Więcej wpisów

  • w

    Innowacyjna broń z Polski zniszczyła rosyjskie systemy przeciwlotnicze Pancyr-S1 (www.onet.pl)

    Dnia 6 stycznia Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy opublikował materiał wideo ukazujący zdewastowany sprzęt armii rosyjskiej. Zniszczeniu uległy dwa rosyjskie systemy przeciwlotnicze Pancyr-S1. Wcześniej Rosja informowała, że sprzęt ten jest wysoce efektywny podczas działań wojennych.

    Oba wozy bojowe zostały zniszczone dzięki udanej operacji sił specjalnych wywiadu ukraińskiego. Działania przeprowadzono w obwodzie biełgorodzkim w Rosji. Na filmie można zobaczyć, jak do akcji użyto amunicji krążącej Warmate, produkowanej przez polską firmę WB Electronics.

    Co prawda, ekran jest nieco zamazany, ale można dostrzec charakterystyczny interfejs w formie celownika oraz komunikat o utracie sygnału GPS. Jednak pomimo tego oba pociski trafiają w cel zgodnie z oznaczeniem na ekranie.

    Warmate to system plecakowy, przenoszony przez dwuosobowy zespół i gotowy do użycia w czasie krótszym niż 5 minut. Jest to bezzałogowy samolot-pocisk o masie 5,3 kg, wystrzeliwany z niewielkiej wyrzutni, cechujący się wysoką precyzją uderzenia w cel. System ten może działać na dystansie do 30 km, umożliwiając długotrwałe obserwacje celu. Jest w pełni zautomatyzowany.

    Warmate jest trudnym celem nawet dla rosyjskiego systemu Pancyr-S1, wyposażonego w armaty i przeciwlotnicze pociski rakietowe. Na filmie widać, że systemy Pancyr próbują wykryć nadlatujące Warmate’y, ale bezskutecznie. W rezultacie żaden z zaatakowanych pojazdów nie zdołał zlokalizować ani zaatakować nadlatujących Warmate’ów.

  • w

    Orlen wkracza na austriacki rynek paliwowy. Koncern nabył spółkę Doppler Energie (www.polon.pl)

    Orlen zakończył zakup wszystkich udziałów w spółce Doppler Energie, która zarządza setkami stacjami paliw w Austrii. Oznacza to, że polski koncern wkracza obecnie na rynek detaliczny siódmego państwa w Europie.

    Spółka Doppler Energie, która jest operatorem 267 stacji paliw pod nazwą Turmöl, zostanie przemianowana na Orlen Austria. Faktem jest, że Orlen nabył znaczący udział w hurtowym rynku paliw, co umożliwi optymalizację logistyki i zapewni stabilne dostawy na stacje paliw.

    Umowę warunkową z Grupą Doppler zawarto na początku lipca 2023 roku. Natomiast we wrześniu Komisja Europejska zatwierdziła transakcję jako zgodną z regułami wspólnego rynku.

    Orlen w Austrii udostępnia 110 punktów ładowania samochodów elektrycznych (w 34 lokalizacjach), funkcjonujących pod marką Turmstrom. Warto dodać, że ponad 50% przejętych stacji to obiekty samoobsługowe, które umożliwiają klientom zakup paliwa i płatność bezpośrednio przy dystrybutorze. Aż 40 z tych obiektów ma panele fotowoltaiczne.

    Austriackie stacje Orlen wyposażone są również w myjnie samochodowe, sklepy całodobowe i punkty gastronomiczne. Ponadto, w ramach transakcji przejęto spółkę Austrocard, która dostarcza karty paliwowe dla klientów prywatnych i biznesowych. Karty te akceptowane są w ponad 500 lokalizacjach w Austrii.

    Obecnie Orlen działa na sześciu rynkach detalicznych, takich jak Polska, Niemcy, Litwa, Czechy, Słowacja i Węgry. Z kolei Austria jest już siódmym krajem na liście podbojów Orlenu.

