent wydarzył się późną nocą we wtorek w miejscowości Stożne. Dyżurny policyjny przyjął zgłoszenie o możliwym napadzie na kierowcę taksówki. O zajściu policjantów poinformował sam pokrzywdzony, twierdząc, że za pomocą aplikacji przyjął zlecenie na kurs z Zielonej Góry do Stożnego. A po przyjeździe na umówione miejsce do samochodu wsiadło trzech mężczyzn. Żaden z nich nie wzbudzał podejrzeń.

    Jak podają policjanci, w pewnym momencie napastnicy zaatakowali 25-letniego taksówkarza – został brutalnie pobity i wyrzucony z samochodu. Sprawcy ukradli taksówkę i odjechali. Po kilku kilometrach porzucili samochód, zabierając pieniądze, kamerkę samochodową i telefon komórkowy.

    Policjanci z wydziału kryminalnego natychmiast podjęli działania, co doprowadziło do szybkiej identyfikacji i aresztowania podejrzanych. Okazało się, że sprawcy to mężczyźni w wieku 20-23 lat, którzy pochodzą z okolic Zielonej Góry i powiatu krośnieńskiego. Co więcej, podczas legitymowania mundurowi odkryli, że jeden z napastników poszukiwany jest przez sąd.

    Zatrzymani zostali przesłuchani, a następnie postawiono im zarzuty kradzieży i użycia przemocy wobec pokrzywdzonego. Jeden z nich odpowie też za rozbój. Oskarżonym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Otwarcie zmodernizowanego Centrum Krwiodawstwa w Zielonej Górze (gazetalubuska.pl)

    Ostatnio odbyło się oficjalne otwarcie odnowionej siedziby Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze. Modernizacja obiektu kosztowała ponad 18 mln zł. Dzięki wprowadzonym innowacjom krwiodawcy mogą teraz cieszyć się z nowej przestrzeni i lepszej wygody.

    Nowa siedziba krwiodawstwa została zaprojektowana z myślą o uniknięciu tradycyjnego klimatu szpitalnego, który wcześniej utrzymywał się w całym budynku. Jednakże teraz nowe kolory i nowoczesne wyposażenie sprawiają, że różnica między aktualnym a starym stanem krwiodawstwa jest naprawdę ogromna.

    Warto zaznaczyć, że stary wizerunek placówki miał już ponad 40 lat i był już przestarzały pod względem technicznym. W związku z tym zdecydowano się na gruntowną modernizację. Dzięki temu pomieszczenia krwiodawstwa emanują teraz powiewem świeżości, zapewniając wygodne warunki pracy i możliwość korzystania z nowoczesnego sprzętu.

    Jak podaje Krzysztof Piwowarczyk z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Zielonej Górze, dzięki nowej siedzibie i wyposażeniu krwiodawstwo może teraz obsłużyć większą liczbę honorowych dawców krwi. A to dlatego, że zwiększono też liczbę stanowisk z siedmiu do dziesięciu.

    Remont był możliwy dzięki wsparciu finansowemu z Unii Europejskiej.

    Co więcej, w planach jest również powiększenie floty krwiobusów, które regularnie odwiedzają różne miasta i wsie w regionie, zapewniając dawcom łatwy dostęp do oddawania płynu życia.

  • w

    Kawalkada traktorów przejechała ulicami Zielonej Góry. Rolnicy zapowiadają, że to nie koniec (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Wczoraj mieszkańcy Zielonej Góry byli świadkami licznych ciągników, które wjechały na ulice miasta, powodując długie korki. Zielonogórzanie gromadzili się na chodnikach, aby obserwować ten niecodzienny widok. Cały protest odbywał się pod bacznym okiem policji, która zabezpieczyła trasę protestujących rolników.

