W nocy z niedzieli na poniedziałek w jednym z bloków przy ulicy 1 Maja w Szczecinie doszło do tragicznego pożaru. Ogień wybuchł w mieszkaniu na dziewiątym piętrze i szybko się rozprzestrzenił. Akcja ratunkowa trwała wiele godzin. Jedna osoba zginęła, a druga wymagała natychmiastowej reanimacji.
W wyniku zagrożenia konieczna była ewakuacja mieszkańców budynku. Ponad 40 osób musiało opuścić swoje mieszkania w środku nocy. Część z nich mogła wrócić dopiero po kilku godzinach, gdy sytuacja została opanowana przez służby.
Świadkowie opisują dramatyczne chwile. Jeden z mieszkańców zauważył dym i natychmiast wezwał straż pożarną. Inni relacjonowali, że w trakcie pożaru słychać było trzy wybuchy, a ogień był bardzo intensywny i widoczny z daleka.
Przyczyny wybuchu pożaru nie są jeszcze znane. Służby prowadzą szczegółowe czynności, które mają wyjaśnić, co doprowadziło do tej tragedii. Sprawa jest w toku.


