Więcej wpisów

  • w

    Prof. Ryszard Legutko: Unia Europejska przygotowuje się do zwiększenia centralizacji (i.pl)

    Unia Europejska przygotowuje się do wprowadzenia programu zmian, które mają zwiększyć centralizację i narzucanie swojej woli państwom członkowskim. Jak podaje eurodeputowany PiS, prof. Ryszard Legutko, brak wyraźnego zwycięstwa partii PiS jest postrzegany jako osłabienie frontu przeciwników centralizacji.

    Zdaniem prof. Legutko wybory parlamentarne miały znaczenie nie tylko dla Polski, ale także dla całej Europy, która podzieliła się na dwie przeciwstawne frakcje. Obecnie jedni wspierają partię rządzącą, podczas gdy drudzy sprzeciwiają się jej działaniom.

    Legutko podkreślił, że walka o władzę w UE to złożony proces, który toczy się na różnych poziomach. Rada Europejska, czyli organ reprezentujący rządy krajów członkowskich, odgrywa kluczową rolę. Lewica i Europejscy Liberałowie mają przewagę nad partiami prawicowymi, które są słabo reprezentowane.

    Eurodeputowany PiS zaznaczył, że Polska odgrywa istotną rolę w Europie Wschodniej, mając wpływ zarówno na relacje z Niemcami i Rosją, jak i na obszar Europy Wschodniej i Centralnej. Wynik wyborów, choć formalnie przewidujący sukces prawicy, jest obecnie traktowany jako perspektywa utraty władzy. Legutko podsumował, że taka sytuacja budzi niepokój i smutek w wielu Polakach.

  • w

    Joe Biden: Putin zagroził Polsce i jeśli nie zostanie powstrzymany, nie skończy się tylko na Ukrainie (i.pl)

    Prezydent USA w swoim orędziu do narodu wyraził obawy co do ekspansji Władimira Putina. Joe Biden stwierdził, że jeśli Putin nie zostanie powstrzymany, nie zatrzyma się tylko na Ukrainie. Wspomniał także o jednej z ostatnich wypowiedzi Putina, podczas której prezydent Rosji zagroził Polsce i nazwał jej zachodnie ziemie „podarkiem” od Stalina.

    W trakcie przemówienia w Gabinecie Owalnym w Białym Domu, Biden podkreślił, że Putin zagroził Polakom, a do tego powiedział, że zachodnie ziemie podarował Polsce Stalin. Biden wskazał także na jednego z najbliższych doradców Putina, który określił Litwę, Łotwę i Estonię jako bałtyckie prowincje Rosji.

    W trakcie swojego orędzia Biden argumentował, że konieczne jest udzielanie dalszej pomocy Ukrainie, aby uniknąć zaangażowania wojsk USA i ponoszenia większych kosztów w przyszłości. Zapewnił jednocześnie, że Stany Zjednoczone będą bronić nawet najmniejszej cząstki terytorium NATO.

    Ponadto, prezydent USA odpowiedział również na słowa Putina, który oświadczył, że jeśli Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zrezygnowaliby z pomagania Ukrainie, to zostałby jej tylko tydzień życia. Joe Biden zapowiedział, że zwróci się do Kongresu o znaczący pakiet pomocy dla Ukrainy i Izraela, ponieważ Hamas i Rosja reprezentują różne zagrożenia, ale oba dążą do unicestwienia sąsiednich demokracji.

  • w

    Komisja Europejska przyznała Polsce rację w sporze z Niemcami w kwestii nielegalnego składowania odpadów (i.pl)

    Komisja Europejska poparła Polskę, przyznając jej rację w sporze z Niemcami, który dotyczy nielegalnego składowania odpadów. Informacja ta została przekazana przez Annę Moskwę, minister klimatu i środowiska.