    Na parkingu przy ul. Wrocławskiej gromadziły się traktory rolników, którzy przybyli do Zielonej Góry z różnych regionów, m.in. Krosna Odrzańskiego, Świebodzina i Nowej Soli. Niemal każdy z ciągników udekorowany był hasłami na znak protestu.

    Organizatorzy odnotowali udział blisko 250 ciągników i kilkudziesięciu innych pojazdów, które wjechały na ulice Zielonej Góry. Rolnicy zorganizowali protest przeciwko polityce rolnej oraz importowi zboża z Ukrainy. Ponadto, wyrazili swoje niezadowolenie zarówno z tzw. Zielonego Ładu, jak i z importu niekontrolowanej żywności z Ukrainy. Ich zdaniem jakość i bezpieczeństwo tej żywności pozostawia wiele do życzenia.

    Warto zaznaczyć, że protestujących rolników poparli też liczni mieszkańcy miasta, którzy nawoływali do prowadzenia walki o prawa rolników w Polsce. Oczywiście, znalazły się również osoby, które skrytykowały całą inicjatywę ze względu na znaczne utrudnienia w ruchu drogowym.

    Protest w Zielonej Górze był częścią ogólnopolskich działań rolników, które odbywały się również w innych miastach województwa lubuskiego.

  • w

    Protesty rolników w Zielonej Górze. Na ulice wyjedzie około 100 ciągników (gazetalubuska.pl)

    Dzisiaj odbędzie się ogólnopolski strajk rolników, który pojawi się również na ulicach Zielonej Góry. Z tego względu zarówno kierowcy, jak i przechodnie, muszą przygotować się na utrudnienia w związku z protestem, który wpłynie na ruch drogowy i komunikację miejską.

    Według informacji urzędu miasta, rolnicy będą protestować w godzinach 13:00-15:00, powodując znaczne utrudnienia w ruchu i zamykając fragment ulicy Bohaterów Westerplatte. Kolumna pojazdów rolniczych, licząca około stu ciągników, wyruszy o godzinie 13:00 z parkingu przy nowym cmentarzu przy ulicy Wrocławskiej.

    Pod eskortą policyjną ciągniki przejadą przez Lwowską, Podgórną, rondo 11 listopada, Chrobrego oraz rondo Michała Kaziowa. Natomiast około godz. 13:30 kolumna dotrze na plac Bohaterów, gdzie odbędzie się briefing prasowy przedstawiający postulaty rolników. Policja zamknie dla ruchu odcinek ulicy Bohaterów Westerplatte od ulicy Ułańskiej do ulicy Kupieckiej.

    Z uwagi na stopniowy przyjazd rolników na miejsce zbiórki, Miejski Zakład Komunikacji przewiduje utrudnienia od godziny 11:00. Autobusy kursujące Wrocławską, Konstytucji 3 Maja, Podgórną, Chrobrego, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Długą mogą być opóźnione.

    Rolnicy protestują przeciwko napływowi produktów rolnych z Ukrainy oraz polityce rolnej UE, w szczególności Zielonemu Ładowi, a także bierności polskiego rządu. Z racji tego planują wyjechać na drogi w całym kraju. W Lubuskiem zaplanowano protesty w Kostrzynie, Zielonej Górze i Gorzowie.

  • w

    Pączki pistacjowe w Zielonej Górze. Wysoka jakość, wysoka cena (gazetalubuska.pl)

    Z okazji Tłustego Czwartku półki sklepowe zostały zasypane pysznymi pączkami o różnych smakach, kształtach i kolorach. Te pyszne rarytasy zapewniają smaczne chwile nie tylko dzieciom, ale i wielu dorosłym. Niemniej jednak w tym roku niektóre pączki w Zielonej Górze – pomimo że nadal wyśmienite – mają jeden mały szkopuł. A jest nią cena.

