Więcej wpisów

  • w

    Janina Ochojska wspiera „Zieloną granicę”. Internauci wylewają wiadra krytyki na szefową PAH (i.pl)

    Eurodeputowana Janina Ochojska, związkowiec z Koalicji Obywatelskiej, wypowiedziała się na temat filmu „Zielona granica”, którego reżyserem jest Agnieszka Holland. Jej najnowsza produkcja wywołuje kontrowersje w całym kraju. Ochojska stwierdziła, że film dokładnie odzwierciedla wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.

    Produkcja wzbudziła wiele komentarzy, zarówno ze strony rządu, jak i internautów, którzy zarzucili Holland promowanie kłamstwa i szkalowanie polskiego munduru. Ochojska wyraziła swoje zdanie, mówiąc, że film oddaje rzeczywistość na granicy i podkreśla ciągłe niebezpieczeństwo dla uchodźców, którzy są wywożeni na Białoruś.

    Internauci oskarżają Ochojską o brak przynależności do polskiej wspólnoty.

    Opinia szefowej Polskiej Akcji Humanitarnej spotkała się z oburzeniem wielu użytkowników platformy społecznościowej, którzy zarzucili jej antypolskość i brak przynależności do polskiej wspólnoty. Niektórzy internauci uważają, że film może mieć również szkodliwy wpływ na wyniki Koalicji Obywatelskiej w wyborach.

    Warto zaznaczyć, że stanowisko Janiny Ochojskiej nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jej wcześniejsze oskarżenia pod adresem polskich funkcjonariuszy na granicy. Ponadto, Ochojska jest przekonana, że na granicy zginęło już blisko 300 migrantów, którzy następnie zostali pochowani w zbiorowej mogile.

  • w

    Archiwum X wykorzystuje nowe metody śledztwa w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek (i.pl)

    Archiwum X, działające w ramach Prokuratury Krajowej, podejmuje intensywne śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, do którego doszło w 2010 roku. Prokuratorzy korzystają z nowych technologii i nietypowych metod badania dowodów. Jednocześnie ujawniono, że kolega zaginionej, Paweł P., uwikłany jest w problemy z prawem nie tylko w związku z tą sprawą.

    W ubiegłym roku policja przeprowadziła szczegółowe działania wokół klubu Zatoka Sztuki w Sopocie, które dotyczyły zaginięcia Iwony Wieczorek. Mundurowi do dzisiaj nie ujawniają, jaka jednostka zajmuje się dochodzeniem. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to Archiwum X z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

    Archiwum X wykorzystuje zaawansowane technologie i doświadczenie ekspertów, aby dokładnie odtworzyć przebieg wydarzeń. Natomiast wszelkie informacje dotyczące tego postępowania są poufne z uwagi na dobro śledztwa.
    Warto również wspomnieć o Pawle P., który był kolegą Iwony Wieczorek i który razem z zaginioną był w klubie Zatoka Sztuki w noc zaginięcia. Obecnie stawiane są mu zarzuty związane z przestępstwami narkotykowymi oraz utrudnianiem postępowania karnego.

    Paweł P. był również zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym tzw. karuzeli podatkowej w Szczecinie. W tej sprawie podejrzanych jest 45 osób.

    Wobec Pawła P. Sąd zastosował poręczenie majątkowe i inne środki zapobiegawcze.

  • w

    Paweł Jabłoński (PiS) oskarża Piotra Borysa (PO) o manipulację w kwestii wydanych wiz (i.pl)

    W internecie pojawił się wycinek z programu na TVP Info, gdzie doszło do konfrontacji między wiceministrem spraw zagranicznych, Pawłem Jabłońskim z PiS, a posłem Piotrem Borysem z PO. Wiceszef MSZ zarzucił opozycji manipulację w kwestii wydawania polskich wiz. Nagranie opublikował m.in. wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski.

    Wypowiedź wiceministra Pawła Jabłońskiego odnosi się do wykresu, jaki został przedstawiony przez posła Piotra Borysa. Wykres miał pokazywać liczbę wiz, które Polska wydała obcokrajowcom. Jabłoński podkreślił, że wykres ten przedstawia jedynie liczbę pozwoleń na pracę, co jest pierwszym etapem w procesie uzyskiwania wizy. W rzeczywistości Polska wydała jedynie 214 wiz pracowniczych obywatelom Pakistanu w zeszłym roku, co stanowiło mniej niż 5% ogółu pozwoleń.

