Więcej wpisów

  • w

    Skradziono mu obrączkę, a teraz będzie musiał zapłacić za komornika (www.polsatnews.pl)

    Pan Krzysztof padł ofiarą bezczelnej kradzieży, w wyniku której stracił swoją obrączkę. Złodziejem okazał się jego kolega, który zgarnął swój łup w momencie, gdy pokrzywdzony podwoził go po pracy. Sprawca nigdy nie zwrócił pieniędzy za skradziony przedmiot, pomimo że komornik przez sześć lat próbował wyegzekwować od niego rekompensatę. W rezultacie teraz pan Krzysztof musi zapłacić za działania komornicze.

    Krzysztof Dąbrowski podczas podwożenia kolegi z pracy padł ofiarą złodzieja, który ukradł mu obrączkę. Pan Krzysztof zostawił obrączkę w schowku, gdy szedł do pracy. Natomiast po pracy zgodził się podwieźć swojego kolegę. Kiedy już siedzieli w samochodzie, pan Krzysztof musiał na chwilę wyjść, żeby podpisać dokumenty. Wówczas złodziej skorzystał z okazji i dokonał kradzieży.

    Niedługo po tym złodziej został schwytany i przyznał się do winy. Niestety, obrączki nie udało się odzyskać, ponieważ wcześniej zdążył już ją sprzedać w lombardzie. Z kolei właściciel punktu odmówił wydania przedmiotu prawowitemu właścicielowi.

    Mimo ujęcia sprawcy sąd skazał go tylko na 30 godzin prac społecznych i zwrot kosztów obrączki. Komornik, odpowiedzialny za odzyskanie pieniędzy, przez sześć lat nie potrafił ściągnąć z niego żadnej kwoty. Złodziej utrzymywał, że praca dorywcza nie pozwala mu na uzyskiwanie regularnych dochodów.

    Po upływie sześciu lat komornik umorzył sprawę i zażądał pieniędzy od właściciela obrączki. Komornik argumentuje, że ktoś musi pokryć koszty jego działań – a skoro nie można ściągnąć długu z dłużnika, wówczas rachunkiem zostaje obciążona ofiara.

    Krzysztof Dąbrowski nie zgodził się na poniesienie kosztów za własne nieszczęście, w związku z czym odmówił uiszczenia płatności. Komornik zadeklarował, że w przypadku braku zapłaty rozpocznie egzekucję długu.

  • w

    Zaatakował nożem policjantkę i ranił ją w twarz. Policja użyła broni służbowej (www.polsatnews.pl)

    W trakcie interwencji w Krakowie doszło do ataku na policjantów, w wyniku którego napastnik zaatakował funkcjonariuszkę nożem. W odpowiedzi na atak inny policjant zdecydował się na użycie broni służbowej. W rezultacie zarówno policjantka, jak i podejrzany, zostali poddani hospitalizacji.

    Informacje o ryzykownej interwencji krakowskiej policji pojawiły się na mediach społecznościowych w poniedziałek. Natomiast zdarzenie miało miejsce 29 stycznia. Do dramatycznej sytuacji doprowadziło zgłoszenie od kobiety, która martwiła się stanem psychicznym swojego syna. Jak stwierdziła, nie może dostać się do jego mieszkania ani nie ma z nim kontaktu.

    Po przybyciu na miejsce policjanci próbowali siłowo wkroczyć do mieszkania w asyście strażaków, ponieważ 40-latek przejawiał bardzo agresywne zachowanie. Mężczyzna stosował przemoc wobec funkcjonariuszy, rzucając w nich szklanymi przedmiotami. Co więcej, w pewnym momencie próbował nawet oblać ich wrzątkiem.

    Podejrzany nie ustawał w swoich działaniach pomimo próśb o zachowanie spokoju. W związku z tym policjanci zdecydowali się na użycie gazu, zanim weszli do lokalu.

    W trakcie interwencji agresor sięgnął po nóż, raniąc policjantkę w twarz. Nawet po użyciu paralizatora napastnik nadal wykazywał agresję, co zmusiło drugiego funkcjonariusza do użycia broni palnej. Ostatecznie policjantka i podejrzany trafili do szpitala.

    Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie napaści. Natomiast policja prowadzi czynności wyjaśniające w związku z użyciem broni przez funkcjonariusza. Wstępne ustalenia pokazują, że broń służbowa została użyta zgodnie z przepisami.