    Polska domaga się od Niemiec, aby natychmiastowo usunęły nielegalnie pozostawione odpady na terenie Polski. Minister Moskwa podkreśla, że jeśli Niemcy nie spełnią tego żądania, Polska będzie zmuszona wystąpić z wnioskiem do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

    Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska, udostępniła na platformie X zrzut ekranu przedstawiający uzasadnioną opinię Komisji Europejskiej. Dokument ten wyraźnie wskazuje na naruszenie przez Niemcy obowiązku usunięcia nielegalnych odpadów z lokalizacji Tuplice w terminie 30 dni.

    Sprawa nielegalnego składowania niemieckich odpadów w Polsce toczyła się od dłuższego czasu. Z tego względu w lipcu Polska złożyła skargę przed Komisją Europejską, w ramach której doniosła, że w latach 2015-2018 dostarczono łącznie 35 tysięcy ton nielegalnych odpadów w różnych regionach kraju, w tym w województwach: lubuskim, dolnośląskim, śląskim i wielkopolskim. To problematyczne składowanie odpadów z Niemiec objęło różne miejscowości, m.in. Gliwice, Babin, Sarbia, Sobolew, Stary Jawor oraz Tuplice.

  • w

    Podjęto decyzję w sprawie policjantów, którzy zatrzymali posłankę KO, Kingę Gajewską (i.pl)

    Komenda Stołeczna Policji ogłosiła, że nie ma i nie będzie postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów, którzy interweniowali w Otwocku w przypadku posłanki Kingi Gajewskiej z Koalicji Obywatelskiej.

    Interwencja miała miejsce na spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami podczas kampanii w Otwocku. Nagranie w mediach społecznościowych ukazuje, jak policjanci prowadzą Kingę Gajewską do radiowozu. Posłanka odniosła się do tego zdarzenia na platformie X, informując, że wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko funkcjonariuszom.

    Komenda Stołeczna Policji zdementowała te informacje, zapewniając, że nie ma i nie będzie postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów. Rzecznik dyscyplinarny nie wykrył uchybień w ich działaniu, a decyzję tę potwierdził Komendant Stołeczny Policji.

    Wiceszef MSWiA, Maciej Wąsik, również zareagował na wpis posłanki, twierdząc, że informacje o wszczętym postępowaniu dyscyplinarnym są nieprawdziwe. Czynności wyjaśniające zostały zakończone bez wykrycia nieprawidłowości.

    Komenda Stołeczna Policji przypomniała, że zaraz po interwencji w Otwocku wysłano na miejsce Wydział Kontroli, który wszczął czynności wyjaśniające. Działania powinny zakończyć się w tym tygodniu.

  • w

    Krzysztof Gawkowski (Lewica) jest przeciwny likwidacji programu „800 plus” oraz 13. i 14. emerytury (i.pl)

    Krzysztof Gawkowski, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy oraz szef klubu poselskiego Lewicy, oznajmił, że jego ugrupowanie nie zaakceptuje propozycji zlikwidowania 13. i 14. emerytury, ani podwyższania wieku emerytalnego, czy porzucenia programu „800 plus”.

    Gawkowski poinformował, że po niedzielnych wyborach nie było jeszcze rozmów z Koalicją Obywatelską i Trzecią Drogą. W ramach przygotowań do tego spotkania Lewica prowadzi analizę istniejących ustaw i postulatów, które chce podjąć podczas pierwszej dyskusji. Obejmują one kwestie polityczne, takie jak wynajem mieszkań, polityka społeczna, środki z KPO, reforma wymiaru sprawiedliwości, edukacja, a także zagadnienia związane z prawami człowieka.

    Pytany o strategię w realizacji postulatów, zwłaszcza tych dotyczących liberalizacji prawa aborcyjnego, Gawkowski podkreślił, że nadal trwają negocjacje, a celem jest osiągnięcie porozumienia, które zadowoli wszystkie strony. Wspomniał, że nie zamierzają „przetrącać kręgosłupa” liderowi PSL, Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi, ani innym politykom tej partii. Jest przekonany, że każda strona powinna pomyślnie zakończyć negocjacje.

    Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że w razie objęcia władzy nowy rząd PSL wprowadzi emeryturę bez opodatkowania, uważając ją za atrakcyjniejszą i korzystniejszą niż 13. i 14. Emerytura. Taki rodzaj emerytury będzie wpływać pozytywnie na system emerytalny i doceni aktywność zawodową obywateli.

    Ponadto, Gawkowski odrzucił też możliwość likwidacji 13. i 14. emerytury, podkreślając, że Lewica nie zamierza pozbawiać społeczeństwa zdobyczy socjalnych, które obecnie cieszą się popularnością w Polsce.

  • w

    Wiceszef MON zdradza prawdopodobną datę pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji (i.pl)

    Wiceszef MON, Wojciech Skurkiewicz, prognozuje, że pierwsze posiedzenie Sejmu nowej kadencji powinno odbyć się 13 lub 14 listopada. Stwierdził również, że Prawo i Sprawiedliwość prawdopodobnie będzie chciało utworzyć koalicję, aby kontynuować sprawowanie władzy.

    Skurkiewicz podkreśla, że układ polityczny jest złożony, a PiS będzie miało poniżej 200 posłów w nowej kadencji. A to z kolei stawia przed partią wyzwanie stworzenia potencjalnej koalicji. Prawo i Sprawiedliwość podejmie takie próby pomimo istniejących trudności, ponieważ w polityce nigdy nie mówi się „nigdy”.

    Wiceszef MON wyjaśnia, że Lewica i KO na pewno nie wchodzą w grę jako potencjalni partnerzy koalicyjni. Sugeruje, że bardziej prawdopodobnymi sojusznikami są Konfederacja i Trzecia Droga. Ponadto istnieje też możliwość, że pojawi się grupa posłów – niezależnie od przynależności politycznej – która będzie gotowa, aby prowadzić wspólne rządy z PiS.

    Skurkiewicz przewiduje, że pierwsze posiedzenie Sejmu odbędzie się tuż po Święcie Niepodległości, czyli w okolicach 13-14 listopada. Natomiast na Święta Bożego Narodzenia będzie już działać odpowiedzialny rząd, kontynuując prace z ostatnich ośmiu lat. Wiceszef MON podsumował, że celem jest utrzymanie ciągłości działań rządowych w Polsce.

  • w

    Frekwencja wyborcza w więzieniach: Tak głosowali skazańcy w wyborach parlamentarnych (i.pl)

    Są już dostępne pełne wyniki wyborów parlamentarnych. Państwowa Komisja Wyborcza przedstawiła rezultaty głosowania ze wszystkich komisji obwodowych, w tym również placówek penitencjarnych. Oto jak głosowali więźniowie w tegorocznych wyborach.

    W Zakładzie Karnym we Wronkach, który jest znany w całej Polsce, oddano prawie 1028 głosów na Sejm, co stanowi 74,49% frekwencji. Koalicja Obywatelska uzyskała dokładnie 500 głosów (niemal 50%), zdobywając pierwsze miejsce. Na drugim miejscu uplasowała się Trzecia Droga z 188 głosami, a na trzecim Prawo i Sprawiedliwość z 84 głosami.

    W Areszcie Śledczym na warszawskiej Białołęce przy ul. Ciupagi zanotowano wyższą frekwencję wynoszącą 85,23%, co przekłada się na 1293 głosujących. Koalicja Obywatelska ponownie zdobyła pierwsze miejsce z 823 głosami, z czego 733 głosy trafiły do Donalda Tuska. Trzecia Droga zajęła drugie miejsce z 144 głosami, a trzecie PiS z 84 głosami.

    W Areszcie Śledczym przy ul. Chłopickiego na Grochowie w Warszawie zanotowano jeszcze wyższą frekwencję wynoszącą 92,28%. Aczkolwiek oddano tutaj mniej głosów, tylko 514. Ponownie zwyciężyła Koalicja Obywatelska, zdobywając 255 głosów, wyprzedzając PiS (57 głosów) i Konfederację (50 głosów).

