Więcej wpisów

  • w

    Sondaż IRBiS: Polacy zdecydowanie popierają budowę bunkrów, schronów i okopów (businessinsider.com.pl)

    Badanie IRBiS wykazało, że Polacy wyraźnie wspierają inicjatywy związane z poprawą bezpieczeństwa kraju. Respondentów pytano o umocnienia graniczne oraz budowę schronów.

    Według badania 83,9 proc. Polaków popiera budowę umocnień wojskowych na granicach z Rosją i Białorusią, w tym tworzenie bunkrów, okopów i przeszkód przeciwpancernych. Ponadto, duża liczba obywateli wspiera też schrony przeciwlotnicze dla ludności cywilnej.

    Sondaż ukazuje, że 51 proc. respondentów stanowczo popiera te inicjatywy, a 32,9 proc. jest raczej za. Zdecydowany sprzeciw wyraziło tylko 0,4 proc. respondentów, a 8,3 proc. było raczej przeciw. Natomiast 7,4 proc. nie miało zdania na ten temat.

    Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska pracuje nad planami umocnienia granic z Białorusią i Rosją. Działania te mają obejmować budowę bunkrów, rowów i okopów.

    W styczniu Litwa, Łotwa i Estonia podpisały umowę na budowę bunkrów na granicach z Rosją i Białorusią, tworząc tzw. bałtycką linię obrony. Przedstawicielka resortu obrony Estonii podkreśliła, że celem jest ochrona każdego fragmentu terytorium NATO.

  • w

    Kolejny zarzut dla adwokata od „trumny na kółkach”. Ujawnił tajemnice śledztwa gangowi fałszywych policjantów (dzienniklodzki.pl)

    Łódzki adwokat Paweł K., który znany jest z wypowiedzi „trumna na kółkach”, stanął przed kolejnymi zarzutami. Prokuratura uważa, że ujawnił tajemnice śledztwa gangowi fałszywych policjantów w zamian za pieniądze. Akt oskarżenia trafił już do łódzkiego sądu, gdzie przeciwko Pawłowi K. toczy się również inny proces karny.

    Paweł K. został oskarżony o utrudnianie śledztwa dotyczącego grupy przestępczej, która działała w Polsce i Niemczech, wyłudzając pieniądze metodą „na policjanta”. W zamian za swoje działania adwokat miał otrzymać co najmniej 10 tys. zł.

    Śledztwo wykazało, że Paweł K. spotkał się z członkiem gangu, Adrianem M., aby uzyskać informacje na temat innego przestępcy, Wiktora K. Adwokat zdobył dostęp do akt sprawy jako obrońca Wiktora K., a następnie nielegalnie przekazał dokumenty Adrianowi M.

    W kancelarii Pawła K. doszło do ujawnienia tajnych dokumentów, w tym protokołów przesłuchań, z których wynikało, że Wiktor K. nie obciąża innych członków gangu. W zamian za te informacje Paweł K. otrzymał 500 zł oraz obiecał kolejne 9,5 tys. zł, wiedząc, że pochodzą one z przestępstwa.

    Paweł K. jest również sądzony za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego, w którym zginęły dwie kobiety. W wyniku tego incydentu został zawieszony w czynnościach zawodowych. Wyrok nie jest jednak ostateczny, ponieważ Paweł K. ma prawo do skargi kasacyjnej.

  • w

    Kolejny wzrost cen mieszkań w Krakowie i innych miastach Polski (www.fxmag.pl)

    W 2024 roku ceny mieszkań w Polsce w dalszym ciągu zaliczają niemały wzrost, co przedstawiają dane Narodowego Banku Polskiego. Największy wzrost odnotowano w Krakowie, Gdyni i Warszawie. Średnio w największych miastach w Polsce ceny mieszkań zwiększyły się o 19,2%.

    Według NBP w początkowych miesiącach 2024 roku ceny mieszkań w Polsce nadal rosły, osiągając średnio 19,2% rok do roku.

    Największy wzrost odnotowano w Krakowie, gdzie ceny mieszkań zaliczyły skok o 27,7% rok do roku i o 8,5% kwartał do kwartału. A to oznacza, że przeciętna cena za metr kwadratowy wynosi około 14,7 tys. zł.

    Z kolei w Warszawie ceny wzrosły o 6,4% kwartał do kwartału i o ponad 24% rok do roku, osiągając średnio 15,88 tys. zł za metr kwadratowy.