  • w

    Policja w Katowicach zlikwidowała gang pseudokibiców, który wyprodukował co najmniej 50 kg narkotyków (www.rmf24.pl)

    Policjanci z katowickiej komendy wojewódzkiej zlikwidowali grupę przestępczą skupioną wokół pseudokibiców. W sprawie zatrzymano czterech mężczyzn, którzy oskarżeni są o produkcję i wprowadzanie do obrotu co najmniej 50 kilogramów narkotyków.

    Katowiccy policjanci – w ramach śledztwa w sprawie organizacji przestępczych związanych z pseudokibicami – rozbili grupę narkotykową. Zatrzymani to czterej mężczyźni w wieku od 26 do 39 lat. Członkowie zorganizowanej grupy przestępczej produkowali i wprowadzali do obrotu znaczną ilość substancji psychoaktywnych od stycznia 2021 r.

    Dwóch z oskarżonych w wieku 28 i 39 lat zajmowało się produkcją narkotyków, natomiast cała grupa brała udział w ich dystrybucji. Śledczy ustalili, że oskarżeni wytworzyli przynajmniej 50 kilogramów mefedronu, klefedronu i klofedronu. Przestępcy operowali głównie na obszarze województwa śląskiego i małopolskiego, regularnie zmieniając lokalizację laboratorium, w którym produkowali narkotyki.

    Na wniosek prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania 28-, 29- i 39-latka. Z kolei wobec 26-latka zastosowano dozór policyjny, poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Oskarżeni odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępczość narkotykową, za co grozi im nawet kilkanaście lat w więziennej celi.

  • w

    Ceny na Gubałówce zwalają z nóg. Kubek grzanego wina za 40 zł! (www.onet.pl)

    Ferie zimowe to znakomity czas na wypoczynek i korzystanie ze śniegowych atrakcji. Nic więc dziwnego, że w tym okresie wiele osób wybiera się do Zakopanego. Niestety, ostatnio frekwencja turystyczna w mieście pod Giewontem coraz bardziej kuleje. Powodem są absurdalnie wysokie ceny nie tylko noclegów, ale również napojów i posiłków.

    Pani Karina, jedna z turystek, która zdecydowała się spędzić ferie w Zakopanem, twierdzi, że ceny w tym mieście po prostu zwalają z nóg. Jednym z przykładów może być tutaj kubek gorącego wina, za który na Gubałówce trzeba zapłacić aż 40 zł! Jak dodaje pani Karina, to już nawet przestało być śmieszne.

    Informacje z „Gazety Wyborczej” wskazują, że w tym roku turyści ponownie zawitali do Zakopanego, ale frekwencja wcale nie jest aż tak zadowalająca. Faktem jest, że podczas warszawskich ferii zarezerwowano jedynie 50–60 proc. miejsc noclegowych, co jest jednym z najniższych wyników w ostatnich latach.

    Pani Karina, która przyjechała do Zakopanego z okolic Warszawy, wyraża swoje niezadowolenie w związku z cenami, jakie się tu utrzymują. Jak sama uważa, nie ma większego sensu, aby spędzać czas w tym miejscu, ponieważ ceny są bardzo wysokie. Jakby nie było, kubek grzańca za 40 zł to rozbój w biały dzień.

    W związku z sytuacją pani Karina zaznaczyła, że jest to jej ostatnia wycieczka do Zakopanego.

  • w

    Gdyńscy policjanci zatrzymali Gruzina ściganego przez Interpol za zabójstwo w Rosji (dziennikbaltycki.pl)

    W ubiegły piątek przestępca poszukiwany czerwoną notą Interpolu został schwytany przez funkcjonariuszy z Komisariatu w Gdyni Chyloni. 42-letni obywatel Gruzji trafił już do policyjnego aresztu, gdzie poczeka na dalsze działania w swojej sprawie.

    Do zatrzymania doszło 2 lutego około godziny 14:00 w Gdyni. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży w jednym ze sklepów na terenie miasta. Złodziej został ujęty przez pracownika ochrony, który przyłapał go na kradzieży towaru, a następnie przetrzymał do czasu przyjazdu mundurowych.

