Policjanci z poznańskiej Wildy zatrzymali kobietę podejrzaną o liczne kradzieże sklepowe. Do interwencji doszło po zgłoszeniu z galerii handlowej przy ul. Matyi, gdzie 36-latka miała wynieść odzież i biżuterię o wartości przekraczającej tysiąc złotych. Kobieta liczyła na mandat, jednak wartość skradzionego mienia kwalifikowała się już jako przestępstwo.
Śledczy szybko ustalili, że nie był to pierwszy taki przypadek. 36-letnia obywatelka Ukrainy miała wcześniej dopuścić się jeszcze dwóch podobnych kradzieży na terenie Poznania. W jednym z wcześniejszych zdarzeń wartość zabranych produktów również przekroczyła granicę oddzielającą wykroczenie od przestępstwa.
Powtarzające się naruszanie prawa sprawiło, że policjanci podjęli dodatkowe działania. Funkcjonariusze skierowali do Straży Granicznej wniosek o wszczęcie procedury zobowiązującej kobietę do opuszczenia Polski. Argumentem było wielokrotne łamanie przepisów.
Wniosek został zaakceptowany, a obywatelka Ukrainy została przekazana funkcjonariuszom Straży Granicznej. Pod ich nadzorem opuściła terytorium Polski i wróciła do swojego kraju. Tym samym zakończyła się prowadzona wobec niej procedura deportacyjna.
fot. KMP w Poznaniu



I co jej zrobią? Deportują? Śmiech na sali
Deportacja.