    W Gdańsku odnotowano symboliczny spadek cen o 0,2% kwartał do kwartału, jednak roczny wzrost wyniósł 13,8%, osiągając średnio 12,37 tys. zł za metr kwadratowy.

    Średnie ceny we Wrocławiu opiewają na 12,84 tys. zł za metr kwadratowy, co stanowi wzrost o 15,5% rok do roku.

  • w

    Uniwersytet Śląski i Europejska Agencja Kosmiczna będą monitorować zdrowie polskiego astronauty w kosmosie (katowice.naszemiasto.pl)

    Uniwersytet Śląski oraz Europejska Agencja Kosmiczna podjęły współpracę w zakresie monitorowania zdrowia psychicznego i behawioralnego polskiego astronauty na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

    Badania będą prowadzone przez zespół AstroMentalHealth pod kierownictwem dr Agnieszki Skorupy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Śląskiego. Astronauta, który będzie monitorowany, to dr Sławosz Uznański. Jest to drugi Polak, który poleci w kosmos.

    Za nadzór nad zdrowiem astronauty odpowiadać będą nie tylko naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego, ale również eksperci z innych polskich uczelni oraz przedstawiciele spółki Space is Moore.

    Celem badań jest monitorowanie zdrowia psychicznego i behawioralnego astronauty, analiza jego wydajności pracy, a także interakcji z otoczeniem oraz środowiskiem technologicznym podczas misji kosmicznej. Badania mają wpłynąć na selekcję i szkolenia astronautów oraz na opracowanie programów wsparcia i interwencji psychologicznych.

  • w

    Ciężko ranny rowerzysta na Gubałówce. Wjechał w rozciągnięty drut na łące (zakopane.naszemiasto.pl)

    Do niebezpiecznego wypadku doszło na Gubałówce, w wyniku którego rowerzysta doznał poważnych obrażeń. Najprawdopodobniej zjeżdżał rowerem po łąkach i uderzył w rozciągnięty drut.

    Rowerzysta, który zjeżdżał na Gubałówce po łące, wjechał w rozciągnięty drut, doznając poważnych obrażeń. Drut prawdopodobnie był celowo rozstawiony jako pułapka. Na miejscu pojawił się Zastęp Ratownictwa Medycznego, który wezwał śmigłowiec TOPR, aby jak najszybciej przetransportować rannego do szpitala.

    Od pewnego czasu rowerzyści na Gubałówce alarmują, że na polnych drogach można natrafić na pułapki z gwoździami i ostrymi fragmentami. Istnieją podejrzenia, że są to działania mieszkańców, którzy próbują walczyć z quadami, ponieważ niszczą łąki i drogi.

    Nie jest do końca jasne, czy rozciągnięty drut na polu był umyślną pułapką dla kierowców quadów i motocykli crossowych. Niektórzy właściciele pól stosują takie rozwiązania, aby po prostu ogrodzić swoje tereny, co czasami może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.

  • w

    Dwaj mężczyźni poszukiwani w związku z kradzieżą w gdyńskim sklepie (dziennikbaltycki.pl)

    Policjanci z Komisariatu Policji w Gdyni – Karwiny przeprowadzają śledztwo w sprawie kradzieży artykułów spożywczych z jednego z gdyńskich sklepów. Zdarzenie miało miejsce w marcu tego roku, jednak nadal nie udało się ustalić tożsamości podejrzanych. Policja opublikowała ich wizerunki.

    Na podstawie analizy zabezpieczonego monitoringu ustalono, że ze sprawą może mieć związek dwóch mężczyzn.

    Pierwszy podejrzany jest w wieku 30-35 lat. Miał na sobie czarną bluzę, czarne spodnie, czarną czapkę z białym napisem oraz szare buty. Drugi podejrzany również jest w wieku 30-35 lat. Miał na sobie czarną kurtkę, ciemne spodnie i buty, jasną czapkę i plecak czarno-czerwony.

    Policja wciąż poszukuje informacji na temat podejrzanych i prosi o kontakt osoby, które mogą ich rozpoznać lub posiadać jakiekolwiek dane na ich temat. Wszystkie informacje należy kierować na Komisariat Policji w Gdyni-Karwiny albo pod numer alarmowy 112.