    Wiceszef MSZ wyjaśnił, że otrzymanie pozwoleń na pracę to jedynie początkowy etap procesu uzyskiwania wizy pracowniczej. Ponadto, nie wszystkie osoby ubiegające się o te pozwolenia mogą je otrzymać. Jabłoński zarzucił posłowi Borysowi manipulację danymi.

    W dalszej części wypowiedzi dodał, że liczba 136 tysięcy osób, którą przedstawił poseł Borys, nie odzwierciedla faktycznej liczby, która wjechała do Polski. Są to osoby, które uzyskały wstępne pozwolenie na pracę i dopiero później mogły starać się o wizę, ale przeważająca większość i tak jej nie otrzymała. Wiceszef MSZ podkreślił, że to są fakty, które obowiązkowo należy brać pod uwagę.

  • w

    Związkowcy Straży Granicznej bombardują nowy film Agnieszki Holland: „Tylko świnie siedzą w kinie” (i.pl)

    Związkowcy z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w ostrych słowach wyrazili swoje niezadowolenie z filmu „Zielona granica” Agnieszki Holland. Związane z filmem kontrowersje wywołują porównania do czasów okupacji, kiedy używano hasła „tylko świnie siedzą w kinie”.

    Związkowcy, reprezentowani przez Roberta Lisa, przewodniczącego zarządu oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG, podkreślają swoją gotowość oddania życia w służbie oraz obronę dobrego imienia formacji, której są częścią. Dlatego wydali oświadczenie na temat filmu, twierdząc, że „tylko świnie siedzą w kinie”.

    Kontrowersje dotyczą także fragmentów filmu, jakie opublikowano w internecie. Fragmenty negatywnie ukazują strażników granicznych, którzy popychają i wyzywają kobietę, która nielegalnie przekracza granicę. Związkowcy twierdzą, że w realnym świecie to migranci są agresywni i brutalni wobec funkcjonariuszy SG.

    Robert Lis przypomniał o uszkodzonych pojazdach strażników granicznych, a także wulgaryzmach i obscenicznych gestach kierowanych w stronę funkcjonariuszek SG. I dodał, że osoby, które doznały obrażeń w wyniku szturmu migrantów w Kuźnicy, nadal borykają się z traumą.

    Według Lisa film przedstawia strażników granicznych jako bezduszne psy łańcuchowe, działające w opresyjnym reżimie, co jest niezgodne z ich powołaniem i konstytucją. Związkowcy uważają te oskarżenia za kłamstwa i hańbę. Donoszą, że na granicy rzadko pojawiają się rodziny z dziećmi, a większość migrantów to agresywni dorośli.

  • w

    Prezydent Duda: Polska nie ugnie się pod szantażem ze strony Ukrainy (i.pl)

    Prezydent Andrzej Duda wyraził smutek z powodu braku zrozumienia ze strony Ukrainy w kontekście kwestii handlu zbożem. Podkreślił, że oskarżenia o wprowadzenie blokady są niesprawiedliwe, ponieważ tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę nadal ma miejsce.

    Duda zaznaczył, że Polska udzielała pomocy Ukrainie, zwłaszcza w aspekcie wsparcia militarnego. Podkreślił znaczenie pomocy udzielonej Ukrainie przez Polskę i inne państwa NATO, sugerując, że bez tego wsparcia Ukraina mogłaby upaść pod rosyjskim atakiem.

    Prezydent przypomniał o znaczącej pomocy militarnej, którą Polska dostarczyła Ukrainie, w tym czołgi, transportery opancerzone i armatohaubice Krab. Jednocześnie zaznaczył, że Polska ma też swoje interesy, a sytuacja, w której duża ilość zboża z Ukrainy trafia na polski rynek, jest nieakceptowalna z perspektywy interesów polskich rolników.

    Duda wyraził smutek z powodu braku zrozumienia ze strony Ukrainy i potwierdził, że tranzyt zboża nadal odbywa się przez obszary Polski. Jednakże Polska nie chce, aby ukraińskie zboże zalewało jej rynek, co jest w pełni zgodne z interesami bezpieczeństwa kraju.

