Więcej wpisów

  • w

    Zakończył się pierwszy etap osiedla ATAL Sky+ w Katowicach. Cały kompleks zaoferuje ponad 800 mieszkań (katowice.naszemiasto.pl)

    W ramach inwestycji mieszkaniowej Sky+ w Katowicach, realizowanej przez dewelopera ATAL, wkrótce będą dostępne już pierwsze mieszkania. Pierwszy etap osiedla, składający się z trzech budynków, jest już ukończony, a nowi mieszkańcy będą mogli wprowadzić się w drugim kwartale 2024 roku. Obecnie trwają prace nad drugim etapem, który obejmie kolejne trzy budynki.

    Inwestycja Sky+ rozpoczęła się w 2021 r. i jest realizowana przy al. Korfantego w Katowicach. Pierwszy etap dobiegł już końca, a procedury formalne związane z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie są w toku. Cały projekt zakończy się w drugim kwartale 2026 r.

    Pierwszy etap inwestycji obejmował budynki D, E i F, w których powstało 316 apartamentów. Budynki oferują nie tylko mieszkania wyposażone w loggie lub prywatne ogródki, ale też dodatkową przestrzeń użytkową. Drugi etap obejmuje budynki A, B i C, gdzie trwają prace konstrukcyjne oraz instalacyjne.

    Budynek A – najwyższy z całego kompleksu będzie miał 36 kondygnacji. W drugim etapie powstanie 498 mieszkań o różnych metrażach oraz 18 lokali użytkowych. Ponadto, budynek C będzie dodatkowo oferował 248 apartamentów inwestycyjnych.

    Na sprzedaż dostępne są mieszkania we wszystkich etapach, z cenami 8 700-15 200 zł za mkw.

  • w

    Uciekając przed radiowozem, wjechał motocyklem na łąkę. Mundurowi kontynuowali pościg na piechotę (zakopane.naszemiasto.pl)

    Policjanci próbowali zatrzymać do kontroli motocyklistę z powiatu tatrzańskiego, który nie stosował się do ograniczeń prędkości i łamał inne przepisy drogowe. Okazało się, że nie miał też uprawnień do prowadzenia jednośladu. Grozi mu teraz mandat i zakaz prowadzenia pojazdów, a także pozbawienie wolności.

    Podczas kontroli drogowej motocyklista nie zatrzymał się do kontroli, w związku z czym mundurowi wszczęli za nim pościg. W trakcie ścigania pirata funkcjonariusze zarejestrowali jego numery rejestracyjne.

    Mimo sygnałów świetlno-dźwiękowych motocyklista kontynuował ucieczkę, naruszając liczne przepisy drogowe i stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Gdy wjechał na łąkę, policjanci zaczęli gonić go pieszo, kierując się śladem pozostawionym przez motocykl. W pewnym momencie zauważyli, że mężczyzna próbuje się ukryć. W efekcie został zatrzymany.

    Policjanci ustalili, że nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu, dlatego rzucił się do ucieczki. Grozi mu kara do 5 lat więzienia za unikanie kontroli drogowej. Może otrzymać też karę finansową i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  • w

    Elektrociepłownia w Gdyni inwestuje setki milionów w dekarbonizację (investmap.pl)

    PGE Energia Ciepła z Grupy PGE modernizuje elektrociepłownię w Gdyni, rezygnując z węgla na rzecz gazu niskoemisyjnego. W miejsce starych kotłów mazutowych powstała nowoczesna Kotłownia Rezerwowo-Szczytowa nr 2 z trzema kotłami olejowo-gazowymi – każdy o mocy 30 MW.

    PGE Energia Ciepła planuje przeznaczyć około 630 mln zł na transformację EC Gdynia w ciągu najbliższych pięciu lat. Celem jest całkowite wyeliminowanie węgla do 2030 roku i osiągnięcie zeroemisyjności do 2050 roku.

    Prezes PGE, Dariusz Marzec, podkreśla, że inwestycje w dekarbonizację są priorytetem, a do 2030 roku ciepło ma pochodzić wyłącznie z nisko- i zeroemisyjnych źródeł. Nowa kotłownia w Gdyni już teraz zmniejszy emisję CO2 o 22 proc.