    Przygotowania do Tłustego Czwartku trwały przez kilka dni, ponieważ tego dnia popyt na pączki jest naprawdę ogromny. Klienci oczekują nie tylko świeżych i smacznych pączków, ale także większej różnorodności, w tym opcji wegańskich, bezglutenowych i proteinowych. Jednym z najnowszych pomysłów są pączki z nadzieniem pistacjowym, które z sukcesem podbijają serca smakoszy.

    Faktem jest, że pączki z nadzieniem pistacjowym są już ekskluzywną alternatywą – za jedną sztukę można zapłacić nawet 15 zł. Pączek jest takiej samej wielkości, jak pączki tradycyjne, ale jego cena jest znacznie wyższa. Jednak pomimo tego klienci doceniają te produkty i uznają, że są one warte tych pieniędzy.

    Warto dodać, że w wielu cukierniach pączki są świeżutkie, ponieważ wiele lokali oferuje je głównie na zamówienie, aby uniknąć długich kolejek i marnowania jedzenia. Jest to wygodne rozwiązanie zarówno dla firm, jak i klientów.

    Ceny tradycyjnych pączków w cukierniach w Zielonej Górze wahają się w przedziale 2-5 zł za szt. w marketach i 4-8 zł za szt. w cukierniach. Jednakże pomimo dostępności tańszych pączków wielu klientów preferuje zapłacić więcej, aby otrzymać produkt stworzony z wysokiej jakości składników.

  • w

    Płk SG Monika Musielak z awansem na komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej (gazetalubuska.pl)

    W dniu 5 lutego odbyła się ceremonia przekazania obowiązków na stanowisku komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Od tego momentu funkcję tę będzie pełnić płk SG Monika Musielak, która zastąpiła gen. bryg. SG Tomasza Michalskiego.

    Decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz rozkaz personalny Komendanta Głównego Straży Granicznej potwierdziły powierzenie obowiązków służbowych płk SG Monice Musielak, która zajęła stanowisko Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

    Płk SG Monika Musielak ma ponad 20 lat pracy w służbie wojskowej. Wcześniej pełniła obowiązki w różnych wydziałach Straży Granicznej, zdobywając doświadczenie operacyjno-śledcze.

    Musielak posiada wykształcenie prawnicze, uzyskane na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Co więcej, zdobyła też dodatkowe umiejętności podczas szkoleń specjalistycznych.

    Należy jeszcze zaznaczyć, że w minionym roku pełniła funkcję Zastępcy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Za swoją służbę została odznaczona Brązowym i Srebrnym Medalem za Zasługi dla Straży Granicznej oraz innymi wyróżnieniami.

  • w

    Ktoś strzelił do kota w powiecie międzyrzeckim. Śrut utknął między oczami zwierzęcia (gazetalubuska.pl)

    W miejscowości Przytoczna (pow. międzyrzecki) miała miejsce dramatyczna sytuacja. Ktoś postrzelił trzyletniego kota o imieniu Albiś, powodując ranę na jego głowie. W mediach społecznościowych pojawił się apel właściciela, który natychmiast wywołał lawinę oburzenia.

    Do zdarzenia doszło 27 stycznia w okolicy orlika w Przytocznej. Właściciel kota, pan Bartek zauważył, że jego pupil wrócił do domu z raną postrzałową między oczami. Okazało się, że ktoś trafił zwierzę śrutem, który wbił się w głowę Albisia. Na szczęście kot przeżył, a rana z czasem w pełni się zagoiła. Właściciel podkreślał, że jego kot ufa ludziom, dlatego cała ta sytuacja jest jeszcze bardziej szokująca.

    W miarę upływu czasu do właściciela kota zaczęły napływać niepokojące informacje. Internauci pisali, że incydent z Albisiem nie był odosobnionym przypadkiem. W rezultacie w sieci zaczęły pojawiać się inne historie związane ze strzelaniem i stosowaniem przemocy wobec zwierząt, wskazując na możliwość wielu sprawców. W związku z tym pan Bartek zdecydował się na oficjalne zgłoszenie podejrzenia przestępstwa.