    W odniesieniu do krytycznych słów prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, wobec państw ogłaszających embargo na zboże z Ukrainy, Duda wyraził rozczarowanie i uznał to za nieodpowiednie zachowanie w ramach wsparcia, jakie Ukraina otrzymała od swoich sojuszników i sąsiadów.

    Na zakończenie prezydent dodał stanowczo, że Polska nie będzie ulegać szantażowi ze strony Ukrainy, tylko dbać o dobro interesów polskich rolników i Rzeczypospolitej.

  • w

    Zełenski uderza w Polskę? "Pomagają przygotować scenę pod moskiewskiego aktora" (i.pl)

    W trwającej obecnie przeciwko Ukrainie wojnie Rosja walczy także z Zachodem, posługując się nie tylko bronią; Moskwa instrumentalizuje żywność, energię, szantaż jądrowy – oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, występując w debacie generalnej na 78. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. W przemówieniu ukraińskiego przywódcy znalazły się też słowa uderzające m.in. w Polskę.

    Wołodymyr Zełenski: Niepokojące jest to, jak niektórzy w Europie, niektórzy nasi przyjaciele w Europie, odgrywają w teatrze politycznym solidarność, robiąc thriller ze zbożem.

  • w

    Posłanka KO Kinga Gajewska zakłóciła megafonem wiec premiera w Otwocku. Do akcji wkroczyła policja (i.pl)

    Posłanka Kinga Gajewska z KO zakłóciła wyborczy wiec premiera Mateusza Morawieckiego, a później skarżyła się w TVN, że została „siłą wepchnięta do radiowozu”. Na dowód tego policja udostępniła nagranie, które zarejestrowało cały incydent.

    We wtorek o godz. 18:00, podczas wyborczego wiecu premiera Morawieckiego w Otwocku, doszło do nieudanej prowokacji. Posłanka KO, Kinga Gajewska, pojawiła się na wydarzeniu z megafonem i zaczęła przeszkadzać w wystąpieniu premiera. Z tego względu konieczna okazała się interwencja policji.

    Gajewska powiedziała, że użyła megafonu, aby przekazać informacje o 250 tysiącach imigrantów w Polsce i handlu wizami na straganach w Afryce. Dodała, że od funkcjonariuszy dostała jedynie pouczenie w sprawie swojego zachowania.

    Stołeczna policja skomentowała sprawę na Twitterze, wyjaśniając, iż początkowo policjanci nie wiedzieli, że mają do czynienia z posłanką. Dowiedzieli się dopiero po tym, jak wylegitymowali kobietę. Policja dodaje, że nie ma nic do ukrycia, dlatego opublikowała nagranie z kamer funkcjonariuszy. I przypomina, że mundurowi nie mają obowiązku znać każdego z 460 posłów i 100 senatorów.

    Zgodnie z przepisami konstytucji poseł nie może być zatrzymany bez zgody Sejmu, z wyjątkiem sytuacji związanych z gorącym przestępstwem i koniecznością zapewnienia prawidłowego postępowania. Marszałek Sejmu musi być niezwłocznie powiadomiony o zatrzymaniu i może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.

  • w

    „Babcia Kasia” oskarżona o znieważanie i uderzenie policjantki na Marszu Niepodległości (i.pl)

    Prokuratura przygotowała nowy akt oskarżenia przeciwko Katarzynie A., znanej jako „Babcia Kasia”, który wpłynął do Sądu Rejonowego w Warszawie. „Babcia Kasia” oskarżana jest o naruszenie nietykalności i znieważenie policjantki podczas Marszu Niepodległości, do którego doszło w ubiegłym roku.

    Akt oskarżenia, wydany przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście-Północ przeciwko „Babci Kasi”, wpłynął do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia dnia 19 września br.

    Katarzyna A. jest oskarżona o naruszenie nietykalności funkcjonariuszki policji, do którego doszło 11 listopada 2022 roku na ul. Nowy Świat w Warszawie. Prokuratura przedstawiła zarzuty związane z uderzeniem funkcjonariuszki drzewcem flagi, a także szarpaniem umundurowania oraz znieważeniem słownym. Prokurator zakwalifikował te czyny jako chuligańskie i bezpodstawne, co może skutkować grzywną, karą ograniczenia wolności lub 3 latami więzienia.