    Nowa inwestycja zastąpiła największy kocioł węglowy, co znacząco zmniejszy emisję zanieczyszczeń i poprawi jakość powietrza. Zużycie węgla zmniejszy się o 20 tys. ton rocznie, eliminując potrzebę transportu węgla do Gdyni.

    Docelowe wykorzystanie gazu w elektrociepłowni planowane jest na 2026 rok, a wartość inwestycji wynosi 40 mln zł. W 2023 roku pracownicy i zarząd PGE Energia Ciepła zobowiązali się do realizacji Planu Dekarbonizacji, który obejmuje także budowę instalacji kogeneracyjnej i kotła biomasowego.

  • w

    Radosław Sikorski z wizytą w Gdańsku. Szef MSZ poparł kandydaturę Janusza Lewandowskiego do PE (dziennikbaltycki.pl)

    Na spotkaniu w Gdańsku Radosław Sikorski wsparł kandydaturę Janusza Lewandowskiego do Parlamentu Europejskiego, podkreślając jego doświadczenie w strukturach europejskich. W trakcie spotkania omówiono również kwestie bezpieczeństwa na Bałtyku.

    Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 9 czerwca, a wybrani europosłowie będą sprawować mandat przez pięć lat. Tuż przed ciszą wyborczą Sikorski poparł Janusza Lewandowskiego, wskazując na jego kompetencje do pracy w Unii Europejskiej.

    Lewandowski, były komisarz ds. programowania finansowego i budżetu, został doceniony przez Sikorskiego za swoje doświadczenie. Szef MSZ stwierdził, że perswazyjność i doświadczenie Lewandowskiego są kluczowe dla skutecznej reprezentacji Polski w UE.

    Podczas spotkania omawiano również kwestie bezpieczeństwa na Bałtyku, w tym zagrożenia związane z prowokacjami i incydentami. Lewandowski wspomniał też o problemach związanych z rewizją granic morskich przez Rosję oraz zanieczyszczeniem dna Bałtyku.

    Jego zdaniem dno Bałtyku jest zanieczyszczone amunicją z czasów II wojny światowej, co stanowi zagrożenie ekologiczne, dlatego potrzebne są międzynarodowe działania, aby oczyścić morze. A to z kolei wymaga współpracy wielu krajów europejskich.

  • w

    Lekarze lubelskiego szpitala wszczepili innowacyjny implant w serce 72-letniej pacjentki (kurierlubelski.pl)

    W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 4 w Lublinie po raz pierwszy przeprowadzono implantację nowej generacji bezelektrodowego stymulatora serca. Metoda ta jest szczególnie korzystna dla pacjentów z wysokim ryzykiem infekcji oraz problemami z dostępem żylnym.

    Pierwszą pacjentką była 72-letnia kobieta z napadowym blokiem przedsionkowo-komorowym trzeciego stopnia. W jej przypadku nie można było zastosować tradycyjnego rozrusznika, z powodu niedrożnych żył po przebytych zabiegach onkologicznych.

    Dr Dominik Wyszyński wyjaśnia, że bezelektrodowy system implantacji, prowadzony przez żyły kończyny dolnej, jest często jedyną opcją dla takich pacjentów. Brak elektrod zmniejsza ryzyko ich uszkodzenia i infekcji, a procedura jest mniej inwazyjna.

    Większość powikłań u pacjentów z rozrusznikami wynika z obecności elektrod. Nowe stymulatory, stosowane od 2017 roku, różnią się tym, że po wyczerpaniu baterii mogą być całkowicie usunięte i zastąpione nowymi.

    Zabieg jest minimalnie inwazyjny i przeprowadzany przez żyłę udową, pozostawiając jedynie małą bliznę. Nowy system umożliwia mapowanie sygnałów elektrycznych serca przed implantacją i ma żywotność porównywalną z tradycyjnymi stymulatorami.

  • w

    Przejechał po 3-letniej dziewczynce i odjechał. Kierowca poszukiwany przez policję (www.rmf24.pl)

    Wczoraj doszło do dramatycznego wypadku, w wyniku którego kierowca volvo potrącił 3-letnie dziecko na ulicy Pod Topolami w Zielonej Górze. Mężczyzna miał przejechać po dziecku, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia.