    W Zakładzie Karnym w Sztumie na Koalicję Obywatelską zagłosowało 484 spośród 785 uczestników wyborów. Drugie miejsce zajęła Trzecia Droga z 93 głosami, a trzecie przypadło Prawu i Sprawiedliwości z 71 głosami.

  • w

    Sławomir Mentzen: Porażka Konfederacji w wyborach oznacza też porażkę dla Polski (i.pl)

    Sławomir Mentzen, lider Konfederacji, wyraził wdzięczność swoim wyborcom w mediach społecznościowych. Pomimo że jego ugrupowanie odniosło porażkę, Mentzen oznajmił, że to nie jest tylko przegrana Konfederacji, ale także Polaków. Dodał też, że liderzy opozycji, którzy przejmą władzę, już zaczynają rezygnować ze swoich obietnic.

    W oficjalnych wynikach wyborów parlamentarnych Konfederacja zdobyła 7,16% głosów i 18 mandatów. Sławomir Mentzen uznał to za porażkę, zaznaczając, że nie udało się im odnieść znaczącego sukcesu. Co prawda, podziękował wyborcom za ich wsparcie, ale wyraził też swoje rozczarowanie z powodu tego, że Konfederacji nie udało się osiągnąć dwucyfrowego wyniku ani 40 posłów.

    Według Mentzena to głównie Polacy ponieśli porażkę, ponieważ liderzy opozycji, którzy przejmą władzę, już zaczynają rezygnować z obietnic. Donald Tusk wycofał się z obietnicy odblokowania KPO po wyborach, a Kosiniak-Kamysz wycofał propozycję dobrowolnego ZUS-u dla przedsiębiorców.

    Lider Konfederacji podkreślił, że to, co się teraz dzieje, jest zgodne z jego przewidywaniami, a młodsi wyborcy mogą być zaskoczeni tym oszustwem. Skomentował również słowa Donalda Tuska w sprawie odblokowania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy dla Polski. Tusk obiecał, że dzień po wyborach, dzień po zwycięstwie, odblokuje te środki.

  • w

    Aresztowany Włodzimierz Karpiński nadal może zostać europosłem w Parlamencie Europejskim (i.pl)

    W lutym Włodzimierz Karpiński usłyszał zarzuty i trafił za kratki, a sąd niejednokrotnie przedłużał jego areszt. Jednak pomimo problemów natury prawnej, polityk z Platformy Obywatelskiej nadal ma realne szanse na zdobycie mandatu europosła do Parlamentu Europejskiego.

    W przypadku, gdy europoseł Krzysztof Hetman zostanie posłem w Sejmie RP z okręgu numer 6, zgodnie z regulacjami będzie musiał zrzec się mandatu eurodeputowanego. Zgodnie z kolejnością, Joanna Mucha, która zajęła następne miejsce w wyborach do PE, miałaby prawo do objęcia tego mandatu. Jednakże Mucha ubiega się także o miejsce w Sejmie RP. Jeżeli je zdobędzie, nie będzie mogła objąć stanowiska w Brukseli.

    Kolejną osobą w kolejce do mandatu eurodeputowanego był Riad Haidar. Niestety, zmarł 25 maja 2023 roku. A następnym na liście kandydatów jest Włodzimierz Karpiński, który w lutym trafił do aresztu w związku z zarzutami w tzw. aferze śmieciowej w Warszawie. Wspólnie z byłym wiceministrem skarbu Rafałem B. jest podejrzany o załatwianie kontraktów wartych 600 mln zł z warszawskim MPO.

    W czerwcu Sąd Apelacyjny w Katowicach zgodził się na przedłużenie tymczasowego aresztu dla Włodzimierza Karpińskiego z obawy przed matactwem. Według śledczych podejrzany podjął działania, które sugerują utrudnianie dochodzenia. Prokuratura Krajowa poinformowała, że obawa przed matactwem procesowym ze strony Włodzimierza K. jest wyjątkowo silna, ponieważ doszło już do działań, które sugerują utrudnianie śledztwa.