    Nie jest to pierwsza taka sytuacja, jaka spotkała Katarzynę A. Wcześniej kobieta była oskarżana o różne czyny, takie jak szarpanie, kopanie, plucie, uderzanie flagą oraz znieważanie żołnierza Wojska Polskiego.

    W lipcu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał wyrok nakazowy, skazując Katarzynę A. za uderzenie policjanta drzewcem flagi. „Babcia Kasia” otrzymała grzywnę w wysokości 500 złotych, a także 300 złotych wpłaty na rzecz pokrzywdzonego policjanta.

    Prokuratura złożyła sprzeciw wobec wyroku, uważając karę za zbyt łagodną, biorąc pod uwagę okoliczności publicznego i bezpodstawnego działania „Babci Kasi”.

  • w

    Prezydent Duda dla CNN: Dalsze wsparcie dla Ukrainy gwarancją przywrócenia pokoju w Europie (i.pl)

    Prezydent Andrzej Duda podczas wywiadu dla CNN stwierdził, że dalsze wspieranie Ukrainy przez państwa zachodnie jest niezbędne. Powodem jest fakt, że niewzruszone wsparcie jest tutaj kluczem do zapewnienia pokoju i pokonania rosyjskiego imperializmu.

    Andrzej Duda udzielił wywiadu stacji CNN podczas wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Prezydent Polski wyraził przekonanie, że pokonanie Rosji jest możliwe tylko przez wycofanie wojsk rosyjskich z okupowanych terytoriów Ukrainy i przywrócenie kontroli nad uznanymi międzynarodowo granicami. Dodaje, że Polska aktywnie wspiera Ukrainę, przekazując jej nawet myśliwce, ponieważ tylko w ten sposób można zapewnić gwarancję pokoju w Europie.

    Polska jest jednym z najaktywniejszych głosów w NATO, które nawołują do zwiększenia pomocy zbrojeniowej dla Ukrainy. Co więcej, Polska przyjęła również licznych uchodźców ukraińskich. W związku z tym Duda podkreślił, że nawet pomimo obecności korupcji na Ukrainie, nie powinna ona hamować wsparcia dla tego kraju w walce z agresją rosyjską.

    Prezydent Duda wyraził stanowczy postulat zakończenia brutalnej wojny na Ukrainie i przywrócenia jej integralności terytorialnej w uznanych granicach. Ponadto, skrytykował osoby, które uważają, że pomoc zbrojna tylko przedłuży cały konflikt, tłumacząc, że to właśnie dzięki tej pomocy Ukraina przetrwała inwazję rosyjską, zwłaszcza przy wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych.

  • w

    413 lat temu Polacy zdobyli Moskwę i władzę na Kremlu na 2 lata. Nikt nie powtórzył tego sukcesu (historia.dorzeczy.pl)

    Bitwa pod Kłuszynem to jedno z największych triumfów polskiego oręża w dziejach. Epicka bitwa rozegrana 4 lipca 1610 roku otworzyła Polakom drogę do Moskwy. Wojska Rzeczpospolitej dowodzone były przez legendarnego hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego.

  • w

    Premier Morawiecki: Działamy na rzecz polskiej wsi i chronimy interesy polskich rolników (i.pl)

    W trakcie wizyty w miejscowości Narol premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości działa na rzecz polskiej wsi, aby umożliwić jej konkurowanie i zwyciężanie nad rolnikami z Europy Zachodniej. Rząd spełnił swoją obietnicę wyrównania dopłat dla polskich rolników, co skutkuje wyższymi dopłatami do hektara niż średnio w Europie Zachodniej.

    Nawiązując do wprowadzenia krajowego embarga na zboże i niektóre towary rolne z Ukrainy, premier zaznaczył, że to Rosja powinna ponosić konsekwencje kryzysu zbożowego, a nie polscy rolnicy. Zapewnił, że rząd mocno stoi przy interesach polskich rolników, nawet pomimo presji wywieranej ze wschodu i zachodu.

    Mateusz Morawiecki wytknął również politykom opozycji, takim jak Donald Tusk i Michał Kołodziejczak, że nie byli w stanie efektywnie bronić interesów Polski w Brukseli, a ich działania były nieskuteczne. W oczach premiera polski rolnik i jego interesy są priorytetem, ponieważ to właśnie dzięki rolnictwu udało się zachować bezpieczeństwo żywnościowe kraju.