    Sytuacja miała miejsce 7 czerwca o godzinie 17:00 na ulicy Pod Topolami w Zielonej Górze. Dyżurny odebrał zgłoszenie, że samochód osobowy marki Volvo potrącił 3-letnią dziewczynkę. Świadkowie informują, że przejechał po dziecku i odjechał.

    Po udzieleniu dziewczynce pomocy, mała pacjentka została przewieziona do szpitala karetką pogotowia. Na szczęście, nie odniosła poważniejszych obrażeń.

    Policja zabezpieczyła nagranie zdarzenia oraz numery rejestracyjne pojazdu. Osoba towarzysząca sprawcy została już zatrzymana, jednak sam kierowca nadal jest poszukiwany.

  • w

    Polscy i niemieccy funkcjonariusze wspólnie patrolują nadmorskie kurorty (gs24.pl)

    Po dwóch miesiącach intensywnych przygotowań policjanci ze Świnoujścia i Heringsdorfu rozpoczęli wspólne patrole w nadmorskich kurortach. Zespoły składają się z trzech funkcjonariuszy polskich i trzech niemieckich.

    Wojewoda zachodniopomorski, Adam Rudawski, zwrócił uwagę na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa turystom, w związku z czym udał się z funkcjonariuszami na niemiecką stronę wyspy Uznam. Z kolei minister Christian Pegel patrolował obszar po stronie polskiej. Pegel zaznaczył, że wspólne patrole są krokiem w kierunku stabilizacji i wzmocnienia współpracy.

    Burmistrz Heringsdorfu, Isabelle Marisken, podkreśliła, że przestępczość nie zatrzymuje się na granicach, dlatego potrzebne są wspólne patrole.

    Policjanci przeszli szkolenia językowe i wymieniali doświadczenia, aby lepiej radzić sobie z przestępstwami transgranicznymi.

    Inicjatywa ta jest częścią projektu „Wzajemne zrozumienie, celem współdziałania”, który finansowany jest z funduszy unijnych.

  • w

    Nowe fakty w sprawie nastolatek, które brutalnie pobiły dziewczynę w Poznaniu (epoznan.pl)

    Dwie nastolatki, które brutalnie zaatakowały inną dziewczynę na ulicy Półwiejskiej, zostały zatrzymane na co najmniej trzy miesiące. Sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec poinformowała, że sprawy dotyczące agresji są prowadzone w dwóch różnych sądach, ponieważ sprawczynie mieszkają w różnych miejscach.

    Starsza z dziewczyn, mająca 17 lat, została umieszczona w młodzieżowym ośrodku wychowawczym przez Sąd Poznań Grunwald-Jeżyce na okres trzech miesięcy. Zatrzymanie miało miejsce 6 czerwca.

    Druga nastolatka, w wieku 15 lat, również trafiła do ośrodka wychowawczego z decyzji Sądu Nowe Miasto Wilda. Zatrzymanie drugiej dziewczyny miało miejsce wczoraj.

    Nagranie zdarzenia, na którym widać brutalne pobicie, zostało udostępnione w sieci. Według relacji świadka, nastolatka została zaatakowana po tym, jak miała przepraszać za rzekomą obrazę chłopaka jednej ze sprawczyń.

    Ofiarę zmuszono do klęknięcia i przeprosin. Następnie jedna z dziewczyn zadała jej cios kolanem prosto w nos, a druga kopała i biła po twarzy. Przygnębiające jest to, że osoby obserwujące całe zdarzenie nie stanęli w obronie poszkodowanej, zamiast tego skupiali się na nagrywaniu filmu.

  • w

    Wędrówka skalnymi schodami na szczyt wulkanu – jeden z najpiękniejszych szlaków na Dolnym Śląsku (gazetawroclawska.pl)

    Góry na Dolnym Śląsku z takimi szczytami jak Śnieżka, Szczeliniec Wielki czy Ślęża, przyciągają tłumy turystów, co często może skutkować korkami na szlakach. Dlatego warto zaznaczyć, że Ostrzyca, zwana śląską Fudżijamą, jest tutaj dobrą alternatywą na szybką i efektowną wycieczkę.