  • w

    Chciał ukraść miedziane elementy klimatyzacji w zakładzie pogrzebowym (dziennikbaltycki.pl)

    Gdańscy policjanci zatrzymali 36-latka podejrzanego o zniszczenie mienia w postaci miedzianych elementów klimatyzacji. Pokrzywdzona oszacowała straty na 5 tys. zł. Sprawcy grozi do 5 lat więzienia.

    Zgłoszenie dotyczące zniszczenia mienia w zakładzie pogrzebowym na Oruni dotarło na policję w miniony piątek. Sprawca oderwał miedziane elementy klimatyzacji, które były przytwierdzone do ściany budynku. Jego działania spowodowały hałas i drgania, które przeniosły się na inne części budynku poprzez system klimatyzacji.

    Przebywający na terenie zakładu mężczyzna, który usłyszał ten rumor, wezwał policję i uniemożliwił sprawcy ucieczkę z miejsca zdarzenia.

    Po zatrzymaniu 36-latek próbował tłumaczyć, że elementy miedziane, które miał przy sobie, znalazł w innym miejscu. Policja przeprowadziła oględziny, zabezpieczyła ślady i sprawdziła monitoring. W rezultacie sprawca usłyszał zarzut zniszczenia mienia o wartości 5 tys. zł, za co może trafić do zakładu karnego nawet na 5 lat.

  • w

    W Muzeum Wsi Lubelskiej odbył się Piknik Militarny „Lubelszczyzna 44” (kurierlubelski.pl)

    Podczas Pikniku Militarnego „Lubelszczyzna 44”, który miał miejsce w Muzeum Wsi Lubelskiej, zwiedzający mogli obejrzeć sprzęt wojskowy oraz skorzystać z wielu atrakcji dla całych rodzin.

    W dniach 11-12 maja w Muzeum Wsi Lubelskiej odbył się Piknik Militarny „Lubelszczyzna 44”. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Lubelska Grupa Poszukiwaczy.

    W trakcie pikniku zaprezentowano replikę samolotu RWD-10, a także stoiska wojskowe i strażackie. Ponadto, uczestnicy mieli możliwość przygotowania przepysznych kiełbasek z ogniska. Kluczową atrakcją była inscenizacja bitwy z 1944 roku, przedstawiająca starcie między wojskami niemieckimi i radzieckimi z udziałem polskich partyzantów.

    Uczestnicy mogli zobaczyć repliki historycznego sprzętu wojskowego oraz poznać opowieści o historii regionu. Co więcej, dostępne były także dioramy historyczne, zabawy plenerowe i warsztaty z użyciem wykrywaczy metali.

  • w

    Dr Uznański odwiedził Park Technologii Kosmicznych. Będzie też drugim Polakiem, który poleci w kosmos (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Dr Sławosz Uznański będzie drugim Polakiem, który poleci w kosmos. Otrzymał nawet gratulacje od Mirosława Hermaszewskiego, pierwszego polskiego kosmonauty. Natomiast wczoraj rano pojawił się w Parku Technologii Kosmicznych w Zielonej Górze Nowym Kisielinie.

    Dr Sławosz Uznański rozpoczął swój dzień na Uniwersytecie Zielonogórskim, gdzie spotkał się ze studentami, zachęcając młodych ludzi do realizacji marzeń i sięgania gwiazd. A po południu odwiedził Park Technologii Kosmicznych, gdzie kontynuował rozmowy na temat swojej misji.

    Przygotowania do lotu obejmują intensywne szkolenia na trzech kontynentach, biorąc pod uwagę zarówno sprawność fizyczną, jak i wiedzę teoretyczną oraz symulacje praktyczne. Powodem jest fakt, że dr Uznański musi być przygotowany na różne sytuacje, jakie mogą wystąpić podczas misji.

    Jako inżynier z wieloletnim doświadczeniem w CERN, dr Uznański czuje się pewnie w swojej specjalizacji.

    Dr Uznański jest jedną z 17 osób wybranych przez Europejską Agencję Kosmiczną. Należy dodać, że w sumie zgłosiło się 22 tys. kandydatów.

  • w

    GDDKiA ogłosiła daty otwarcia nowej S3 i obwodnicy Koszalina (gs24.pl)

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła daty otwarcia nowej S3 i obwodnicy Koszalina. Jest to wynik spotkania, jakie odbyło się między wykonawcą a przedstawicielami GDDKiA.

