Ulica Frysztacka w Szczecinie z dnia na dzień zmieniła swój charakter. W związku z pracami torowymi na Pomorzanach ulica została wyznaczona jako objazd. A to spowodowało znaczący wzrost natężenia ruchu, w tym autobusów komunikacji miejskiej. Mieszkańcy alarmują, że skutki tej decyzji zaczynają być odczuwalne w ich domach.
Według relacji lokatorów zwiększony ruch powoduje drgania budynków, które są wyraźnie odczuwalne w mieszkaniach. Ich zdaniem długotrwałe obciążenie może negatywnie wpłynąć na konstrukcję budynków. Dodatkowo wskazują na pogarszający się stan nawierzchni. Zaczynają pojawiać się dziury, koleiny i ubytki.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego przyznaje, że przy wyznaczaniu objazdów nie analizuje się nośności drogi pod kątem takich obciążeń. Urzędnicy podkreślają, że odpowiadają jedynie za stan jezdni, a nie za budynki znajdujące się w jej sąsiedztwie. Zapewniają jednak, że monitorują sytuację i wykonują bieżące naprawy.
Wykonawca inwestycji zaznacza, że za utrzymanie drogi odpowiada jej zarządca, a sam objazd został wprowadzony zgodnie z zatwierdzonym projektem organizacji ruchu. Jednocześnie deklaruje współpracę przy wyjaśnianiu problemu. Mieszkańcy liczą na konkretne działania.


