Do wstrząsającego wypadku doszło w czwartek rano około godziny 7:30 na osiedlu Przyjaźni w Poznaniu. Podczas wykonywania manewru cofania śmieciarka przejechała mężczyznę w wieku około 50 lat, który znajdował się za pojazdem. Siła zdarzenia była tak duża, że nie miał żadnych szans na przeżycie.
Jak ustalili policjanci, pojazd specjalny marki MAN wykonywał rutynowy odbiór odpadów w okolicy wiaty śmietnikowej. Kierowca najprawdopodobniej nie zauważył pieszego, który przechodził za ciężarówką. Funkcjonariusze potwierdzili, że kierujący był trzeźwy.
Na miejscu szybko pojawiły się służby, które zabezpieczyły teren tragedii. Policjanci musieli również interweniować wobec gapiów, którzy próbowali podejść bardzo blisko miejsca zdarzenia i obserwować dramatyczne sceny.
Tożsamość ofiary nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, choć wstępne ustalenia wskazują, że mógł to być mężczyzna w kryzysie bezdomności. Sprawą zajmuje się prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej.



selekcja naturalna
Hubert Ostrowski tobie trzeba zrobić chyba…