    Polbud-Pomorze jest odpowiedzialny za budowę odcinka S3 Dargobądz-Troszyn oraz dokończenie obwodnicy Koszalina na S6. Natomiast spotkanie, które miało miejsce 9 maja, dotyczyło sporu, jaki wokół tych inwestycji toczy się między GDDKiA i wykonawcą.

    W trakcie spotkania ustalono harmonogram prac, który zaznacza, że do 31 maja wykonawca ma złożyć wniosek o pozwolenie na użytkowanie jednej jezdni obwodnicy Koszalina. Dzięki temu zostanie otwarta już w połowie czerwca. Druga jezdnia ma być gotowa do końca lipca, a całość prac ma zakończyć się w sierpniu.

    Z kolei odcinek S3 Dargobądz-Troszyn, budowany przez konsorcjum firm, ma być udostępniony do ruchu w grudniu. Całkowity koszt tej części wynosi prawie 680 mln zł, a cała inwestycja S3, obejmująca także odcinek Świnoujście-Dargobądz, ma zakończyć się w II kwartale br.

  • w

    Rodzina ujawnia nowe fakty ws. śmierci Eweliny z Kalisza. Prokuratura wszczęła dochodzenie (gloswielkopolski.pl)

    Rodzina 31-letniej Eweliny Garczewskiej z Kalisza, aktywnej wolontariuszki Szlachetnej Paczki, ujawniła nowe szczegóły dotyczące jej śmierci. Złożono już zawiadomienie do prokuratury, która wszczęła śledztwo w tej sprawie.

    Ewelina, cierpiąc na miastenię, szukała pomocy w różnych szpitalach, ale nie otrzymała odpowiedniej opieki. W szpitalu w Bydgoszczy w ogóle nie udzielono jej pomocy, a w szpitalu w Koninie oskarżono ją o symulowanie choroby.

    Ojciec Eweliny zarzuca lekarzom lekceważenie objawów i brak właściwej reakcji, twierdząc, że mogło przyczynić się to do jej śmierci. Rodzina jest zdania, że odpowiednie leczenie uratowałoby życie Eweliny. Natomiast kuzynka dodała, że ostatnie słowa, jakie Ewelina napisała do niej na Facebooku, brzmiały „Dajcie żyć”.

    W wyniku tragedii rodzina zdecydowała się na powiadomienie prokuratury, zgłaszając możliwość popełnienia przestępstwa. Prokurator wszczął już dochodzenie w sprawie, zabezpieczając dokumenty i zarządzając sekcję zwłok, która ma odbyć się 15 maja.

  • w

    Turyści z 5-latkiem zgubili się w lesie przy Kolorowych Jeziorkach. Wybrali się na spacer późnym wieczorem (gazetawroclawska.pl)

    Późnym wieczorem, 10 maja, para z 5-letnim dzieckiem udała się na zwiedzanie Kolorowych Jeziorek w Rudawach Janowickich. Niedługo po tym do służb dotarła informacja o zaginięciu rodziny, w związku z czym rozpoczęto akcję poszukiwawczą.

    Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę około godz. 22:00 w lesie przy Kolorowych Jeziorkach w Rudawach Janowickich. Policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu od ojca dziecka, z racji czego natychmiast podjęto działania ratunkowe. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy, Straż Leśna oraz ratownicy GOPR. Jednostki wyposażono w quady i kamerę termowizyjną.

    Dyżurny policji utrzymywał kontakt z ojcem, aż do momentu rozładowania się telefonu. Na szczęście para z dzieckiem zdołała wyjść z lasu i zatrzymać przejeżdżający samochód, który podwiózł ich na parking, gdzie zaparkowali swój pojazd. Następnie rodzina odjechała do domu, nie informując o tym służb.

    Policjantom udało się nawiązać z nimi kontakt po niecałej godzinie, gdy byli już w drodze do domu. Wszyscy zostali przebadani przez medyków, a później kontynuowali swoją podróż do domu.

  • w

    Drastyczny spadek demograficzny w Polsce. W 30 gminach rodzi się mniej niż 10 dzieci rocznie (forsal.pl)

    W świetle wyzwań demograficznych, z jakimi zmaga się Polska, analizy wskazują na coraz bardziej niepokojące sytuacje w wielu regionach kraju. Faktem jest, że rosnące wymieranie społeczności i inne negatywne trendy stają się coraz bardziej widoczne. Należy dodać, że w ubiegłym roku w 30 polskich gminach urodziło się mniej niż 10 dzieci.

