Marszałek Elżbieta Polak skorzystała z procesu wyborczego, aby uciszyć działaczy związkowych z Solidarności w Urzędzie Marszałkowskim.
Marszałek Polak jeszcze niedawno pozowała z Lechem Wałęsą i nawoływała do walki o demokrację. Natomiast teraz jako kandydatka do Sejmu zdecydowała się użyć trybu wyborczego na własną korzyść. Z racji tego pozwała do sądu działaczy Solidarności, którzy mieli odwagę przyznać się do tego, że byli poddawani szykanom, mobbingowi i dyskryminacji.
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze zadecydował, że nie odrzuci pozwu, co Elżbieta Polak bardzo szybko ogłosiła na swoich profilach w mediach społecznościowych. Spór między marszałek a działaczami opiera się na oskarżeniach o szkodliwe wypowiedzi w mediach na temat jej kampanii wyborczej. Związkowcy twierdzą, że Rafał Jaworski jedynie wyraził opinię jako szef związku, na podstawie rozmów z pracownikami i ankiet mobbingowych. Jednak pomimo tego nie mogą skorzystać z trybu wyborczego. Działacze argumentują, że próbuje się ich uciszyć, a wyrok sądu potwierdza potrzebę walki o wolność słowa i zniesienie cenzury.
Ponadto, wczoraj do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu miało wpłynąć odwołanie od rozstrzygnięcia sporu w Zielonej Górze. Należy zaznaczyć, że Elżbieta Polak, która jest jeszcze marszałkiem województwa, wystawia sobie kiepską opinię swoim zachowaniem, prowadząc pozew w trybie wyborczym przeciwko przewodniczącemu związku, który nie jest kandydatem.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!