  • w

    Wstrząsająca prawda o Górniku Zabrze. “Stworzyli sektę”. Lukasa Podolskiego “trzeba wyciszyć” (przegladsportowy.onet.pl)

    Konrad Kołakowski, były rzecznik prasowy Górnika Zabrze, twierdzi, że władze miasta prowadzą działania zbliżone do sekty. W związku z tym ostrzega, że prezydent Małgorzata Mańka-Szulik stosuje metody porównywane do praktyk „Stasi”.

    Według Kołakowskiego Górnik Zabrze jest pogrążony w chaosie z powodu kiepskiego zarządzania i służy przede wszystkim celom politycznym Małgorzaty Mańki-Szulik. Z tego względu z klubu odchodzą pracownicy, którzy są zaniepokojeni praktykowaniem taktyk w stylu „Stasi”. (Taktyki te opierają się na uprzykrzaniu komuś życia, aby osoba ta sama zdecydowała się na odejście)

    Kołakowski twierdzi, że Mańka-Szulik skupia się na utrzymaniu władzy, zmuszając pracowników ratusza do pozytywnego wypowiadania się o niej w internecie. Ponadto, dodaje też, że klub nie wykorzystuje w pełni potencjału Lukasa Podolskiego i że ogranicza możliwości tego zawodnika, ponieważ postanowił zareagować na obecną sytuację.

    Reportaż „Górnik w potrzasku” autorstwa Łukasza Olkowicza ujawnia, że decyzje kluczowe dla klubu podejmowane są w ratuszu, co często prowadzi do rotacji prezesów. Co więcej, w przypadku niepowodzenia wina zrzucana jest na prezesów. Jednak w przypadku sukcesu, wszystkie laury zbiera prezydent Mańka-Szulik.

    Według byłego prezesa klubu, Mańka-Szulik ma dobre intencje w stosunku do Górnika Zabrze. Problem w tym, że jej podejście jest nieufne i ogranicza jej zdolność do podejmowania właściwych decyzji – zarówno tych błahych, jak i tych obejmujących poważne kwestie zarządzania klubem.

  • w

    Sprowadzali osoby niepełnosprawne z zagranicy i zmuszali je do żebractwa w Małopolsce (gazetakrakowska.pl)

    Krakowska prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie handlu ludźmi. W sprawie oskarżeni są Timur M. i Luminita B., którzy sprowadzali osoby niepełnosprawne z zagranicy do Krakowa i innych miejsc w Małopolsce, a tam zmuszali ich do żebractwa. Pokrzywdzonych umieszczono w Fundacji La Strada w Katowicach.

    Na przesłuchaniu, które miało miejsce 20 grudnia 2023 roku, Timur M. i Luminita B. usłyszeli zarzuty o współpracy przy systematycznym handlu ludźmi w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Działalność przestępców ograniczała się do obszaru Krakowa i innych miejscowości Małopolski. Oskarżeni pozyskiwali ze swojego biznesu stały dochód.

    Jak tłumaczy rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Janusz Kowalski, oskarżeni wykorzystywali niepełnosprawność osób sprowadzanych z innego kraju. Osoby te były potem zmuszane do żebractwa w Polsce. Sprawcy zarabiali zarówno na kalectwie obcokrajowców, jak i wykorzystywali ich barierę językową.

    Pomimo stawianych zarzutów podejrzani nie przyznali się do popełnionych czynów i skorzystali z prawa odmowy wyjaśnień. Decyzją prokuratora, 20 grudnia 2023 roku zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze i zabezpieczono ich mienie o wartości 20 tys. euro i 21 tys. złotych.

  • w

    Agnieszka Holland nominowana do Nagrody im. Kazimierza Kutza (www.portal.katowice.pl)

    Kapituła wyłoniła już pięciu nominowanych do tegorocznej edycji Nagrody im. Kazimierza Kutza. Wśród artystów, którzy mają szansę uzyskać to prestiżowe wyróżnienie, znalazła się również Agnieszka Holland ze swoim filmem „Zielona granica”.