    W regionie graniczącym z obwodem kaliningradzkim oraz na Podlasiu liczba mieszkańców maleje w alarmującym tempie – rocznie przekracza 1%. Przyczyny tego zjawiska są bardzo złożone, ale głównie obejmują spadek dzietności oraz emigrację zarobkową.

    Na obszarze od Zamojszczyzny po woj. świętokrzyskie trend depopulacji również jest bardzo widoczny i wskazuje na coraz mniejszą liczbę urodzeń. Dominuje tutaj starzejąca się populacja i brak perspektyw dla młodych ludzi.

    Obszary peryferyjne, takie jak woj. warmińsko-mazurskie, lubuskie i zachodniopomorskie, notują spadek populacji wynikający zarówno z niedoboru perspektyw zawodowych, jak i infrastruktury. Zmusza to mieszkańców do przenoszenia się do większych ośrodków miejskich.

    I pomimo że istnieją obszary, takie jak powiat kartuski, gdzie dzietność jest stosunkowo wysoka i liczba urodzeń przewyższa liczbę zgonów, to ogólny obraz wskazuje na coraz większe wyzwanie związane z utrzymaniem stabilności demograficznej, szczególnie w mniejszych miastach i obszarach wiejskich.

  • w

    Pożar składu opon w Oświęcimiu. Słup czarnego dymu widoczny z dziesięciu kilometrów (www.rmf24.pl)

    W niedzielę wieczorem wybuchł pożar w składzie opon w Oświęcimiu. Na miejsce oddelegowano cztery jednostki straży pożarnej. Informacje o pożarze opublikowała Gorąca linia RMF FM.

    Do zdarzenia doszło 12 maja przed godziną 19:00 na terenie składu opon w Oświęcimiu. Obiekt znajduje się przy ul. Maksymiliana Kolbego, około kilometra od byłego obozu niemieckiego Birkenau.

    Wysoki słup czarnego, gęstego dymu można było dostrzec z odległości dziesięciu kilometrów od miasta, co potwierdziły osoby podróżujące do Oświęcimia ze strony południowej.

    Według relacji strażaków, jak na tę chwilę nie ma żadnych informacji o osobach poszkodowanych w pożarze.

    Informacje o zdarzeniu otrzymała Gorąca Linia RMF FM.

  • w

    Obcokrajowcy wykorzystują polskie wizy studenckie do pobytu i pracy w UE (wydarzenia.interia.pl)

    Do Polski przybywa duża liczba osób z różnych krajów pod pretekstem podjęcia studiów. Jednakże znaczna część z tych osób nie ma zamiaru studiować, lecz wykorzystuje tę możliwość jako sposób na wjazd i pracę w Unii Europejskiej. Ponadto, niektóre placówki naukowe traktują te osoby jako źródło zarobku.

    Studenci z różnych państw, takich jak Rwanda, Turcja czy Zimbabwe, często zapisują się na studia w Polsce, aby uzyskać wizę studencką, która umożliwi im legalny pobyt w UE i podjęcie pracy. Natomiast po zarejestrowaniu się na uczelni, wielu z nich nie kontynuuje nauki, a jedynie opłaca czesne, wykorzystując to jako metodę na legalizację pobytu.

    Koszty studiów dla cudzoziemców na polskich uczelniach, zwłaszcza tych prywatnych, są stosunkowo wysokie. Niektóre placówki traktują przyjęcie obcokrajowców jako źródło zysku – nie sprawdzają ich kwalifikacji ani wiarygodności podawanych informacji.

    Faktem jest, że znaczący odsetek studentów na niektórych uczelniach stanowią cudzoziemcy.

    Ekspertom zależy na wprowadzeniu zmian, które wyeliminują nieprawidłowości w systemie. Propozycje obejmują m.in. ścisłą kontrolę uczelni kształcących obcokrajowców oraz uszczelnienie procedur związanych z wydawaniem wiz studenckich.

  • w

    Nowosądecki inspektor budowlany koszmarem przedsiębiorców. Jeszcze nikt z nim nie wygrał (www.polsatnews.pl)

    Nowosądecki inspektor nadzoru budowlanego jest zmorą dla przedsiębiorców. Może być przyczyną bankructwa już na samym początku otwierania biznesu. Dobrym przykładem jest tutaj sytuacja Renaty Stelmach, która nie jest odosobnionym przypadkiem.

