Cztery osoby zostały zatrzymane w związku z kradzieżą biżuterii z salonu jubilerskiego w Limanowej. Do zatrzymań doszło w Krakowie, gdzie funkcjonariusze namierzyli podejrzanych w wynajmowanym apartamencie w centrum miasta. Wśród nich znalazł się 40-latek podejrzewany o bezpośrednie dokonanie kradzieży, a także 24-latek, który miał pełnić rolę „czujki”. Udział dwóch pozostałych osób jest obecnie wyjaśniany.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt tysięcy złotych i złoty łańcuch. W trakcie policyjnej akcji podejrzani mieli wyrzucać przez okna pakunki, w których znajdowały się narkotyki. Dwaj mężczyźni zatrzymani w Krakowie są mieszkańcami powiatu limanowskiego.
Do kradzieży doszło w piątek w jednym z centrów handlowych w Limanowej. Sprawca przez dłuższy czas zachowywał się jak zwykły klient, oglądał biżuterię i ją przymierzał, a następnie nagle chwycił dużą liczbę wyrobów i uciekł z salonu. Monitoring zarejestrował jego wizerunek i moment, gdy wsiadł do białego samochodu i odjechał. Wartość skradzionej biżuterii wstępnie oszacowano na około 600 tysięcy złotych.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, a na drogach pojawiły się blokady. Zebrany materiał doprowadził ich do podejrzanych, którzy zostali zatrzymani w Krakowie. Teraz śledczy ustalają dokładną rolę każdej z czterech osób, sprawdzając, gdzie znajduje się pozostała część skradzionej biżuterii.