    Nagroda im. Kazimierza Kutza honoruje artystów za ich wkład w debatę publiczną i zaangażowanie społeczne, nawiązując do działań samego patrona Nagrody, Kazimierza Kutza. Wśród wcześniejszych laureatów znaleźli się m.in. tacy artyści jak Maja Kleczewska, Szczepan Twardoch i Anna Dymna. Natomiast decyzja o tegorocznym laureacie zostanie ogłoszona 16 lutego, czyli w dzień urodzin reżysera.

    Warto tutaj dodać, że jedną z nominowanych jest Agnieszka Holland. Jak twierdzi Kapituła, Holland to światowej klasy reżyserka i scenarzystka, która poprzez swoje dzieła podejmuje istotne kwestie społeczne. Jej prace są odważnym manifestem dla demokracji i praw człowieka.

    Holland będzie walczyć o nagrodę z Joanną Szczepkowską, Darią ze Śląska, Krzysztofem Głuchowskim i Aleksandrem Nowakiem.

    Laureat ustanowionej w 2020 roku Nagrody im. Kazimierza Kutza otrzyma 50 000 zł oraz specjalnie zaprojektowaną statuetkę autorstwa Erwina Sówki. Pierwsza Nagroda została wręczona w 2021 roku w Katowicach.

    Organizatorami tej inicjatywy są Miasto Katowice, Uniwersytet Śląski w Katowicach oraz Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego. Fundatorem jest Miasto Katowice.

  • w

    W Zakopanem brakuje ambulansów. Miasto domaga się dodatkowej karetki (zakopane.naszemiasto.pl)

    Nowy wojewoda małopolski zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia o dodatkową karetkę dla Zakopanego, zgodnie z ustaleniami minister zdrowia Izabeli Leszczyńskiej.

    Kwestia nowej karetki dla Zakopanego i całego powiatu tatrzańskiego była omawiana kilka tygodni temu. Szpital Powiatowy w Zakopanem otrzymał obietnicę, że dostanie karetkę we wrześniu 2023 roku. Obecnie system ratownictwa ma trzy karetki – dwie w Zakopanem, a jedną w Bukowinie Tatrzańskiej.

    Dyrektor Tokarz zaznacza, że nowa karetka byłaby niezwykle pomocna w Zakopanem, gdzie obecnie funkcjonują tylko dwie. I jeżeli jedna z nich zostanie oddelegowana w dalsze rejony powiatu tatrzańskiego, to w Zakopanem zostaje do dyspozycji tylko jeden ambulans. Sytuacja ta stwarza liczne trudności, zwłaszcza w szczycie sezonu zimowego, gdy w powiecie przebywa wielu turystów.

    Biuro Prasowe urzędu wojewódzkiego w Krakowie ogłosiło, że nowy wojewoda planuje zabiegać o nową karetkę dla Zakopanego. Decyzja ta jest odpowiedzią na postulaty środowiska ratowników medycznych działających na Podhalu. Kwestie bezpieczeństwa i zdrowia są priorytetowe, zwłaszcza w kontekście specyficznych warunków panujących w powiecie tatrzańskim, związanych z intensywnym ruchem turystycznym oraz sportami zimowymi i turystyką wysokogórską.

    Co prawda wojewoda nie może wprowadzić zmian do „Wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego”, ale może te zmiany proponować Ministrowi Zdrowia, który podejmuje ostateczne decyzje w tej kwestii.

  • w

    Prezydent Gdyni i komisarz Sopotu omawiali kwestię przywrócenia trolejbusowej linii 21 (dziennikbaltycki.pl)

    Istnieje szansa, że mieszkańcy odzyskają możliwość kursowania linią trolejbusową 21, która prawdopodobnie zostanie ponownie uruchomiona. Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, spotkał się z komisarz Sopotu, Magdaleną Czarzyńską-Jachim, aby omówić wspólne działania prowadzące do przywrócenia tej linii komunikacyjnej. Dla przypomnienia; linia trolejbusowa 21 łączyła Gdynię i Sopot.

    W styczniu 2023 roku wycofano kilka istotnych połączeń z gdyńskiego systemu komunikacji miejskiej. Powodem tej decyzji były podwyżki cen energii i paliw, ale miało to być tylko tymczasowe rozwiązanie. Warto dodać, że już wcześniej pojawiły się rozmowy o przywróceniu linii 21, jednak nie przyniosły one żadnych rezultatów.