    Jak informuje mł. asp. Marek Kobiałko, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, podejrzany to 42-letni obywatel Gruzji, który poszukiwany jest czerwoną notą Interpolu. Za mężczyzną wydano list gończy, ponieważ podejrzany jest o zabójstwo na terenie Federacji Rosyjskiej.

    Podejrzany został doprowadzony przed oblicze Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, a następnie – na mocy decyzji Sądu Okręgowego w Gdańsku – umieszczony w areszcie tymczasowym.

  • w

    Zderzenie trzech tirów na drodze S6 z Gdańska do Gdyni (dziennikbaltycki.pl)

    Wczoraj na Obwodnicy Trójmiasta w kierunku Gdyni zderzyły się trzy samochody ciężarowe. W związku ze zdarzeniem zablokowano pas prawy i pasy awaryjny, a cały ruch odbywał się pasem lewym.

    Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, do wypadku doszło 5 lutego na Obwodnicy Trójmiasta w Gdańsku na 339 km drogi S6 w kierunku Gdyni. Na miejsce oddelegowano funkcjonariuszy policji i strażaków, a także zespół ratownictwa medycznego.

    Bryg. Jacek Jakóbczyk z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku poinformował, że w zdarzeniu wzięły udział trzy samochody ciężarowe, które doświadczyły kolizji na drodze do Gdyni.

    W wyniku kolizji mundurowi zablokowali dwa pasy (prawy i awaryjny), a cały ruch skierowano na lewy pas.

    Jak relacjonuje policja, w wypadku ucierpieli wszyscy kierowcy tirów, którzy następnie zostali przebadani na miejscu zdarzenia przez medyków pogotowia ratunkowego. Według opinii lekarzy tylko jeden kierowca wymagał hospitalizacji w wyniku odniesionych obrażeń. Pozostali dwaj mężczyźni odnieśli jedynie niegroźne rany powierzchowne.

  • w

    Recydywista potraktował kobietę gazem łzawiącym i ukradł jej telefon w Lublinie (kurierlubelski.pl)

    W nocy 1 lutego miał miejsce agresywny napad w Lublinie, w wyniku którego sprawca potraktował kobietę gazem łzawiącym i skonfiskował jej telefon komórkowy. 39-letni recydywista został już aresztowany, a teraz może posiedzieć w zakładzie karnym nawet 15 lat.

    Atak nastąpił nocą, 1 lutego, w dzielnicy LSM. Sprawca napadł na kobietę, która szła ze swoim bratem, okradając ją z kosztownego telefonu o wartości 5000 zł. Zdesperowana kobieta próbowała odzyskać mienie, ale sprawca zaatakował ją gazem łzawiącym. A potem uciekł do pobliskiego budynku.

    Na miejsce zdarzenia od razu wysłano patrol policyjny. Funkcjonariusze namierzyli mieszkanie i weszli siłą do środka. W lokalu zastali m.in. 39-letniego recydywistę, który miał przy sobie 20 gramów amfetaminy. Mężczyzna został aresztowany, podobnie jak pozostałe osoby, które przebywały w mieszkaniu.

    Jak podaje nadkom. Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, funkcjonariusze wszczęli dochodzenie związane z narkotykami. Podejrzany stanął już przed obliczem prokuratury, a stamtąd trafił do aresztu tymczasowego. Zarzuty obejmują nie tylko akt przemocy, ale także posiadanie narkotyków. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Ktoś strzelił do kota w powiecie międzyrzeckim. Śrut utknął między oczami zwierzęcia (gazetalubuska.pl)

    W miejscowości Przytoczna (pow. międzyrzecki) miała miejsce dramatyczna sytuacja. Ktoś postrzelił trzyletniego kota o imieniu Albiś, powodując ranę na jego głowie. W mediach społecznościowych pojawił się apel właściciela, który natychmiast wywołał lawinę oburzenia.

    Do zdarzenia doszło 27 stycznia w okolicy orlika w Przytocznej. Właściciel kota, pan Bartek zauważył, że jego pupil wrócił do domu z raną postrzałową między oczami. Okazało się, że ktoś trafił zwierzę śrutem, który wbił się w głowę Albisia. Na szczęście kot przeżył, a rana z czasem w pełni się zagoiła. Właściciel podkreślał, że jego kot ufa ludziom, dlatego cała ta sytuacja jest jeszcze bardziej szokująca.