    Przestępstwa miały miejsce w latach 2020-2022, kiedy Karpiński pełnił funkcję szefa stołecznego Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Razem z byłym zastępcą, Rafałem B., mieli uczestniczyć w układzie korupcyjnym. Układ ten polegał na żądaniu od prezesa jednej ze spółek 2,5 procenta wartości zamówień uzyskanych od Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania o łącznej wartości prawie 600 milionów złotych.

    Zdaniem śledczych były minister przyjął łapówkę w wysokości 5 mln zł, za co może trafić do więzienia na 12 lat.

  • w

    Rozpoczęto operację zabezpieczania min z II wojny światowej w Zatoce Puckiej (i.pl)

    Dzisiaj rozpoczęła się operacja unieszkodliwiania min z okresu II wojny światowej, która jest przeprowadzana na obszarze Zatoki Puckiej, konkretnie od plaży nr 78 w Jelitkowie do wejścia nr 34 na Westerplatte. Na czas operacji zabronione są kąpiele, nurkowanie, a także połowy ryb. Za działania odpowiada Jednostka Marynarki Wojennej, a cała akcja zakończy się jutro.

    Operacja unieszkodliwiania min z okresu II wojny światowej ruszyła o godzinie 8:00 na wodach Zatoki Gdańskiej, prowadzona przez Marynarkę Wojenną. W związku z tym na obszarze od plaży nr 78 w Jelitkowie do wejścia nr 34 na Westerplatte zostanie wprowadzony bezwzględny zakaz kąpieli, połowu ryb i nurkowania.

    Głównym celem jest wydobycie, transport oraz rozbrojenie bomb lotniczych z okresu II wojny światowej, które znajdują się na dnie Zatoki Puckiej. Urząd Morski w Gdyni jest odpowiedzialny za koordynację akcji, a wykonawcą jest specjalistyczna jednostka Marynarki Wojennej.

    Marynarka wyznaczyła strefy bezpieczeństwa na terenie Zatoki Gdańskiej – od plaży nr 78 w Jelitkowie do Westerplatte (wejście nr 34), a także plaże na odcinku od Jelitkowa do Mechelinek. Obszary te będą monitorowane przez patrole policyjne, 7 Pomorską Brygadę Obrony Terytorialnej, oraz patrole ratowników wodnych na quadach z Gdańskiego Ośrodka Sportu.

  • w

    Podział mandatów w Sejmie: Prawo i Sprawiedliwość góruje nad Koalicją Obywatelską (i.pl)

    Po wyborach parlamentarnych Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki z niemal wszystkich komisji obwodowych. Zgodnie z danymi partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zdobyła 192 mandaty, a Koalicja Obywatelska (KO) 155 mandatów.

    Dnia 15 października odbyły się wybory parlamentarne, a Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała wyniki z blisko 99,89% komisji obwodowych. Wyniki te wskazują na podział mandatów w Sejmie: PiS – 192 mandaty, Koalicja Obywatelska – 155 mandatów, Konfederacja – 17 mandatów, Trzecia Droga – 64 mandaty, a Lewica – 31 mandatów.

    W wyborach do Sejmu obowiązują progi wyborcze. Z tego względu komitety wyborcze muszą zdobyć co najmniej 5% głosów na listy kandydatów w skali kraju lub 8% w przypadku koalicji, aby uczestniczyć w podziale mandatów. Wyborcze komitety mniejszości narodowych nie podlegają tym progom.

    Podczas przeliczania głosów na mandaty stosuje się metodę d’Hondta. W ramach tej metody głosy oddane na listy kandydatów każdego komitetu wyborczego są dzielone przez kolejne liczby od 1 do dalszych, aż uzyska się odpowiednią liczbę mandatów do rozdzielenia w danym okręgu.