    W ostatnich dniach Wojciech Szczurek ogłosił, że Gdynia pracuje z Sopotem nad ponownym uruchomieniem linii łączącej oba miasta. Spotkanie prezydenta Gdyni z komisarzem Sopotu dotyczyło przywrócenia połączenia linii 21. Zostało to także potwierdzone przez komisarz Sopotu na Facebooku.

    Przed grudniową sesją Rady Miasta Gdyni, prezydent Wojciech Szczurek ogłosił planowany „powrót do normalności”. Ponadto, przedstawił informację o środkach w budżecie na 2024 rok, przeznaczonych na przywrócenie połączeń komunikacji miejskiej, które zostały zawieszone w zeszłym roku. Zaznaczył, że budżet ten umożliwi przywrócenie wszystkich wcześniej zawieszonych połączeń komunikacji miejskiej, a nawet dodanie jednego nowego.

    Trolejbusowa linia 21 łączyła Sopot z Gdynią od czasów powojennych.

  • w

    Na statku przewożącym złom wybuchł pożar. Jednostka przebywała w gdańskim porcie (dziennikbaltycki.pl)

    Do niebezpiecznej sytuacji doszło w gdańskim porcie, gdzie znajdował się statek przewożący złom w postaci metali kolorowych. W pewnej chwili na pokładzie wybuchł pożar. Sprawne działania strażaków skutecznie stłumiły zagrożenie, zapewniając bezpieczeństwo zarówno załodze, jak i samej jednostce.

    Wczoraj o poranku w jednej z ładowni 180-metrowego statku „Konstantinos” pojawił się ogień. Na miejsce oddelegowano strażaków z Portowej Straży Pożarnej „Florian” i państwowej jednostki z Gdańska. Działania ratunkowe prowadzono na nabrzeżu przy ul. Ku Ujściu w dzielnicy Przeróbka.

    Należy zaznaczyć, że ognisko pożaru zawierało odpady zmieszane ze złomem, które były usuwane z pokładu statku za pomocą koparki i składane na nabrzeżu, gdzie były gaszone. Strażacy zneutralizowali pożar za pomocą wody. Sytuacja jest już pod pełną kontrolą, a pożar został skutecznie zażegnany.

    Jak na tę chwilę eksperci przymierzają się do oszacowania strat. Jednak nie będzie to takie proste, ponieważ na razie nie wiadomo, czy nie zostały skompromitowane pozostałe sekcje statku, a także obszar poza statkiem. Aczkolwiek pewne jest to, że znaczna wartość szkód będzie związana z kosztami naprawy uszkodzeń, jakich ogień dokonał w ładowni.

  • w

    Kolorowe orszaki Trzech Króli wyruszyły z trzech chełmskich kościołów (kurierlubelski.pl)

    Trzej Królowie z Chełma rozpoczęli swoją podróż, wyruszając z trzech różnych parafii miasta w asyście kolorowego orszaku. Wędrowcy planowali złożyć dary nowo narodzonemu Jezusowi. Uroczysty przemarsz przez ulice Chełma rozpoczął się w sobotę po tym, jak w każdej z tych trzech parafii odbyła się południowa msza św. Wyprawa Trzech Króli miała swój finał w parafii pw. Świętej Rodziny.

    Tegoroczne Święto Objawienia Pańskiego w Chełmie nabrało zupełnie nowego wymiaru. Centralnym punktem był orszak przygotowany przez trzy parafie – Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, Rozesłania Świętych Apostołów i Chrystusa Odkupiciela. W każdej z parafii wymarsz poprzedziła msza św., po której odgrywano scenki z udziałem aniołów i Trzech Króli. A później orszaki wyruszały z kościołów w stronę parafii pw. Świętej Rodziny.

    Każda z parafii miała swój charakterystyczny kolor, aby uczynić uroczystość jeszcze bardziej symboliczną i radosną. Tym sposobem parafia Chrystusa Odkupiciela przyjęła kolor niebieski, parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przyjęła kolor zielony, a parafia Rozesłania Świętych Apostołów przyjęła kolor czerwony.