    Ostrzyca leży w rezerwacie Ostrzyca Proboszczowicka na Pogórzu Kaczawskim niedaleko Złotoryi. Jej charakterystyczny kształt stożka wyróżnia się na horyzoncie, stanowiąc pozostałość dawnego wulkanu. Jej strome bazaltowe schody oferują niezapomniane doznania, a na szczyt prowadzi malowniczy szlak przez interesujące gołoborza.

    Jako fragment dawnego wulkanu Ostrzyca zbudowana jest głównie z bazanitu i była prawdopodobnie nunatakiem podczas istnienia lądolodu na Pogórzu Kaczawskim. Wejście na szczyt to emocjonująca wspinaczka po stromych schodach bazaltowych.

    Na Ostrzycę prowadzi jedna ścieżka, która znajduje się na terenie rezerwatu, dlatego obowiązuje surowy zakaz schodzenia ze szlaku.

  • w

    Donald Tusk podjął decyzję o odwołaniu prokuratora Tomasza Janeczka (www.rmf24.pl)

    W związku z zatrzymaniem polskich żołnierzy, którzy oddali strzały na granicy z Białorusią, premier Donald Tusk poinformował o dymisji prokuratora Tomasza Janeczka. Ponadto, podjął decyzję o konieczności szybkiego wprowadzenia zmian w polskim prawie, powierzając to zadanie szefowi MON, Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi.

    Premier Donald Tusk przekazał krótkie oświadczenie na temat dymisji Tomasza Janeczka, ale bez możliwości zadawania pytań.

    Tusk zaznaczył, że podjął decyzję o odwołaniu zastępcy Prokuratora Generalnego ds. wojskowych na wniosek ministra sprawiedliwości. Jednak procedura wymaga jeszcze zgody prezydenta, którą planuje uzyskać jeszcze dziś.

    Premier wyjaśnił, że prokurator krajowy przejmie bezpośredni nadzór nad dalszym postępowaniem w sprawie, aby zapewnić żołnierzom ochronę prawną w związku z działaniami na granicy.

    Tusk wskazał na konieczność zmian w polskim prawie, twierdząc, że ma ono jednoznacznie wspierać działania polskiego żołnierza w obronie granicy. Zaznaczył też, że żołnierze muszą mieć pełne poczucie prawnego bezpieczeństwa w sytuacjach zagrożenia.

  • w

    Prokuratura zatrzymała żołnierzy, którzy oddali strzały na granicy z Białorusią (www.rmf24.pl)

    Prokurator Generalny Anna Adamiak poinformowała, że żołnierze, którzy strzelali podczas interwencji na granicy polsko-białoruskiej, nie byli w sytuacji zagrażającej życiu. Nikt nie został ranny w wyniku oddanych strzałów. Dwaj mundurowi usłyszeli zarzuty, a trzeci został przesłuchany jako świadek.

    Sprawę bada VIII Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Straż Graniczna przekazała informacje i nagrania Żandarmerii Wojskowej, która na ich podstawie podjęła działania. W związku z incydentem zatrzymano trzech żołnierzy, których przewieziono do Prokuratury.

    Prokurator wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień. Nagrania wskazują, że żołnierze narażali migrantów na niebezpieczeństwo, strzelając w ich kierunku.

    Adamiak twierdzi, że żołnierze nie znajdowali się w sytuacji zagrażającej życiu. Po strzałach ostrzegawczych zaczęli strzelać w ziemię w obronie koniecznej. Dwaj zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali zawieszeni w czynnościach służbowych. Trzeci wojskowy został przesłuchany jako świadek.

  • w

    Zmarł polski żołnierz ugodzony nożem na granicy białoruskiej (www.polsatnews.pl)

    Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że nie żyje żołnierz, który został ranny w ataku nożem na granicy z Białorusią. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, premier Donald Tusk oraz prezydent Andrzej Duda wyrazili kondolencje w związku ze śmiercią żołnierza, który zmarł w wyniku odniesionych ran.

    Żołnierz 1 Brygady Pancernej, który został ugodzony nożem przy granicy polsko-białoruskiej, zmarł w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Pomimo starań lekarzy nie udało się go uratować.

    Wojsko potwierdziło, że atak na żołnierza miał charakter bandyckiego czynu na granicy z Białorusią.

