Około 300 osób pojawiło się w niedzielę przed Dworem Artusa w Gdańsku, gdzie odbyła się manifestacja pod hasłem „Nie bądź obojętny”. Uczestnicy wyrażali sprzeciw wobec przemocy i wrogości kierowanej wobec Ukraińców oraz przedstawicieli innych mniejszości narodowych. Wydarzenie było częścią ogólnopolskiej akcji organizowanej tego dnia w ponad 25 miastach.
Manifestację zorganizował Komitet Obrony Demokracji, a w jej przygotowanie zaangażowały się m.in. Tolerado, Obywatele RP Gdańsk, Stowarzyszenie Warto Być Przyzwoitym, Amnesty International oraz Zjednoczeni Gdańsk. Organizatorzy apelowali o przeciwstawienie się przemocy, ksenofobii i nienawiści wobec osób innych narodowości mieszkających w Polsce. Wśród uczestników widoczne były flagi Ukrainy i KOD-u, a do zgromadzonych przemawiała m.in. wiceprezydent Gdańska Monika Chabior.
W pobliżu pojawiła się także kilkunastoosobowa grupa przeciwników obecności innych narodowości w Polsce. Obie grupy próbowały przekrzykiwać swoje wystąpienia, co w efekcie doprowadziło do napiętej sytuacji. Według relacji osób obecnych na miejscu doszło również do przepychanek.
W związku z incydentem konieczna była interwencja policji. Funkcjonariusze musieli rozdzielić uczestników obu zgromadzeń, aby nie dopuścić do dalszej eskalacji.



Coś mi się zdaje że z tych 300 osób wiekszość to byli ukraińcy 😁
Ktos na kontre ?
Zlot Ukraińców w Gdańsku?