    Podczas wędrówki do parafii Świętej Rodziny śpiewano kolędy i wykrzykiwano hasła na cześć Jezusa. W rezultacie wszyscy uczestnicy trzech orszaków zebrali się w jednym kościele, a Trzej Królowie złożyli przed Dzieciątkiem tradycyjne dary.

  • w

    Atak cybernetyczny na Uniwersytet Zielonogórski. Uczelnia podlicza straty (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Pod koniec zeszłego tygodnia Uniwersytet Zielonogórski padł ofiarą ataku cybernetycznego. Zdarzenie miało miejsce w dniach 5 i 6 stycznia. Uczelnia poinformowała, że od 8 stycznia – pomimo ataku – działalność dydaktyczna kontynuowana jest bez zakłóceń, zgodnie z harmonogramem zajęć.

    Według oświadczenia Uniwersytetu Zielonogórskiego, ten celowy atak doprowadził do błyskawicznego zablokowania dostępu do różnych funkcji. Uczelnia straciła dostęp do poczty, systemu drukowania, systemów kluczy oraz zasobów bibliotecznych.

    Sprawa została zgłoszona na policję, która wszczęła już dochodzenie i zajęła się gromadzeniem materiału dowodowego w celu identyfikacji sprawcy. Jak na tę chwilę nie udostępniono jeszcze szczegółów dotyczących ataku i nie ustalono jeszcze żadnych potencjalnych sprawców. Aktualnie uniwersytet przeprowadza analizę systemów zabezpieczeń i szacuje ewentualne straty.

    Rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Zielonogórskiego, mgr Ewa Sapeńko poinformowała, że część systemów została już przywrócona. Aczkolwiek informatycy nadal pracują nad przywróceniem funkcjonalności niektórych serwerów i danych. Ponadto rzeczniczka zapewnia też, że atak nie miał wpływu na jakość zajęć, w związku z czym studenci nie muszą martwić się ich odwołaniem.

  • w

    Protesty niemieckie zakłócają ruch na przejściach granicznych (gs24.pl)

    Aktualnie przejścia graniczne pomiędzy Polską a Niemcami doświadczają pewnych trudności. A wszystko za sprawą protestów rolniczych w Niemczech. Sytuacja dotyka nie tylko turystów, którzy chcą przejechać przez granicę, ale także lekarzy, którzy dojeżdżają do pracy w Niemczech.

    Niemieccy rolnicy deklarują kontynuację protestów aż do końca tygodnia, co może sprawiać dalsze utrudnienia na granicy. Planowana jest blokada wjazdu na autostradę A11, a także polsko-niemieckiego przejścia granicznego Lubieszyn-Linken. Protest rolników w Niemczech rozpoczął się 8 stycznia.

    Faktem jest, że niemieckie protesty wywołują trudności na przejściach granicznych w Kołbaskowie czy Lubieszynie. Jest to problem zwłaszcza dla lekarzy i mieszkańców regionu, którzy pracują w Niemczech, głównie w Schwedt, Locknitz czy Prenzlau. Sprawą zajmuje się komisja ds. lekarzy praktykujących za granicą.

    Jak twierdzi Rafał Krysztopik, pełnomocnik Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie ds. lekarzy praktykujących za granicą, dalsze protesty mogą dodatkowo utrudnić lub nawet uniemożliwić pracownikom medycznym dotarcie do pacjentów. W związku z sytuacją niektórzy lekarze planują przyjazd do pracy w niedzielę wieczorem. Z kolei inni zatrzymują się na noc w wynajętym mieszkaniu lub u znajomych.

    Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, uważa, że władze rządowe i lokalne powinny bardziej zainteresować się kwestią polsko-niemieckiego pogranicza. Jego zdaniem temat ten nie jest priorytetem dla rządzących, pomimo że codziennie pracownicy kursują z Polski do Niemiec lub odwrotnie. I dodaje, że sytuacja z protestami zakłóca standard życia wielu osób.