    W miarę upływu czasu do właściciela kota zaczęły napływać niepokojące informacje. Internauci pisali, że incydent z Albisiem nie był odosobnionym przypadkiem. W rezultacie w sieci zaczęły pojawiać się inne historie związane ze strzelaniem i stosowaniem przemocy wobec zwierząt, wskazując na możliwość wielu sprawców. W związku z tym pan Bartek zdecydował się na oficjalne zgłoszenie podejrzenia przestępstwa.

    Koty domowe, podobnie jak inne zwierzęta, nie zasługują na tak okrutne traktowanie. Znęcanie się i polowanie na koty jest przestępstwem.

    Pan Bartek podkreśla, że celem jego zgłoszenia jest nie tylko sprawiedliwość dla Albisia, lecz także ochrona innych zwierząt.

    Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.

  • w

    Mieszkanka Łodzi okradała seniorów w województwie zachodniopomorskim (gs24.pl)

    Funkcjonariusze z Gryfic, Łodzi i Szczecina przeprowadzili wspólne działania, które doprowadziły do zatrzymania 47-letniej mieszkanki Łodzi. Kobieta podejrzana jest o okradanie seniorów na terenie województwa zachodniopomorskiego.

    Sprawa rozpoczęła się w sierpniu 2023 roku. W tym czasie mieszkanie starszego małżeństwa w Gryficach odwiedziła kobieta podszywająca się pod pracownika firmy ubezpieczeniowej. 47-latka weszła do lokalu pod pretekstem podpisania umowy ubezpieczeniowej, którą zaoferowała 91-letniej lokatorce. Wykorzystując nieuwagę seniorki, ukradła jej 6 tys. zł, po czym uciekła.

    Policja odkryła, że podobne przestępstwa zgłaszano nie tylko w woj. zachodniopomorskim, ale również w woj. łódzkim. Podejrzana zawsze działała, podając się za pracownika różnych instytucji, skupiając się na osobach starszych. Jej łupem padały głównie oszczędności i biżuteria, a łączna wartość strat wyniosła 19 tys. zł.

    Ostatecznie 47-latka została namierzona i aresztowana w Łodzi, skąd przewieziono ją do Gryfic. Prokuratura postawiła jej cztery zarzuty, w tym trzy za dokonanie kradzieży szczególnie zuchwałej.

    Warto zaznaczyć, że 47-latka już wcześniej była karana za podobne przestępstwa. W związku z tym sąd osadził ją w areszcie tymczasowym na okres trzech miesięcy. Przy pełnym wymiarze kary może trafić za kratki na 12 lat.

    Dochodzenie nadal jest w toku.

  • w

    Poznań – miasto z największym poziomem smogu na świecie (gloswielkopolski.pl)

    10 stycznia Poznań został sklasyfikowany jako miasto z największą ilością smogu na świecie. Z tego względu pojawia się pytanie, dlaczego po wydaniu milionów złotych na walkę ze smogiem mieszkańcy w dalszym ciągu borykają się z tym problemem.

    Jak twierdzi Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego, potrzebna jest diametralna zmiana, aby znacznie ograniczyć występowanie alarmów smogowych w Poznaniu. Jak zaznacza, kluczowa jest tutaj eliminacja najmniej efektywnych kotłów na węgiel i drewno (tzw. kopciuchów).

    Po 10 stycznia, gdy Poznań zajął pierwsze miejsce pod względem ilości smogu na świecie, mieszkańcy otrzymali ostrzeżenie RCB, które sugerowało, aby ograniczyli wychodzenie na zewnątrz. Zdaniem Piotra Siergieja mieszkańcy miasta są jednymi z głównych sprawców tzw. poznańskiego smogu, który jest rezultatem wysokich stężeń pyłów zawieszonych.

    Nowy zakaz korzystania z najgorszej jakości kotłów grzewczych wszedł w życie 1 stycznia 2024 roku. Jest to rezultat uchwał przyjętych w 2017 roku.

    Władze Poznania zainwestowały ponad 13 mln złotych w program Kawka Bis, wspierający eliminację ogrzewania opartego na węglu i drewnie. Niemniej jednak Izabela Dutkowiak uważa, że problem smogu w Poznaniu nie jest spowodowany tyle kotłami, ile warunkami atmosferycznymi – brak wiatru, niska temperatura i duża wilgotność.

