w

Ochroniarz zoo pomógł w ujęciu Maksymiliana F. Jednak nagroda powędruje tylko do policjantów (www.tuwroclaw.com)

Nagroda w wysokości 100 tysięcy złotych za zatrzymanie Maksymiliana F., zabójcy dwóch wrocławskich policjantów, została przypisana jedynie funkcjonariuszom zaangażowanym w obławę. Ochroniarz z wrocławskiego zoo, który przekazał informacje o uciekającym bandycie, nie otrzymał ani złotówki. Mężczyzna udzielił policji istotnych wskazówek, ale jego zaangażowanie uznano tylko za „pomoc pośrednią”.

Pracownik firmy ochroniarskiej Impel, która sprawuje pieczę nad ogrodem zoologicznym, zauważył podejrzanego mężczyznę poruszającego się w kierunku zoo. Kiedy rozpoznał, że to Maksymilian F., natychmiast powiadomił policję. Przekazał także nagrania z monitoringu ogrodu, które zarejestrowały, w jakim kierunku podążył podejrzany.

Dzięki informacjom z monitoringu policja szybko podjęła działania, wysyłając patrole na miejsce zdarzenia. Po intensywnej obławie bandyta został zatrzymany na wałach nadodrzańskich. Rzecznik policji stwierdził, że pomoc ochroniarza była jedynie „pośrednia” i nie miała bezpośredniego wpływu na zatrzymanie Maksymiliana F.

Ochroniarz nie otrzymał nagrody. Pieniądze otrzymają tylko policjanci, którzy brali udział w działaniach poszukiwawczych. Pojawia się pytanie, czy działania ochroniarza faktycznie nie zasługują na nagrodę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że została ogłoszona publicznie?

Maksymilian F. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Przed sądem odpowie za podwójne zabójstwo policjantów, za co może otrzymać dożywotni pobyt w więzieniu.

Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Legenda

Opublikowane przez Spotter

Autor wpisówLubi oceniaćLata członkostwa

Dodaj komentarz

14 komentarzy

Arka Gdynia ukarana grzywną 10 tys. zł przez Komisję Dyscyplinarną PZPN (sport.trojmiasto.pl)

Bierzglinek: Podpalili dźwig, ciężarówkę, naczepę i opony. Straty oszacowano na 110 tys. zł (wielkopolskamagazyn.pl)