    Koty domowe, podobnie jak inne zwierzęta, nie zasługują na tak okrutne traktowanie. Znęcanie się i polowanie na koty jest przestępstwem.

    Pan Bartek podkreśla, że celem jego zgłoszenia jest nie tylko sprawiedliwość dla Albisia, lecz także ochrona innych zwierząt.

    Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

  • w

    Bachanalia 2024 w Zielonej Górze. Ujawniono ceny biletów i jednego z artystów (gazetalubuska.pl)

    Pojawiły się już pierwsze doniesienia o tegorocznych Bachanaliach, które zazwyczaj obchodzone są na przełomie maja i czerwca. Dni Kultury Studenckiej świętowane są nie tylko przez studentów, ale również licznych mieszkańców regionu.

    Bachanalia to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń dla zielonogórskich studentów. Impreza czerpie inspirację z lokalnych tradycji winiarskich oraz kultu Bachusa – boga wina i symbolu Zielonej Góry. W trakcie Bachanaliów studenci symbolicznie przejmują władzę nad miastem.

    Program obejmuje rozmaite atrakcje m.in. Wielkie Grillowanie, energetyzujące koncerty i dyskoteki, a także angażujące konkursy.

    Studia to nie tylko okres nauki, ale również najlepszy czas na tworzenie niezapomnianych wspomnień i budowanie trwałych relacji. Z kolei Dni Kultury Studenckiej są idealną okazją, aby się o tym przekonać. W tym roku odbędzie się już 52. edycja tej tradycyjnej imprezy studenckiej.

    Organizatorzy ujawnili datę tegorocznych Bachanaliów, które będą miały miejsce w dniach 7-8 czerwca w Zielonej Górze.

    Przedsprzedaż biletów ruszy 1 marca na platformie abilet.pl. Planowane są trzy kategorie cenowe: 1 Pula (studenci: 10 zł, pozostałe osoby: 40 zł), 2 Pula (studenci: 25 zł, pozostałe osoby: 60 zł), 3 Pula (studenci: 35 zł, pozostałe osoby: 80 zł).

    Jak na tę chwilę ujawniono tylko jednego wykonawcę, który będzie rozgrzewać publiczność na Bachanaliach. Jest nim Kukon, którego koncert zaplanowano na 8 czerwca.

  • w

    Tajemnicza dziura w niebie nad Lubuskiem (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Pod koniec stycznia w centralnej części regionu lubuskiego pojawiła się tajemnicza dziura w niebie. Zjawisko szybko skłoniło okolicznych mieszkańców do wyciągnięcia swoich telefonów komórkowych i uwiecznienia tego niezwykłego fenomenu. A więc, czym jest to tajemnicze zjawisko?

    W ostatnich dniach Lubuszanie dostrzegli na niebie nietypowy widok, który przypominał scenę z filmu science-fiction. Zjawisko, które można było najlepiej obserwować z okolic Międzyrzecza i Świebodzina, nazywa się cavum.

    Prawda jest taka, że cavum występuje w przyrodzie dość rzadko. Jego łacińska nazwa oznacza „otwór” lub „dziurę” w chmurze, zwłaszcza w chmurach, które są mocno przechłodzone w średniej lub wysokiej warstwie atmosfery. Cavum zazwyczaj przyjmuje owalny, a czasem kolisty kształt, a z jego wnętrza wydobywają się włókniste kosmyki chmur. Obserwując to zjawisko, można odnieść mylne wrażenie, że jest to proces powstawania trąby powietrznej.

    Ażeby cavum pojawił się na niebie, wymagane są odpowiednie warunki atmosferyczne, czyli brak gwałtownych ruchów powietrza w atmosferze oraz bardzo niska temperatura. Zjawisko rodzi się na dużej wysokości, a przy dobrej pogodzie widoczne jest z odległości kilkudziesięciu kilometrów.

