Mieli specjalizować się w renowacji zabytkowych samochodów i motocykli, jednak coraz więcej klientów twierdzi, że zostali oszukani. Chodzi o warsztat prowadzony w Poznaniu przez dwóch braci. Według relacji poszkodowanych do warsztatu trafiały wysokie zaliczki, a pojazdy miesiącami stały rozebrane i niedokończone.
Klienci mówią o stratach sięgających dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych. Według ich relacji kontakt z właścicielami warsztatu był utrudniony, a kolejne terminy realizacji prac nie były dotrzymywane. Niektórzy próbowali wielokrotnie odebrać swoje auta, ale bezskutecznie.
Sprawą zajmuje się poznańska prokuratura, która prowadzi śledztwo w kierunku oszustwa. Po emisjach materiałów dziennikarskich do organów ścigania zgłaszają się kolejne osoby, które twierdzą, że padły ofiarą tego samego schematu działania.
Właściciele warsztatu nie przyznają się do winy i twierdzą, że nikogo nie oszukali. Odmówili jednak udzielania szczegółowych wyjaśnień mediom, tłumacząc się koniecznością konsultacji z prawnikiem. Postępowanie w sprawie wciąż trwa.



Leee nie ladnie nienladnie tak robic ktos szuka blacharza zapraszamy do wsolpracy
Na ludzkiej krzywdzie zazwyczaj ludzie się dorabiają..
Carmen Monica Miranda Tak
Jakub Gracz ten sam schemat
Kasper Leszczyński a już myślałem że Ci sami tylko zmienili lokalizację i są bezkarni jak to w Polsce bywa 🤬
A co z abcar…może ktoś wie ?