    Pani Renata zainwestowała ponad 8 mln zł w pensjonat Miodowa Klinika w Sudetach. Jednakże w momencie, gdy złożyła wniosek o pozwolenie na użytkowanie, zaczęły się poważne problemy z powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego.

    Nowosądecki inspektor wielokrotnie zaznaczał pani Renacie, aby wycofywała wnioski i nanosiła poprawki w dokumentach, pod groźbą nałożenia na nią kar. Renata Stelmach zaznacza, że wszyscy w branży uświadamiali ją, że jeszcze nikt nie wygrał z tym inspektorem, a dyskusja z nim nie ma żadnego sensu.

    PINB ma 21 dni na wydanie pozwolenia. Niestety pani Renata nie otrzymała go na czas, co spowodowało poważne kłopoty z bankiem i doprowadziło ją nawet do myśli samobójczych. Nie pomogły żadne prośby i błagania. Dopiero po zwróceniu się do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krakowie bez problemów wydano jej pozwolenie.

    Cały proces kosztował ją wiele czasu i pieniędzy, uniemożliwiając regularną spłatę kredytu i prowadzenie biznesu. Należy zaznaczyć, że inni inwestorzy z powiatu nowosądeckiego również doświadczają podobnych problemów z tym inspektorem.

  • w

    Składowisko odpadów w Siemianowicach Śląskich było nielegalne. Tysiące ton spalonych chemikaliów i plastiku (tvn24.pl)

    Wiceminister klimatu Anita Sowińska zaznaczyła, że policja prowadzi intensywne działania w schwytaniu osób odpowiedzialnych za nielegalne składowisko odpadów w Siemianowicach Śląskich. Przypomnijmy, że na składowisku wybuchł pożar, który pochłonął około 10 tys. ton chemikaliów i plastiku.

    Pożar na wysypisku odpadów w Siemianowicach Śląskich wywołał gęsty dym, który był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Akcja gaśnicza trwała cały dzień i noc. Jak podała straż pożarna, odpady prawdopodobnie całkowicie się wypaliły. I dodała, że strażacy, którzy omdleli podczas akcji, czują się już dobrze.

    Co prawda emisja zanieczyszczeń do powietrza jest śladowa, ale poważnym problemem jest zanieczyszczenie cieku wodnego. Wypłukane substancje trafiły do rowu Michałkowickiego, a następnie przedostały się do rzek Brynicy i Przemszy.

    Wiceminister Sowińska zapowiedziała działania prawne przeciwko właścicielom nielegalnego składowiska, podkreślając, że policja pracuje na pełnych obrotach, aby doprowadzić przestępców przed oblicze prawa.

  • w

    Fundacja Viva! otworzyła zbiórkę funduszy na badania koni z Morskiego Oka (raportcsr.pl)

    Fundacja Viva! od lat angażuje się w ratowanie koni z Morskiego Oka, w związku z czym nierzadko publikuje raporty o dramatycznych warunkach, w jakich te zwierzęta są eksploatowane. Wkrótce mają ruszyć kolejne badania, ale potrzebne są większe środki.

    Według Fundacji Viva! konie pracujące na tej trasie są przeciążone, co prowadzi do wysokiego wskaźnika śmiertelności. Eksperci TPN, którzy dokonywali obliczeń w pracy pociągowej koni, podstawili złe dane pod dobry wzór, uzyskując błędne wyniki. Według błędnych rezultatów na wozie powinny znajdować się o dwie osoby mniej. Jednak poprawne wyniki mówią, że praca koni jest przeciążona o 1 tonę.

    Ponadto, dane zgromadzone przez Fundację Viva! pokazują, że większość koni z tej trasy kończy w rzeźni po około trzech latach pracy, pomimo że mogłyby żyć znacznie dłużej.

    Planowane badania mają na celu ochronę koni przed nadmiernym wysiłkiem oraz dokumentowanie obciążenia, jakie na nie nakładają ciężkie trasy, jak ta do Morskiego Oka. Pozwoli to na monitorowanie ich stanu zdrowia oraz wydolności w pracy.

    Zbiórka dostępna jest na pomagam.pl.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.