    Co więcej, cavum z czasem zwiększa też swoje rozmiary, przypominając galaktykę spiralną.

  • w

    Tragiczne skutki pożaru hali w Przylepie: Skażenie powietrza, gleby i wód podziemnych (newslubuski.pl)

    Pożar hali z toksycznymi odpadami w Zielonej Górze skłonił prokuraturę do podjęcia dochodzenia. Ustalenia śledczych potwierdzają, że skażenie objęło znaczny obszar.

    Kilka dni po wybuchu pożaru marszałek Elżbieta Anna Polak zleciła niezależne badania, zwłaszcza wody i gleby. Z powodu braku zaufania co do zapewnień urzędników, w tym minister Anny Moskwy, wojewody Władysława Dajczaka i prezydenta Janusza Kubickiego, marszałek skorzystała z usług zewnętrznej firmy z Poznania.

    Wyniki badań wskazały na zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, a także na skażenie powietrza, gleby i wód podziemnych. Wykryto m.in. włókna azbestowe.

    Dnia 31 stycznia Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze ponownie zabrała głos w sprawie, przedstawiając wnioski biegłych ds. ochrony środowiska i gospodarki odpadami niebezpiecznymi. Stwierdzono zanieczyszczenie roślinności na obszarze 65 hektarów, a w atmosferze pojawiły się substancje toksyczne i rakotwórcze. Inhalacja tych substancji stwarza ryzyko chorób nowotworowych.

    Biegli skupili uwagę na cieku wodnym Gęśnik, gdzie wykazano obecność materiałów rakotwórczych, toksycznych i niebezpiecznych. Prokuratura oczekuje odpowiedzi od władz miejskich i inspekcji środowiskowej w sprawie prawidłowego usunięcia szlamu popożarowego z Gęśnika.

    Zakład Gospodarki Komunalnej zapewnia, że działania na Gęśniku były zgodne z wymaganiami. I dodaje, że nie przedostały się do Odry. Prezes ZGK Zielona Góra, Krzysztof Sikora twierdzi, że remediacja wody została wykonana prawidłowo. Ponadto zaznacza, że miasto pracuje nad remediacją terenu, choć to zadanie powinno należeć do Inspektoratu Ochrony Środowiska.

  • w

    Szokujące ustalenia ekspertów ws. skażenia po pożarze w Przylepie (www.rmf24.pl)

    W wyniku pożaru hali z chemikaliami w Zielonej Górze około 65 hektarów gruntów zostało skażonych. Do gleby przedostały się materiały rakotwórcze i substancje toksyczne. Opinie dwóch biegłych, badających tę sprawę, ukazują skutki tego zdarzenia, wskazując na dewastację roślin oraz skażenie powietrza, wody i środowiska.

    Gigantyczny pożar, który wybuchł 22 lipca 2023 roku, dotyczył hali w dzielnicy Przylep w Zielonej Górze. W akcji gaśniczej uczestniczyło 376 strażaków, 107 pojazdów i dwa samoloty. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze wszczęła śledztwo w tej sprawie, a biegły z zakresu ochrony środowiska wydał opinię, wskazując na poważne skutki dla przyrody.

    Skażenie spowodowane pożarem obejmowało węglowodory ropopochodne, związki metali ciężkich, a także substancje rakotwórcze i toksyczne. W opinii biegłego zaznaczono istotne obniżenie jakości powierzchni ziemi, wody i powietrza. Co więcej, emisje substancji toksycznych w wyniku pożaru zwiększyły ryzyko zachorowań na choroby nowotworowe.

    Listopadowe oględziny potwierdziły obecność szlamów pożarowych, które stanowiły istotne zagrożenie dla środowiska. Prokuratura kontynuowała przesłuchania świadków, a także zbierała dokumentację, angażując biegłych z różnych dziedzin, aby ustalić przyczyny zdarzenia.