    Następnie, mandaty przyznaje się listom kandydatów na podstawie kolejno największych ilorazów. Wybory wygrywa komitet, który zdobywa najwięcej mandatów, a kandydaci na liście uzyskują je w zależności od liczby otrzymanych głosów, zaczynając od tych z największą liczbą głosów.

  • w

    Sondaż Ipsos ujawnił wstępne wyniki referendum. Jak zadecydowali Polacy? (CzypopieraszprzyjcietysicynielegalnychimigrantwzBliskiegoWschoduiAfryki,zgodniezprzymusowymmechanizmemrelokacjinarzucanymprzezbiurokracjeuropejsk)

    Sondaż exit poll firmy Ipsos dostarczył pierwsze wyniki referendum, które odbyło się 15 października wraz z wyborami parlamentarnymi. Raport podaje, że frekwencja wyniosła 40%, co de facto oznacza, że referendum nie posiada mocy wiążącej. Wśród uczestników głosowania większość zdecydowanie wyraziła sprzeciw wobec wszystkich czterech pytań referendum.

    Pojawiły się wstępne wyniki referendum, podczas którego pytano obywateli Polski o kwestie wyprzedaży majątku narodowego, podniesienia wieku emerytalnego, zgody na przymusową relokację migrantów oraz likwidacji granicznej bariery z Białorusią.

    Pierwsze pytanie: Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?

    2,5% głosowało na „tak”, a 97,5% głosowało na „nie”.

    Drugie pytanie: Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?

    4% głosowało na „tak”, a 96% głosowało na „nie”.

    Pytanie trzecie: Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?

    2,2% głosowało na „tak”, a 97,8% głosowało na „nie”.

    Pytanie czwarte: Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?

    1,4% głosowało na „tak”, a 98,6% głosowało na „nie”.

  • w

    Wybory do Sejmu: PiS uzyskało 200 mandatów, a KO 163 mandaty (i.pl)

    Po zakończeniu wyborów parlamentarnych firma badawcza Ipsos ogłosiła wyniki exit poll, które wskazują na rozkład mandatów w Sejmie. Według wyników Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 200 mandatów, a Koalicja Obywatelska 163 mandaty.

    Wyniki wyborów parlamentarnych do Sejmu w Polsce przedstawiają się następująco: PiS uzyskało 200 mandatów, KO 163 mandaty, Konfederacja 12 mandatów, Trzecia Droga 55 mandatów, a Lewica 30 mandatów.

    Warto zaznaczyć, że wybory do Sejmu podlegają pod próg wyborczy. W procesie przydzielania mandatów uczestniczą tylko te komitety wyborcze, które zdobyły co najmniej 5% głosów w przypadku pojedynczego komitetu lub 8% w przypadku koalicji na poziomie krajowym. Wyjątkiem są komitety wyborcze reprezentujące mniejszości narodowe, które nie podlegają progom wyborczym.

    Co więcej, w procesie przydzielania mandatów stosuje się metodę d’Hondta. Polega ona na dzieleniu liczby ważnych oddanych głosów na listy kandydatów każdego komitetu przez kolejne liczby całkowite, poczynając od 1, aż do momentu osiągnięcia odpowiedniej liczby mandatów. Wówczas przydzielane są mandaty kolejno największym ilorazom dla każdej listy w danym okręgu.

    Ponadto, każdej liście kandydatów przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonych ilorazów przypada jej według wielkości. Wybory wygrywa komitet, który zdobył najwięcej mandatów, a mandaty przypisuje się kandydatom z danej listy zgodnie z ilością otrzymanych głosów, w kolejności malejącej.

  • w

    Wyniku sondaży exit poll ujawniają potencjalnego zwycięzcę wyborów parlamentarnych. (i.pl)

    Dnia 15 października obywatele Polski mogli uczestniczyć w wyborach parlamentarnych i referendum wyborczym, wrzucając swoje głosy do okolicznych urn. Wyniki wyborów parlamentarnych ogłoszono po zamknięciu lokali wyborczych. Sondaże exit poll wykazały, że największe poparcie zdobyła partia Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 36,8 procent głosów.

