Na policję w Poznaniu zgłosiła się kobieta, która od dłuższego czasu miała doświadczać przemocy psychicznej i fizycznej ze strony swojego partnera. Jest nim 39-letni obywatel Ukrainy, który mimo wcześniejszych obietnic poprawy nie zmienił swojego zachowania. Ostatecznie kobieta zdecydowała się przerwać milczenie i zawiadomiła funkcjonariuszy.
Policjanci z Poznania-Północ szybko podjęli działania i zatrzymali podejrzanego mężczyznę. W trakcie sprawdzania jego przeszłości okazało się, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem w Polsce. Zebrano materiał dowodowy, który potwierdził wcześniejsze zgłoszenia i pozwolił na dalsze kroki wobec zatrzymanego.
W grudniu 2025 roku 39-latek miał dopuścić się brutalnej napaści na swojego pracodawcę. Według ustaleń śledczych użył kastetu i dotkliwie pobił szefa, narażając go na poważne obrażenia, a nawet utratę życia. W związku z tym usłyszał zarzuty karne, które dodatkowo obciążyły jego sytuację prawną.
W związku z obecnym przestępstwem oraz wcześniejszą historią kryminalną policja wystąpiła o deportację mężczyzny. Straż Graniczna przychyliła się do wniosku i rozpoczęła procedurę wydalenia go z Polski.
Funkcjonariusze przypominają, że przemoc domowa – zarówno fizyczna, jak i psychiczna – jest poważnym przestępstwem. W takich sytuacjach nie należy zwlekać z reakcją, ponieważ konsekwencje mogą być tragiczne.
fot. KMP Poznań



Na front
I co zostanie deportowany ?