    Zakład Gospodarki Komunalnej w Zielonej Górze poinformował, że ponad 910 ton odpadów po pożarze zostało już przetransportowanych do miejsc utylizacji. Proces ten, choć czasochłonny, jest niezbędny dla bezpiecznej likwidacji substancji niebezpiecznych.

    Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko osobom związanym ze spółką magazynującą odpady, a także wobec pracowników Starostwa Powiatowego. Nieprawomocny wyrok skazujący już zapadł, natomiast śledztwo nadal trwa.

  • w

    Rozpoczęła się wymiana 1800 wodomierzy w Zielonej Górze (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W Zielonej Górze rozpoczęła się wymiana wodomierzy, która zakłada wymianę około 300 sztuk w każdym miesiącu. Z tego względu miasto apeluje do mieszkańców, aby zapoznać się ze sposobami identyfikacji pracowników odpowiedzialnych za ten montaż. Dzięki temu nie wpuścimy do domu niepożądanej osoby.

    Trwająca wymiana obejmuje 1800 sztuk wodomierzy, które rozmieszczone są w tzw. starej części Zielonej Góry. Zakończenie działań planowane jest na 17 lipca 2024 r. Prace koncentrują się na wodomierzach głównych, przyłączonych do domków jednorodzinnych. Wymiana wynika z upływu terminu ważności legalizacji liczników wodnych, a odpowiedzialność za te prace leży w rękach firmy zewnętrznej „Teodor Kwiecień”. Firma działa na zlecenie spółki Zielonogórskie Wodociągi.

    Warto zaznaczyć, że bezpieczeństwo podczas wpuszczania obcej osoby do domu jest tutaj bardzo istotne. Jak podkreśla Monia Turzańska, pełnomocnik prezesa spółki ds. komunikacji, wykonawca zlecenia posiada wykaz z adresem i kontaktem do właścicieli posesji, a pracownicy posiadają pisemne upoważnienie. W przypadku nieobecności mieszkańców zostawiają informację z numerem telefonu, zachęcając do kontaktu w celu ustalenia dogodnego terminu.

    Cała operacja wymiany liczników jest bezpłatna. Wymiana jednego licznika trwa średnio 15 minut. Wodomierze główne przyłączane do nieruchomości są własnością spółki, która utrzymuje szczegółową ewidencję oraz bieżącą kontrolę nad ich legalizacją i sprawnością.

  • w

    Ksiądz w Zielonej Górze przekazał tacę z datkami na WOŚP (newslubuski.pl)

    Ksiądz Marcin Rayss z Zielonej Góry zdobył się na wyjątkowy gest w ramach WOŚP. Duchowny postanowił przekazać tacę z datkami na szczytne cele fundacji. Jak zaznaczył sam ksiądz, jest to symboliczna cegiełka w tworzeniu ogromnego dzieła.

    W tym roku odbył się już 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z którego zebrane fundusze powędrują na zakup sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc. Motto tegorocznego finału brzmiało „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych”.

    Ksiądz Marcin Rayss z Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Zielonej Górze ujawnił swój plan podczas kazania, informując, że dzisiejsza taca zasili konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wiernych już wcześniej powiadomiono o tej inicjatywie, w związku z czym chętnie kładli pieniądze na tacę ozdobioną serduszkami WOŚP. Po nabożeństwie ksiądz dokładnie policzył zebrane fundusze, a następnie przekazał je wolontariuszom WOŚP przed kościołem.

    Parafia przygotowała również specjalny punkt dla wolontariuszy, gdzie mogli sobie odpocząć, napić się kawy i posilić się smacznym ciastem. Wszystko zostało zorganizowane w budynku parafialnym, udekorowanym balonami i plakatami WOŚP. Co więcej, udostępniono nawet kawiarenkę dla wolontariuszy, gdzie już z samego ranka zaczęły pojawiać się pierwsze osoby.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.