Grupa mieszkańców Szczecina postanowiła własnymi siłami poprawiać wygląd miasta i walczyć z zaniedbaniami w przestrzeni publicznej. Zbierają śmieci, usuwają stare plakaty, zmywają napisy i czyszczą ławki z zaschniętych gum do żucia. Ich celem jest porządkowanie miejsc, które wymagają szybkiej poprawy estetyki.
Nowo powstała Szczecińska Inicjatywa Estetyki Miejskiej, czyli SIEMa, chce wspierać miasto tam, gdzie skala problemów okazuje się zbyt duża. Organizatorzy podkreślają, że nie zamierzają zastępować służb miejskich, lecz pomagać w utrzymaniu porządku. Inspiracją do działania były podobne inicjatywy funkcjonujące wcześniej w innych polskich miastach.
Wolontariusze mają już na swoim koncie kilka konkretnych działań. Oczyścili słupy z nielegalnych ogłoszeń, zebrali kilka worków śmieci z zaniedbanych przystanków oraz usunęli ślady wandalizmu z elementów małej architektury. W planach są także akcje związane z usuwaniem graffiti i dalszym porządkowaniem przestrzeni miejskiej.
Pomysł spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem mieszkańców Szczecina. Coraz więcej osób zgłasza chęć udziału w kolejnych akcjach, a publikowane zdjęcia pokazujące efekty prac zachęcają następnych wolontariuszy do dołączenia. Obecnie SIEMa liczy kilkanaście osób, ale organizatorzy podkreślają, że każdy może włączyć się w przyszłe działania.



Szczecin oddam za jurka draniewicza 10 razy tyle co pozyczyl ukrainska mafia sprzedaje mieszkania na slupy narko biznes na ochronkach policji ciechocinek paserka samochodowa z niemiec I holandi vatowcy maja gorzelnie I fabryke suplemetuw jest z czego brac