  • w

    Jest wyrok dla sprawców, którzy porwali i zgwałcili 14-latkę z Poznania (www.rmf24.pl)

    Sąd ogłosił wyrok w jednej z najbardziej poruszających spraw kryminalnych w Polsce. W lipcu 2022 roku sprawcy porwali i zgwałcili 14-letnią dziewczynę z Poznania. Do zdarzenia doszło przed sklepem na osiedlu Przyjaźni.

    Historia uprowadzenia nastolatki wstrząsnęła opinią publiczną w całym kraju. 14-latkę znaleziono w samochodzie w miejscowości Złotniki pod Poznaniem, gdzie dziewczyna doświadczyła okrutnego traktowania. Sprawcy poddawali ją torturom, usuwając jej część włosów i brwi, a także przypalając papierosami. Następnie dopuścili się gwałtu.

    Według prokuratury główną sprawczynią jest 40-letnia Paulina K., która zaangażowała w ten incydent czwórkę nastolatków, w tym Alana O., który dzisiaj jest już pełnoletni. Podczas procesu oboje odpowiadali przed sądem jak dorośli. Podejrzanym postawiono zarzuty dotyczące porwania, stosowania przemocy, gwałtu oraz nagrywania treści o charakterze seksualnym przy użyciu telefonu.

    Obecnie przebywają w areszcie, a ich proces rozpoczął się w piątek. Groziła im kara do 15 lat więzienia.

    Wyrok w tej drastycznej sprawie ogłoszono w poniedziałek. Paulina K. spędzi w zakładzie karnym 10 lat, a Alan O. spędzi tam 7 lat. Co więcej, oboje muszą zapłacić po 200 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla ofiary. Wyrok nie jest jeszcze ostateczny.

    Natomiast dwaj młodsi uczestnicy porwania odpowiadali przed Sądem Rodzinnym w maju 2023 roku. Zarówno 13-latek, jak i 14-latek, zostali skierowani do zakładu poprawczego o zaostrzonym rygorze. Będą przebywać w placówce do momentu ukończenia 18. roku życia.

  • w

    Restrukturyzacja wrocławskiej sieci Neonet. Grupowe zwolnienia i zamykanie sklepów (gazetawroclawska.pl)

    Zarząd Spółki Neonet S.A. ogłasza zamknięcie części sklepów stacjonarnych i redukcję etatów. Oznacza to zwolnienie około 100 pracowników. Planowane działania mają poprawić sytuację firmy i zapewnić stabilność w przyszłości.

    370 pracowników centrali Neonetu jest oburzonych z powodu zwolnień grupowych, które będą obejmować od 80 do 100 osób. Zarząd tłumaczy, że ta restrukturyzacja jest kluczowym krokiem dla poprawy sytuacji firmy, dodając, że zapewni zwolnionym pracownikom okres wypowiedzenia, odprawę oraz wsparcie HR.

    Należy podkreślić, że działania te obejmują likwidację tylko wybranych sklepów stacjonarnych w sieci Neonet, a cały proces już się rozpoczął. W związku z tym pracownicy zamykanych placówek mają zapewnione wsparcie, w tym również gwarancję odprawy, zgodnie z komunikatem Zarządu.

    Pomimo trwającej restrukturyzacji, zakupy w sieci Neonet pozostają niezakłócone dla klientów. Dzięki temu nabywcy nadal mogą kontynuować zakup produktów Neonet zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i drogą internetową. A to dlatego, że pomimo redukcji etatów i likwidacji sklepów, Neonet nadal pozostaje jednym z liderów w branży AGD/RTV/GSM/IT w Polsce.

  • w

    W 2023 roku Polska miała najwyższe hurtowe ceny prądu w Unii Europejskiej (wysokienapiecie.pl)

    W Polsce ceny energii elektrycznej na rynku spot w zeszłym roku spadły o 33% w porównaniu z rekordowymi cenami z 2022 roku. Niemniej jednak Polska nadal stanowiła jeden z najdroższych rynków energii hurtowej w całej Europie.