    Morawiecki podkreślił, że rząd dąży do zrównania standardów życia na wsiach ze standardami miejskimi, co jest widoczne w programach popegeerowskich, inwestycjach w infrastrukturę drogową oraz dopłatach dla domów seniora. Premier przyznał, że choć popełniano błędy, skuteczna obrona interesów polskiej wsi wobec zagranicznych wpływów i presji jest niezwykle istotna.

  • w

    Generał Samol o rosyjskich i białoruskich kontrolach w polskiej armii za czasów rządów PO-PSL (i.pl)

    Bogusław Samol, były szef 16 Dywizji Zmechanizowanej, opowiedział o decyzjach rządu PO-PSL dotyczących polskiej armii i sytuacji obronnej kraju. W 2009 roku, gdy ministrem obrony narodowej był Bogdan Klich z Platformy Obywatelskiej, Rosja i Białoruś przeprowadzały kontrole polskich dywizji, pomimo że porozumienie dotyczące kontroli zbrojeń taktycznych zostało zawieszone.

    W 2009 roku gen. Samol zrezygnował z pełnienia stanowiska po tym, jak ówczesny szef MON odrzucił jego plan modernizacji polskiej armii. Projekt obejmował modernizację różnych systemów uzbrojenia, w tym obronę przeciwrakietową, okręty wojenne i artylerię rakietową.

    Samol podkreślił, że podczas swojego dowodzenia dywizją w 2009 roku przeprowadzał intensywne szkolenia jednostek bojowych, co spowodowało kontrole ze strony Rosji i Białorusi, pomimo że Rosja zawiesiła swoje uczestnictwo w porozumieniu CFE. Generał Samol poddał się tym kontrolom zgodnie z decyzjami swoich przełożonych, ale nie znał dokładnych decydentów na poziomie politycznym.

    Po roku dowodzenia dywizją, Samol został wysłany do Afganistanu jako zastępca szefa sztabu do spraw wsparcia na afgańskim obszarze działań wojennych. Mimo wcześniejszych planów nie wrócił już do dowodzenia 16 Dywizją.

    Rosja zawiesiła uczestnictwo w traktacie CFE i wycofała się z niego w 2015 roku.

  • w

    Piotr Müller: Przepisy dotyczące udzielania pomocy obywatelom Ukrainy wygasną w przyszłym roku (i.pl)

    Ostateczny termin przepisów, które związane są z pomocą obywatelom Ukrainy, dobiega końca. Rzecznik rządu, Piotr Müller, podkreślił, że są one tymczasowe i wygasną na początku przyszłego roku. Przepisy te mają charakter dostosowany do aktualnego konfliktu zbrojnego i nie są permanentnym rozwiązaniem.

    Warto wspomnieć, że rzecznik odniósł się do skargi złożonej przez władze w Kijowie, które są niezadowolone z decyzji Polski, Węgier i Słowacji o przedłużeniu embarga na eksport zboża. Müller stanowczo zaznaczył, że mimo wsparcia dla Ukrainy, nie zamierzają zrezygnować z embarga, gdyż traktują je jako ważny element własnych interesów gospodarczych i rolnych.

    Kolejny ważny punkt rozmowy dotyczył ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Rzecznik rządu wyjaśnił, że te przepisy mają charakter czasowy i przestaną obowiązywać na początku przyszłego roku. Aktualnie nie ma jeszcze decyzji o ich przedłużeniu.

    Przepisy koncentrują się na specjalnych zasadach legalizacji pobytu obywateli Ukrainy w Polsce, zwłaszcza tych, którzy znaleźli się na terenie naszego kraju z powodu działań wojennych na Ukrainie. Dotyczą także obywateli Ukrainy posiadających Kartę Polaka.

    Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy obejmuje szereg kwestii, takich jak ewidencja, zakwaterowanie, opieka medyczna i socjalna, oraz dostęp do edukacji dla osób, które znalazły schronienie w Polsce. Rzecznik wyraził przekonanie, że przepisy te nie zostaną w znacznym stopniu przedłużone, a odpowiedzialność za dalsze działania w zakresie pomocy uchodźcom powinna spoczywać na szerokiej społeczności międzynarodowej.