    Po zakończeniu ciszy wyborczej o godzinie 21:00 w niedzielę (15 października) zostały opublikowane pierwsze wyniki exit poll. Badanie dla telewizji TVP, TVN oraz Polsat, przeprowadziła pracownia IPSOS, która zajmowała się sondażami również w poprzednich latach.

    Wyniki wstępne sondaży wyborczych wyglądają następująco:

    Prawo i Sprawiedliwość – 36,8% poparcia,

    Koalicja Obywatelska – 31,6% poparcia,

    Trzecia Droga – 13,0% poparcia,

    Lewica – 8,6% poparcia,

    Konfederacja – 6,2% poparcia,

    Bezpartyjni Samorządowcy – 2,4% procent poparcia,

    Polska Jest Jedna – 1,2% procent poparcia,

    Pozostałe partie – 0,2%% poparcia.

  • w

    Wojsko Polskie zakończyło operację NEON, której celem była ewakuacja z Izraela (i.pl)

    Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych ogłosiło zakończenie operacji NEON, którą rozpoczęto w ramach sytuacji w Izraelu. Należy zaznaczyć, że żołnierze Wojska Polskiego ewakuowali z Izraela wielu obywateli Polski oraz innych krajów. Opublikowano również nagranie w internecie.

    W ramach operacji NEON Wojsko Polskie z sukcesem ewakuowało ponad 1500 osób, w tym obywateli Polski oraz innych narodowości. Na platformie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych podziękowano za wysiłek załogom transportowców i podkreślono gotowość do dalszych działań. Udostępniony film pokazał ludzi z pakunkami w samolotach transportowych.

    Wojsko Polskie wzięło udział w ewakuacji polskich obywateli z Izraela, który został zaatakowany przez Hamas. Atak miał miejsce 7 października, co spowodowało ograniczenie ruchu lotniczego nad Izraelem. Polskie władze zdecydowały o rozpoczęciu ewakuacji, aby pomóc około 2000 uwięzionym Polakom. Operacja otrzymała kryptonim „Neon”.

    W trakcie prowadzonych działań utworzono most powietrzny między Tel Awiwem a Warszawą, wykorzystując do tego bazę lotniczą na Krecie. Polskie samoloty wojskowe, w tym C-295 Casa i C-130 Hercules, regularnie przewoziły polskich obywateli z Tel Awiwu do Grecji.

  • w

    Prezes Orlenu wypowiedział się na temat wzrostu ceny paliwa po wyborach (i.pl)

    Prezes Orlenu Daniel Obajtek dementuje plotki o podwyżkach cen paliw po wyborach, zapewniając, że Orlen patrzy na politykę cenową pod kątem długiej perspektywy. Z tego względu nie przewiduje się wzrostu cen paliw w najbliższych tygodniach. Ponadto, wydarzenia w Izraelu również nie wpłyną na obecną politykę cenową.

    Daniel Obajtek podkreśla, że długoterminowe podejście do polityki cenowej jest korzystne dla Orlenu, stabilności sprzedaży, gospodarki, a także klientów. Zaznacza, że firma będzie kontynuować obecną politykę cenową, ze względu na związek między gospodarką a stabilnością koncernu.

    Prezes Orlenu wyjaśnia, że firma ma odpowiednie zabezpieczenia w postaci zdywersyfikowanych dostaw ropy, długoterminowych kontraktów i silnych kompetencji handlowych. A to sprawia, że jest bardziej odporna na zmiany na rynku. Z tego powodu Orlen nie widzi konieczności podniesienia cen w perspektywie krótkiego i średniego okresu.

    Ponadto, Obajtek podkreśla, że sytuacja w Izraelu i jej wpływ na rynek surowców również nie spowodują zmiany polityki cenowej Orlenu. Firma nadal będzie monitorować rynek, ale należy pamiętać, że stosuje też politykę stabilizacji cen. A to oznacza, że ceny paliw pozostaną niezmienione, o ile nie wystąpią nieprzewidziane zdarzenia makroekonomiczne.