    Szef MON oraz premier Donald Tusk wyrazili głęboki smutek i uhonorowali jego poświęcenie dla Ojczyzny. Prezydent Andrzej Duda również wyraził kondolencje.

    Atak na polskich żołnierzy miał miejsce pod koniec maja w rejonie Białowieży, gdy grupa migrantów próbowała sforsować granicę. Jeden z wojskowych został ciężko ranny nożem, broniąc granicy przed agresywnymi napastnikami.

  • w

    Nocne incydenty na ul. Floriańskiej. Dziury po kulach w witrynach sklepowych i pobicie mężczyzny (gazetakrakowska.pl)

    W nocy z soboty na niedzielę prawdopodobnie miała miejsce strzelanina, w wyniku której uszkodzono dwie witryny galerii i sklepu przy ul. Floriańskiej. Tej samej nocy doszło tam również do pobicia. Istnieje podejrzenie, że oba wydarzenia mogą być ze sobą powiązane.

    Pobicie miało miejsce około godziny 2:00 z soboty na niedzielę. Poszkodowany zgłosił dyżurnemu, że został uderzony przez niezidentyfikowanego napastnika. Sprawca zdołał uciec przed przybyciem policji. Na szczęście, poszkodowany nie potrzebował pomocy medycznej.

    Natomiast właściciel jednego ze sklepów przy ul. Floriańskiej zgłosił uszkodzenie witryny lokalu. Ponadto zaznaczył, że zniszczenia mogą być skutkiem niepokojących odgłosów, jakie słyszał w nocy. Straty wyceniono na 1000 zł.

    Prawdopodobnie doszło do strzelaniny, ponieważ uszkodzenia wskazują na dziury po kulach. Jednak, jak na tę chwilę, policja nie podaje szczegółów zdarzenia.

  • w

    58-latka przez lata znęcała się nad partnerem. Przerażony senior jadł i spał w piwnicy i toalecie (wiadomosci.wp.pl)

    58-letnia mieszkanka Świętochłowic przez pięć lat znęcała się nad swoim partnerem, który zmuszony był do życia w piwnicy i toalecie. A podczas ostatniej awantury zaatakowała go nożem.

    Policja zatrzymała 58-latkę pod zarzutem wieloletniego znęcania się nad 64-letnim konkubentem. W trakcie ostatniego incydentu kobieta zraniła seniora nożem. Grozi jej do 5 lat więzienia. Prokurator nałożył na nią dozór policyjny, nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do partnera.

    Mężczyzna był regularnie poniżany, opluwany i bity przez swoją partnerkę, która nadużywała alkoholu i często wszczynała awantury, rzucając w niego różnymi przedmiotami. Ze względu na strach przed 58-latką, mężczyzna jadał i sypiał w piwnicy i toalecie.

    Policja potwierdziła, że w rodzinie była prowadzona procedura Niebieskiej Karty.

    Po tym, jak podejrzana zaatakowała go nożem, raniąc go w rękę, spędziła noc w areszcie. A później usłyszała zarzuty znęcania się oraz uszkodzenia ciała.

  • w

    Mentzen i Berkowicz wjechali „flinstonowozem” na Krupówki w ramach programu wyborczego Konfederacji (zakopane.naszemiasto.pl)

    Na Krupówkach pojawili się politycy Konfederacji, którzy odwiedzili miasto pod Giewontem w ramach prezentacji programu wyborczego. Oczywiście wjechali na spotkanie swoim słynnym już „flinstonowozem”, który przyciągnął dużą uwagę uczestników.

    Głównym tematem, jaki omawiano na spotkaniu Konfederacji w Zakopanem, był sprzeciw wobec zielonego ładu oraz pakietu migracyjnego. Sławomir Mentzen podkreślał, że Polska rozwija się lepiej niż kraje zachodnie, które stają się coraz biedniejsze. I jego zdaniem powinna być wzorem dla innych krajów, ponieważ potrafi zapewnić bezpieczeństwo na swoich ulicach.

    Konrad Berkowicz, przedstawiony jako wielozadaniowy kandydat do Europarlamentu, skupił się na problemach na wschodniej granicy Polski. Zwrócił uwagę na niedawne ataki ze strony nielegalnych imigrantów, sugerując, że stanowcze działania mogłyby zapobiec dalszym incydentom.