    Ponadto, Dutkowiak argumentuje, że poprawa jakości powietrza w Poznaniu jest widoczna od czterech lat, co potwierdzają pomiary Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska.

  • w

    Ząbkowice Śląskie: Komendant policji i jego zastępca zawieszeni. Zjawili się w pracy po spożyciu alkoholu (gazetawroclawska.pl)

    We wtorek komendant i jego zastępca z Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich zostali zawieszeni w pełnieniu swoich obowiązków. Powodem był fakt, że obaj funkcjonariusze zjawili się w pracy, będąc w stanie nietrzeźwości. W wydychanym powietrzu komendanta alkomat wykazał 0,06 promila, a u jego zastępcy 0,19 promila.

    W środę pojawił się komunikat Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich, informujący o naruszeniu dyscypliny służbowej przez kadrę kierowniczą. Badanie alkomatem wykazało, że komendant miał 0,06 promila alkoholu, a jego zastępca miał 0,19. Oboje zostali natychmiast odsunięci od obowiązków. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

    Zgodnie z Art. 134 ustawy o Policji, pozytywny wynik badania na obecność alkoholu może oznaczać poważne konsekwencje. Policjanci mogą być ukarani grzywną, aresztem, a nawet zwolnieni bez okresu wypowiedzenia.

    Jak relacjonuje asp. szt. Katarzyna Mazurek, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Ząbkowicach Śląskich, przypadki tego typu są analizowane, a wszelkie naruszenia prawa, dyscypliny służbowej czy etyki zawodowej spotkają się z surowymi konsekwencjami.

    Rzeczniczka dodaje też, że obowiązki komendanta KPP w Ząbkowicach Śląskich przejął nadkomisarz Piotr Danik, dotychczasowy I Zastępca KPP w Kłodzku.

  • w

    Rząd Donalda Tuska pęcznieje w oczach – zamiast 100 konkretów jest 121 ministrów (wpolityce.pl)

    Program #KorytoPlus rozkręca się na dobre. Może i nie wprowadzą kwoty wolnej od podatku 60 tys. zł, czy dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców, ale za to Bizancjum Morawieckiego zostanie zastąpione przez Bizancjum Tuska.
    Gabinet Donalda Tuska pęcznieje w oczach. Nie jest to już 110 ministrów i wiceministrów jak informował portal wPolityce.pl jeszcze przed tygodniem, ale 121. Jeśli dodać do tej liczby także stanowiska dyrektorów generalnych, wówczas łącznie mamy 131 osób na wysokich stanowiskach. „Zamiast 100 konkretów mamy 121 ministrów” – komentuje na platformie X Anna Krupka z PiS. Wiele wskazuje na to, że to nie koniec nominacji.

  • w

    Polskie porty przyniosły 3-krotny wzrost wpływów podatkowych, dlatego Niemcy utrudniają ich rozwój (www.salon24.pl)

    Według danych ministerstwa infrastruktury polskie porty w latach 2015-2022 przyniosły ponad 3-krotny wzrost należności celno- podatkowych (VAT, akcyza i cła), a dochody budżetowe z tego tytułu wzrosły z 17,1 mld zł w 2015 roku do 58,3 mld zł w 2022. Gwałtowny przyrost przeładunków w portach w Gdańsku i  w Gdyni jest związany z ogromnymi inwestycjami infrastrukturalnymi współfinansowanymi także ze środków budżetowych, w zespole portów Szczecin-Świnoujście, te inwestycje na dużą skalę dopiero się rozpoczęły. Niestety narastają sprzeciwy strony niemieckiej dotyczące rozbudowy portu kontenerowego w Świnoujściu, mimo tego że jeszcze rząd premiera Morawieckiego zdecydował aby zbudować nowy tor wody do tego portu tylko na polskich wodach terytorialnych, co wymaga znacznego wzrostu nakładów inwestycyjnych.

