Marszałek województwa lubelskiego, Jarosław Stawiarski, oświadczył, że nie ma zamiaru podawać się do dymisji, do której wezwał go Sławomir Sosnowski, radny wojewódzki PSL. Sosnowski oskarżył Stawiarskiego i jego zespół urzędników o doprowadzenie do utraty finansowania unijnego, które miało być przeznaczone na remont dróg w regionie.
Stawiarski stanowczo zaprzecza podaniu się do dymisji i zacięcie broni swoich pracowników, wskazując na ich doświadczenie i kompetencje. Ponadto, odpiera zarzuty stawiane przez Sosnowskiego, dotyczące utraty funduszy unijnych na drogi wojewódzkie.
Spór ma związek z konkursem „Infrastruktura drogowa” z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej, w ramach którego woj. lubelskie ubiegało się o środki na poprawę infrastruktury drogowej. Stawiarski twierdzi, że brak sukcesu w tym konkursie nie wynika z działań politycznych, ale z arbitralnego odrzucenia wniosków.
Stawiarski poinformował, że Lubelskie skierowało już cztery protesty do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Jednak każdy z nich został odrzucony bez należytego rozpatrzenia. Z racji tego marszałek zapowiada dalsze kroki prawne w tej sprawie, argumentując konieczność rozstrzygnięcia sporu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie.
Ponadto, marszałek dodaje, że w ciągu pięciu lat Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie przeznaczył 1,3 mld zł na budowę 170 km dróg i 160 mln zł na remont 230 km dróg.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!