    Po zakończeniu wystąpień mieszkańcy i turyści chętnie robili sobie zdjęcia z politykami przy oczku wodnym, zwłaszcza w flinstonowym pojeździe, który okazał się nie lada atrakcją.

  • w

    Lądowisko na dachu gdyńskiego szpitala gotowe do użytku. Inwestycja kosztowała 15 mln zł (dziennikbaltycki.pl)

    Lądowisko na dachu szpitala św. Wincentego a Paulo w Gdyni uzyskało już wszystkie potrzebne pozwolenia i jest w pełni gotowe do użytku. Koszt całej inwestycji wyniósł 15 milionów złotych.

    Co prawda, projekt został zrealizowany w listopadzie 2022 roku, ale potrzebne były dodatkowe odbiory techniczne oraz ukończenie niektórych elementów infrastruktury. Pierwsze testowe lądowanie śmigłowca LPR odbyło się dopiero pół roku później.

    Oficjalne otwarcie lądowiska „Gdynia Szpital” na 40-metrowej wieży szpitala miało miejsce 4 czerwca. Lądowisko, które ma obsługiwać około czterech transportów miesięcznie, zostało włączone do struktur Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

    Nowa konstrukcja lądowiska przeznaczona jest dla lekkich i średnich śmigłowców medycznych. Obejmuje aluminiową płytę na stalowej konstrukcji oraz komunikacyjne podesty prowadzące do windy i klatek schodowych.

    Inwestycja kosztowała około 15 mln zł, z czego znaczną część pokrył samorząd województwa pomorskiego. Pozostałe fundusze nadeszły od Spółki Szpitale Pomorskie i z budżetu państwa.

  • w

    Odkryto nielegalne składowisko 18 ton niebezpiecznych odpadów. Kara do 4 mln zł i 10 lat więzienia (dziennikbaltycki.pl)

    Policjanci i inspektorzy WIOŚ odkryli nielegalne składowisko odpadów w dzielnicy Sobieszewo w Gdańsku. W sumie natrafiono na 18 ton substancji niebezpiecznych. Przedsiębiorcy grozi kara w wysokości nawet 4 mln zł.

    Na terenie posesji w Gdańsku- Sobieszewie znaleziono ciągnik siodłowy z naczepą, która zawierała pojemniki z odpadami farb i lakierów z zawartością rozpuszczalników organicznych i innych substancji niebezpiecznych. Podczas działań zabezpieczono 12 pojemników o poj. 1000 l i 22 beczki o łącznej wadze odpadów blisko 18 ton.

    Ponadto, na posesji znajdowały się zużyte opony, części samochodowe i filtry. A pod plandekami ukryto środki ochrony roślin, smary, oleje i inne odpady przemysłowe. W pobliżu znajdowała się także 20-metrowa hałda gruzu.

    Przedsiębiorca nie miał zezwolenia na magazynowanie odpadów.

    Zebrano dowody, przesłuchano świadków i zabezpieczono substancje. Materiały przekazano prokuraturze. Sprawcy może grozić grzywna do 4 mln zł i 10 lat więzienia.

  • w

    35-latek z 4 promilami jechał pojazdem służbowym przez Krakowskie Przedmieście (kurierlubelski.pl)

    Na Krakowskim Przedmieściu policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, który miał blisko 4 promile alkoholu we krwi. Mężczyzna podróżował samochodem służbowym.

    Zdarzenie miało miejsce w centrum Lublina, gdzie patrolujący policjanci zauważyli podejrzanie jadący samochód po ulicy Krakowskie Przedmieście. Kierowca nie potrafił utrzymać właściwego toru jazdy, co powodowało duże zagrożenie dla innych użytkowników dróg.

    Policja podejrzewała, że mężczyzna może być nietrzeźwy, w związku z czym został zatrzymany.

    Badanie alkomatem wykazało, że 35-latek, który siedział za kierownicą służbowego pojazdu, ma prawie 4 promile alkoholu we krwi.

    Za swój brak odpowiedzialności grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna i kara pozbawienia wolności.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.