We wtorek papież Franciszek wypowiedział się na temat możliwości udzielania błogosławieństwa parom osób tej samej płci. Jednakże papież zaznaczył też, że takie błogosławieństwo musiałoby mieć pewne granice, aby nie było mylone z tradycyjnym małżeństwem. Na słowa papieża zareagował ks. prof. Przemysław Kantyka, dziekan Wydziału Teologii KUL.
Podczas swojego przemówienia papież zaznaczył, że według Kościoła definicja małżeństwa to związek kobiety i mężczyzny, który jest wyłączny, trwały i nierozerwalny, a także naturalnie otwarty na rodzicielstwo. Inne formy związku są jedynie analogią i nie mogą być nazywane małżeństwem. Niemniej jednak miłość pasterska powinna kształtować ludzką postawę, nie wykluczając życzliwości i zrozumienia w relacjach z innymi ludźmi.
Papież zachęcił też do rozważenia możliwości udzielania błogosławieństwa osobom, które proszą Boga o wsparcie, żeby mogły prowadzić lepsze życie. „Prośba o błogosławieństwo może być formą modlitwy o lepsze życie” – podsumował papież Franciszek.
Ks. prof. Przemysław Kantyka z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że wypowiedź papieża nie sugeruje tworzenia nowej formuły kościelnej dla par niesakramentalnych, w tym homoseksualnych. Kluczowe są tutaj zrozumienie słowa „błogosławieństwo” jako modlitwy o pomoc duchową, a także skuteczne wsparcie na drodze nawrócenia i poszukiwania prawdy.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Papież mówi ” uprawiające seks z tą samą płcią, ale wierzcie w ewangelię”. A w Polsce pękają dupy.