    W 2023 roku, na warszawskiej Towarowej Giełdzie Energii, średnia ważona cena energii elektrycznej z dostawą następnego dnia wyniosła prawie 529 zł. Oznacza to spadek o 33% w stosunku do średniej z roku poprzedniego. Wzrosty i spadki cen były znacznie większe na Zachodzie i Południu Europy. A Polska, będąca jednym z tańszych rynków w 2022 roku, rok później powróciła na listę jednego z tych najdroższych. W efekcie kraj znowu stał się importerem netto energii elektrycznej.

    Jest to rezultat taniejącego gazu, który zaczyna zastępować węgiel na Zachodzie. Polska nie ma takiej możliwości przełączenia się z węgla na gaz, jak ma to miejsce w Niemczech czy Holandii. Dlatego ceny w Polsce bardziej opierają się na kosztach zakupu uprawnień do emisji CO2. Pod koniec 2023 roku ceny te chwilowo spadły do 67 euro za tonę, ale wciąż stanowiły znaczny koszt w produkcji prądu w starszych elektrowniach węglowych. Natomiast ceny energetyczne były już bliżej poziomów sprzed kryzysu energetycznego wywołanego konfliktem rosyjsko-ukraińskim.

    Powszechnie krytykowane jest stosowanie cen rynku spot jako wskaźnika cen dla ostatecznych odbiorców energii. Niemniej jednak rynki spot, forward i futures są silnie ze sobą powiązane i odzwierciedlają rzeczywiste koszty dostawy energii.

  • w

    Lotnisko Chopina: Nie prowadzimy sprzedaży porzuconych bagaży. To internetowe oszustwo (www.polsatnews.pl)

    Na oficjalnej stronie Lotniska Chopina widnieje informacja dotycząca „porzuconych bagaży za 13 złotych”. Przewoźnik ostrzega, że podający się za niego oszuści oferują na sprzedaż porzucone bagaże oraz ich zawartość. W sieci pojawiają się zdjęcia zawartości walizek, takich jak słuchawki, głośniki czy tablety. Jednak władze lotniska stanowczo podkreślają, że są to fałszywe oferty sprzedaży.

    Lotnisko Chopina wydało ostrzeżenie przed fałszywymi ogłoszeniami sprzedaży, które ostatnio publikowane są w internecie. Fałszywe oferty sprzedażowe dotyczą porzuconych walizek i ich zawartości. Aczkolwiek przewoźnik wyraźnie zaznacza, że nie prowadzi takiej sprzedaży i ostrzega przed próbami wyłudzenia danych osobowych.

    Warto dodać, że zgłoszenia o tych oszustwach napływają już od jakiegoś czasu. Z reguły ogłoszenia te są do siebie bardzo podobne – zazwyczaj przedstawiają zawartość bagaży, co służy jedynie jako próba wyłudzenia.

    Ogłoszenia o sprzedaży porzuconych walizek są nieprawdziwe i mają na celu pozyskanie danych osobowych. W związku z tym władze ostrzegają, że udostępnienie takich informacji może skutkować poważnymi konsekwencjami. I właśnie dlatego zawsze należy wszystko dokładnie zweryfikować przed dokonaniem jakiejkolwiek transakcji w internecie.

  • w

    Instytut Pileckiego do likwidacji? Der Onet pisze o “zaciemnianiu prawdy o polskich zbrodniach” (www.tysol.pl)

    Rozpoczęto przeprowadzanie kontroli i audytów dotyczących około stu jednostek podległych resortowi kultury. Celem jest określenie, czy zarządzanie tymi jednostkami było adekwatne. Istnieje też możliwość przekształceń lub likwidacji tych jednostek, jeśli kontrole wykażą nieprawidłowości. Jednym z obiektów, które obecnie poddawane są takim badaniom, jest Instytut Pileckiego.

    Joanna Scheuring-Wielgus, wiceminister kultury, potwierdziła, że audyty prowadzone są w około stu jednostkach podległych resortowi. Wyniki tych kontroli będą znane w przyszłym tygodniu, a na ich podstawie podejmowane będą decyzje dotyczące przyszłości tych instytucji.