    Szef Orlenu zareagował też na spekulacje o podwyżkach cen paliw po wyborach, twierdząc, że są one elementem gry politycznej i próbą rozpowszechnienia paniki. Odniósł się również do wcześniejszych prób wywołania paniki przez opozycję, oznajmiając, że w obecnej sytuacji międzynarodowej nie jest to odpowiedzialne zachowanie.

  • w

    Jarosław Kaczyński w Ostrowcu Świętokrzyskim: Lasy Państwowe są własnością całego narodu (i.pl)

    Podczas wizyty w Ostrowcu Świętokrzyskim prezes PiS, Jarosław Kaczyński, poinformował, że Lasy Państwowe stanowią istotne polskie dziedzictwo. Dodał, że jest to wielkie bogactwo naszego kraju, które stanowi część polskiej wolności.

    Kaczyński zaznaczył, że w krajach zachodnich dostęp do lasów bywa ograniczony lub nawet niemożliwy. Natomiast Polacy mogą swobodnie korzystać z tych zasobów naturalnych, ponieważ są one wspólną własnością całego narodu. Polacy w lasach mają prawo do spacerów, zbierania grzybów i jagód, podziwiania fauny i flory itp.

    Według prezesa partii rządzącej próby prywatyzacji Lasów Państwowych trwają już od dawna. Z kolei takie działania nie tylko wpływają na aspekty gospodarcze, ale także stanowią potencjalne zabezpieczenie dla ogromnych kredytów bankowych.

    Jak stwierdził lider Zjednoczonej Prawicy, aktualne zagrożenia dla Lasów Państwowych pochodzą z zewnątrz, głównie ze strony Unii Europejskiej. A to dlatego, że UE dąży do uzyskania większych kompetencji nad tym cennym zasobem, co może sprawić, że Polska utraci nad nim kontrolę.

  • w

    Premier Mateusz Morawiecki: To są najważniejsze wybory od 1989 roku (i.pl)

    Premier Mateusz Morawiecki przedstawił wybór, przed jakim stoją obywatele Polski: Albo będzie to przyszłość oparta na bezpieczeństwie i dobrobycie, reprezentowana przez partię Prawo i Sprawiedliwość, albo alternatywa w postaci kraju pogrążonego w konflikcie i chaosie, czyli rządy Donalda Tuska.

    W trakcie rozmowy z „Super Expressem” premier Morawiecki podkreślił, że tak naprawdę są to jedyne dwie opcje, które stanowią wybór dla Polaków. Premier wyjaśnia też, że głosowanie na inne partie opozycyjne jest równoznaczne z poparciem powrotu Tuska na stanowisko premiera.

    Mateusz Morawiecki podkreślił wagę nadchodzących wyborów, sugerując, że ich wynik diametralnie wpłynie na kształt Polski. Dlatego jego zdaniem Polacy nie brali udziału w tak istotnych wyborach od 1989 roku.

    Premier wyraził też przekonanie, że zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości gwarantuje suwerenność i niepodległość Polski. Wyjaśnił, że ewentualne przejęcie władzy przez opozycję mogłoby prowadzić do rozległych sporów między partiami w koalicji, a także konfliktów z prezydentem. W dłuższej perspektywie premier postrzega to jako źródło chaosu, braku bezpieczeństwa, subordynacji Polski wobec Berlina i Brukseli, akceptacji nielegalnych migrantów, wyprzedaży polskich zasobów za bezcen oraz podniesienia wieku emerytalnego.

    A w odpowiedzi na pytanie dotyczące priorytetów Prawa i Sprawiedliwości w kolejnej kadencji Sejmu, premier odparł, że liczą się trzy kwestie: bezpieczeństwo, bezpieczeństwo i jeszcze raz bezpieczeństwo.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.