  • w

    Minister Rau: Polityka migracyjna musi służyć społeczeństwu. Nie możemy powtarzać błędów innych państw europejskich (i.pl)

    Minister spraw zagranicznych, prof. Zbigniew Rau, uważa, że konieczne jest, aby polityka migracyjna korzystnie służyła Polsce i jej obywatelom. Polityka migracyjna nie może prowadzić do naruszenia ładu społecznego, tylko opierać się na poszanowaniu wolności, polskich obyczajów i polskiego prawa.

    Minister Zbigniew Rau zauważa, że polityka migracyjna wysokorozwiniętych krajów jest motywowana interesami gospodarczymi oraz dążeniem do zachowania konkurencyjności gospodarki.

    Rau podkreśla, że polityka migracyjna musi być zgodna z wolnością człowieka i opierać się na zasadzie dobrowolności, unikając przymusowej relokacji migrantów. A to dlatego, że mogłoby to prowadzić do frustracji zarówno migrantów, jak i polskiego społeczeństwa. Minister wyraził sprzeciw wobec przymusowego osiedlania migrantów przez Unię Europejską i ogłosił referendum w tej sprawie.

    Profesor przypomina także o zagrożeniach dla Polski wynikających z odrodzenia praktyk imperialnych i agresji zbrojnych. Polska nie może ustępować żądaniom państw imperialistycznych, a kompromis demokracji z autorytaryzmem jest niemożliwy, ponieważ jest zawsze nastawiony na odbieranie wolności.

    Rau akcentuje, że Polska musi aktywnie przeciwdziałać powstawaniu norm, które stanowią zagrożenie dla pokoju w Europie. Jako przykład przytoczył takie kamienie milowe w historii jak Pakt Ribbentrop-Mołotow.

  • w

    Wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz: Działania poprzedniego rządu ograniczały bezpieczeństwo kraju (i.pl)

    Wiceszef MON, Wojciech Skurkiewicz, przypomniał, że poprzedni rząd podejmował działania, które miały wpływać na ograniczenie bezpieczeństwa Polski, twierdząc, że to tylko część szerszej tendencji. Wskazał, iż plan obrony na rzece Wiśle sugeruje, że Polska koncentrowała się na obronie zachodniej części kraju, oddając wschód agresorowi.

    Skurkiewicz zauważył, że miasta wschodniej Polski, takie jak Białystok, Lublin, Biała Podlaska i Rzeszów, mogłyby być zagrożone w powyższym scenariuszu. Uważa też, że istniało więcej działań ograniczających bezpieczeństwo Polski, włączając w to choćby likwidację jednostek wojskowych na wschód od Wisły.

    Minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, w niedawnym spocie Prawa i Sprawiedliwości wyjaśnił, że plany obrony Polski na linii Wisły były niebezpieczne. Co więcej, rząd Tuska był gotowy oddać połowę kraju w przypadku wybuchu wojny. Plan użycia Sił Zbrojnych zakładał, że samodzielna obrona kraju trwałaby maksymalnie dwa tygodnie. Natomiast wróg osiągnąłby prawy brzeg Wisły po siedmiu dniach.

    Warto dodać, że spot ukazuje również zdjęcia dokumentów, w tym fragmenty planu użycia Sił Zbrojnych RP, który został zatwierdzony przez byłego szefa MON, Bogdana Klicha.

  • w

    Premier Morawiecki spotkał się z polską reprezentacją siatkówki. Mistrzowie Europy wygrali z Włochami w finale 3:0 (i.pl)

    Mateusz Morawiecki spotkał się z reprezentacją Polski mężczyzn w piłce siatkowej. Premier złożył gratulacje polskim sportowcom, którzy zwyciężyli z Włochami 3:0, zdobywając w Rzymie tytuł mistrzów Europy.

    Spotkanie premiera i polskiej reprezentacji siatkówki miało miejsce w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier Morawiecki rozpoczął rozmowę od luźnego żartu, podkreślając zwycięstwo Polaków nad Włochami w samym Rzymie.

    Następnie podziękował siatkarzom za ich wyjątkową rolę jako ambasadorów Polski i docenił charakter, determinację oraz współpracę sportowców. Ponadto zaznaczył, że polska siatkówka jest nie tylko najlepsza w Europie, ale także na świecie.

    Kapitan Bartosz Kurek przekazał premierowi złoty medal

    Kapitan Bartosz Kurek złożył premierowi wyrazy wdzięczności za zaproszenie i dodał, że jest to rekordowy sezon, ponieważ udało im się zdobyć dwa złote medale. Na dowód swoich słów Kurek wręczył Morawieckiemu złoty medal Mistrzostw Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2023.