    Poszukiwane są również miejsca, które mogły służyć jako przechowalnia dla osób związanych z partią PiS oraz instytucji wykorzystujących środki publiczne. Na przykład, Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego budzi kontrowersje z powodu wydatków rzekomo wynoszących około 268 mln zł w ciągu sześciu lat. Istnieją także zarzuty pod adresem Instytutu Pileckiego dotyczące dublowania zadań realizowanych przez Instytut Pamięci Narodowej.

    Poza kwestiami finansowymi istnieje jeszcze drugi argument. Mianowicie, część historyków twierdzi, że Instytut Pileckiego celowo zaciemnia prawdę o polskich zbrodniach z czasów wojny. Przyczyną kontrowersji jest również kwestia, czy Instytut w pełni oddaje historię związaną z polskimi ofiarami XX-wiecznych totalitaryzmów.

  • w

    Już dzisiaj otwarcie pętli „Górka Narodowa P+R” w Krakowie! (gazetakrakowska.pl)

    Dzisiaj, 8 stycznia, zostanie uruchomiony dworzec przesiadkowy „Górka Narodowa P+R”, który wyposażony jest w pętlę tramwajową, przystanki autobusowe i parking park&ride dla kierowców.

    Krakowski magistrat opublikował informacje o końcowych etapach związanych z uruchomieniem pętli tramwajowej i autobusowej „Górka Narodowa P+R”. Pasażerowie będą mogli korzystać z tego obiektu już od poniedziałku. Natomiast kilka dni później otwarty zostanie również pobliski parking dla samochodów. Nowy dworzec będzie obsługiwany przez różne linie tramwajowe i autobusowe.

    Zarząd Inwestycji Miejskich w Krakowie podaje, że parking park&ride przy pętli zostanie oddany do użytku 12 stycznia. Będzie oferować około 460 miejsc postojowych na dwóch poziomach, w tym także miejsca dla osób niepełnosprawnych oraz do ładowania samochodów elektrycznych. Ponadto, wraz z uruchomieniem węzła przesiadkowego pojawią się nowe dojazdy od strony al. 29 Listopada i ul. Papierni Prądnickich.

    Należy dodać, że linia tramwajowa do Górki Narodowej jest czynna już od września 2023 r., ale wcześniej trasa jeszcze nie docierała do pętli końcowej. Z kolei rozpoczęcie budowy linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju (etap III) między Krowodrzą Górką a Górką Narodową datuje się na lipiec 2020 roku. Wykonawca skupiał się na infrastrukturze podziemnej i zurbanizowanym obszarze, budując 5,5-kilometrowy odcinek tramwajowy i modernizując sieci podziemne.

  • w

    Do katowickiej prokuratury trafił wniosek o unieważnienie likwidacji Radia Katowice (dziennikzachodni.pl)

    W piątek Prokuratura Okręgowa w Katowicach otrzymała wniosek od Pawła Jabłońskiego i Izabeli Kloc. W przekazanym dokumencie Kloc i Jabłoński domagają się stwierdzenia nieważności uchwały o likwidacji Radia Katowice. Decyzja o rozwiązaniu spółki oraz powołaniu likwidatora została formalnie potwierdzona w czwartek.

    Dnia 5 stycznia po godzinie 13:00 Paweł Jabłoński i Izabela Kloc złożyli dokument w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach, sprzeciwiając się bezprawnej likwidacji mediów publicznych. Zdaniem Jabłońskiego zachodzi tutaj konieczność podjęcia odpowiednich działań przeciwko łamaniu prawa. Ponadto, wyraził też stanowczy sprzeciw wobec decyzji o likwidacji Radia Katowice.

    Faktem jest, że decyzja o rozwiązaniu 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia, w tym również Radia Katowice, wywołała falę protestów w całym kraju. Niemniej jednak zarząd Radia Katowice został już odwołany, a cały proces likwidacji wywołał wiele sprzeciwów, szczególnie wśród mieszkańców dotkniętych regionów.

    Paweł Jabłoński jest całkowicie przeciwny likwidacji mediów publicznych, uważając takie postępowanie za bezczelne łamanie prawa.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.