  • w

    Reporter "19:30" zwolnił się z pracy. "Ta woda nie jest krystalicznie czysta" (dorzeczy.pl)

    Tomasz Marzec zwolnił się z Telewizji Polskiej. Był jednym z pierwszych reporterów 19.30. – Z mojej perspektywy ta woda nie jest krystalicznie czysta – przyznaje. przyznał, że zupełnie inaczej sobie wyobrażał pracę przy ul. Woronicza. – Zarówno jeżeli chodzi o kwestie merytoryczne, czysto zawodowe, ale też związane z “kulturą pracy”. Sytuacja jest na tyle kuriozalna, że grożą mi pewne konsekwencje za to, że w ogóle o tym mówię, więc na tym poprzestanę, bo z mojej perspektywy ta woda nie jest krystalicznie czysta – powiedział.

  • w

    Zakaz handlu w niedziele zostanie podtrzymany. Rząd nie prowadzi prac w tym zakresie (www.money.pl)

    Jedno z postanowień zapowiedziane przez KO na pierwsze 100 dni swoich rządów dotyczy zniesienia zakazu handlu w niedzielę. Jednakże, jak donosi Business Insider, rząd poinformował, że nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie.

    Konkretnie chodzi o punkt nr 21, który zakładał „zniesienie zakazu handlu w niedziele, przy jednoczesnym zagwarantowaniu pracownikom dwóch wolnych weekendów miesięcznie i podwójnego wynagrodzenia za pracę w dni wolne”. Do tej pory zobowiązanie to nie zostało spełnione.

    Agnieszka Dziemianowicz-Bąk już wcześniej zaznaczyła, że zniesienie zakazu handlu w niedzielę nie jest priorytetem dla jej resortu, a ministerstwo oficjalnie potwierdziło brak prac w tym zakresie.

    Polska Rada Centrów Handlowych od ośmiu lat konsekwentnie popiera możliwość handlu w niedzielę, argumentując to korzyściami ekonomicznymi i społecznymi. Niedziele stanowiły dla sektora handlu dni o największych obrotach w tygodniu, co przekładało się na zwiększenie zatrudnienia i wpływów podatkowych.

    Po pierwszych 50 dniach rządów Tuska media podsumowały, które z obietnic KO zostały już spełnione lub rozpoczęto prace nad nimi. Do sukcesów można zaliczyć odbicie mediów publicznych czy refundację in vitro. Jednakże nie udało się osiągnąć podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.

    Ponadto, nie zrealizowano obietnicy dotyczącej drugiej waloryzacji rent i emerytur w okresie wysokiej inflacji. Kolejne niespełnione obietnice to likwidacja funduszu kościelnego, a także brak zmian w wysokości zasiłku pogrzebowego i jego waloryzacji.

    Jeżeli mowa o zniesieniu zakazu handlu w niedzielę, niepewność w tej kwestii wynika z braku zgody innych koalicjantów. Na przykład, Trzecia Droga opowiada się za wprowadzeniem dwóch niedziel handlowych w miesiącu. Jednakże nawet w tej sprawie brakuje jednomyślności.

    Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak nie podziela zdania KO i uważa, że niedziele nie powinny być handlowe.

  • w

    Koalicja Deweloperska: Ceny mieszkań w Polsce nadal rosną i będą rosnąć (faktyianalizy.info)

    Na profilu Koalicja Deweloperska pojawiły się satyryczne komentarze dotyczące wyceny nieruchomości w Polsce. Koalicja Deweloperska ironicznie podkreśla, że rosnące ceny mieszkań w Polsce to znak, że kraj zbliża się do zachodnich standardów życia.

    Jak ukazują pierwsze dane za styczeń, w Polsce zanotowano wzrost cen mieszkań w przedziale 1-2%. Warszawa przekroczyła 17 tys. zł/mkw., a Łódź zanotowała najwyższy wzrost – na poziomie 4%. Z kolei Trójmiasto i Katowice doświadczyły spadków o 2% i 1%. Rynek wtórny również odnotował wzrost, szczególnie w Warszawie i Aglomeracji Katowickiej.

    Bezpieczny Kredyt 2%, wprowadzony przez rząd PiS, zwiększył liczbę wniosków o kredyt mieszkaniowy, wpływając na ograniczoną dostępność mieszkań i podbijając ceny. Faktem jest, że program ten nie jest już dostępny w styczniu. Jednak mimo tego zanotowano wzrost złożonych wniosków o 70,3% r/r.