    Reprezentacja Polski pokonała w finale Włochów 3:0, co było drugim triumfem w historii Mistrzostw Europy. Aktualnie Polacy czekają jeszcze na olimpijski turniej kwalifikacyjny, który odbędzie się w Chinach i potrwa od 30 września do 8 października.

  • w

    Kontrola poselska w MSZ w sprawie „afery wizowej”. Politycy PiS podejrzani o wydawanie wiz terrorystom (wiadomosci.radiozet.pl)

    Parlamentarzyści KO rozpoczęli kontrolę poselską w MSZ w związku z tzw. aferą wizową. Według informacji, jakie podali Jan Grabiec i Marcin Kierwiński, służby NATO wyraziły obawy, że polskie wizy mogły trafić do osób znajdujących się na liście jednostek niebezpiecznych.

    W kontekście tego skandalu Prokuratura Krajowa potwierdziła, że siedem osób, w tym trzy aresztowane, zostało oskarżonych o korupcję przy wydawaniu polskich wiz dla obywateli Afryki i Azji. W rezultacie wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk stracił stanowisko, ponieważ podejrzewano go o tworzenie kanału przerzutowego migrantów do Europy i USA za pomocą polskich wiz.

    Opozycyjni parlamentarzyści zainicjowali kontrolę w MSZ, mając na celu pozyskanie dodatkowych informacji w sprawie tej afery. Pytają o to, czy służby NATO informowały polskie służby specjalne o wydawaniu wiz obywatelom krajów azjatyckich i afrykańskich znajdujących się na liście podejrzanych o terroryzm. Pojawiły się również pytania dotyczące wiedzy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na temat możliwości wjazdu takich osób na teren Polski lub strefy Schengen.

    Poseł Jan Grabiec podkreśla, że według informacji służb NATO, kilkaset osób z listy podejrzanych o terroryzm otrzymało polskie wizy i swobodnie przemieszcza się po Unii Europejskiej. Marcin Kierwiński oskarża rząd PiS o handlowanie polskim bezpieczeństwem, sugerując, że kwota 5 tysięcy dolarów za polską wizę symbolizuje tę sytuację. Opozycja twierdzi, że politycy PiS próbują rozmyć sprawę i prezentują fałszywe informacje.

  • w

    Komisja Europejska wydała decyzję w sprawie zakazu importu ukraińskiego zboża (www.money.pl)

    W piątek (15 września) Komisja Europejska podjęła decyzję o zakończeniu embargo na import ukraińskiego zboża, które straci ważność o północy. KE oczekuje od Ukrainy wprowadzenia skutecznych środków kontroli eksportu czterech rodzajów zbóż.

    Celem decyzji KE jest uniknięcie zakłóceń na rynkach państw Unii Europejskiej. W ciągu 30 dni Ukraina zobowiązała się do ustanowienia systemu zezwoleń na eksport, którego zadaniem jest zabezpieczenie przed nagłymi wzrostami cen zbóż.

    Decyzja KE była zaskoczeniem, szczególnie dla ministra rolnictwa, który spodziewał się, że embargo zostanie przedłużone. Polska, niezadowolona z takiego obrotu spraw, oznajmiła, że sama podejmie kroki w celu utrzymania zakazu importu ukraińskiego zboża na poziomie krajowym. Premier Mateusz Morawiecki oraz rzecznik rządu, Piotr Müller, potwierdzili tę decyzję.

    Premier Morawiecki określił decyzję KE jako niekorzystną dla polskiego rolnika. Ponadto dodał, iż sam wolałby, żeby wystąpiło przedłużenie embargo na poziomie unijnym. Jednakże Polska nie miała zamiaru czekać i dlatego sama podjęła kroki w tej sprawie.

    Polska już wcześniej zaznaczyła, że jeśli Komisja Europejska nie przedłuży embargo, rząd wprowadzi odpowiednie regulacje na poziomie krajowym. Piotr Müller przekazał, że zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego, jeszcze tego samego dnia zostanie wydane i opublikowane rozporządzenie przedłużające embargo na ukraińskie zboże.

    Decyzja ta ma na celu ochronę interesów polskich rolników oraz konsumentów.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.