    Rządząca koalicja rozważa wprowadzenie programu Kredyt 0% od II kwartału, co może ponownie zwiększyć popyt przy ograniczonej podaży mieszkań. Warto zaznaczyć, że 2022 rok był rekordowy pod względem niskiej liczby budowy mieszkań. Eksperci są zdania, że wpłynie to na prognozowane wzrosty cen w 2024 roku.

    Koalicja Deweloperska kpi z planowanej kontynuacji programu, nazywając go prezentem dla banków i deweloperów, kosztem obywateli. Banki nie są tutaj stratne, ponieważ różnicę w oprocentowaniu wyrównuje państwo.

    Co więcej, Koalicja Deweloperska satyrycznie komentuje również artykuły w najbardziej popularnych mediach, które oskarżają lokatorów o nieuczciwe praktyki wobec właścicieli lokali.

  • w

    Rafał Trzaskowski i Donald Tusk – potencjalni kandydaci na prezydenta? (wiadomosci.wp.pl)

    Ostatnio pojawiły się informacje, że Rafał Trzaskowski, obecny prezydent Warszawy, może być potencjalnym kandydatem KO w wyborach prezydenckich 2025. Innego zdania jest poseł PSL, Marek Sawicki, który twierdzi, że faworytem może być Tusk, a nie Trzaskowski.

    Rafał Trzaskowski zapowiedział, że będzie się ubiegać o reelekcję na stanowisku prezydenta Warszawy. Jednakże eksperci spekulują, że nawet w przypadku zwycięstwa w tych wyborach Trzaskowski może być też rozważany jako potencjalny kandydat Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich w 2025 roku.

    Z kolei Marek Sawicki jest innego zdania. Marszałek senior uważa, że Trzaskowski faktycznie będzie kandydować na prezydenta Warszawy. Jednak zaznacza też, że kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski będzie ktoś inny – premier Donald Tusk.

    W związku z tematem SW Research przeprowadził sondaż wśród Polaków. Respondentów pytano, kto ich zdaniem powinien ubiegać się o fotel Prezydenta RP. Wyniki sondażu ukazują, że Rafał Trzaskowski zdobył najwięcej poparcia (23,5 proc.). Aczkolwiek respondenci wymieniają także inne nazwiska, takie jak Szymon Hołownia czy Donald Tusk.

  • w

    Otwarcie basenu z ruchomym dnem w Krakowie. Powstanie jeszcze siedem takich obiektów (investmap.pl)

    Miniony czwartek przyniósł ze sobą znakomite wiadomości dla amatorów pływania. A to dlatego, że 1 lutego została oficjalnie otwarta nowa kryta pływalnia przy Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 144 na os. Bohaterów Września 13.

    Prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski, dokonał uroczystego otwarcia pływalni, która jest już 12 obiektem programu „Wpływamy na zdrowie”. Głównym celem programu jest zapewnienie swobodnego dostępu do infrastruktury basenowej mieszkańcom wszystkich dzielnic Krakowa.

    Uroczystość została uświetniona pokazem pływackim przygotowanym przez uczniów, którzy otrzymali specjalne upominki, takie jak kosze do koszykówki wodnej, bramki do piłki wodnej i piłki.

    W ramach inwestycji Gminy Miejskiej Kraków zrealizowano łącznik do szkoły, basen o wymiarach 25 m x 16 m z sześcioma torami, jacuzzi, saunę suchą, zapleczem sanitarno-szatniowym, pomieszczeniami technicznymi oraz kawiarnią z zapleczem. Zagospodarowano również teren zewnętrzny, na którym znajdują się teraz drogi wewnętrzne, plac zabaw, parking, zjazd, chodniki oraz elementy małej architektury.

    Co więcej, miasto planuje jeszcze siedem takich obiektów. Należą do nich: kryta pływalnia przy Szkole Podstawowej nr 92, kryta pływalnia przy filii Szkoły Podstawowej nr 129, kompleks basenowy przy ul. Fortecznej, basen olimpijski (50 m) przy Zespole Szkół Łączności, zespół basenów w Całorocznym Centrum Sportów Zimowych, kryta pływalnia w Borku Fałęckim z kąpieliskiem zewnętrznym oraz kompleks sportowy z krytym basenem i zmodernizowanym kąpieliskiem zewnętrznym na terenie KS Clepardia.

    Koszt całej inwestycji wyniósł 21,8 mln zł. Projekt został w całości sfinansowany z budżetu Miasta Krakowa.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.