Więcej wpisów

  • w

    Pościg za piratem drogowym w Świdnicy. Uderzył w radiowóz i kilka innych pojazdów (www.rmf24.pl)

    W Świdnicy na Dolnym Śląsku policjanci wszczęli pościg za kierowcą osobówki, który w trakcie brawurowej jazdy uszkodził cztery samochody. Mężczyzna najeżdżał na chodniki, sprawnie uciekając przed kontrolą drogową. W pewnym momencie doprowadził do kolizji z radiowozem i zaczął uciekać na piechotę.

    Podczas rutynowej kontroli drogowej świdniccy policjanci zauważyli samochód osobowy marki Audi, który postanowili zatrzymać. Włączyli sygnały policyjne, dając kierowcy do zrozumienia, żeby ten zjechał na pobocze. Zamiast tego, kierowca zignorował sygnały mundurowych, przyspieszył i rzucił się do ucieczki. Policja wszczęła pościg.

    Kierowca audi, nie zważając na konsekwencje, zaczął łamać przepisy drogowe, przekraczając prędkość i wjeżdżając na krawężniki. W trakcie jazdy ignorował też znaki drogowe. Ponadto, pościg dotarł do miejsca w Świdnicy, gdzie odbywała się manifestacja. A tam uciekinier uderzył w radiowóz, a przy okazji również w inne pojazdy, ponieważ próbował ominąć blokadę policyjną.

    Po kolizji kierowca wyskoczył z pojazdu i zaczął uciekać pieszo. Chwilę potem został zatrzymany. Okazało się, że podejrzany to 26-letni mężczyzna, który obawiał się konsekwencji prawnych za złamanie zakazu sądowego. Wcześniej sąd nałożył na niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    W związku ze swoim zachowaniem 26-latek usłyszał zarzuty dotyczące stwarzania niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadzenia samochodu pomimo zakazu, a także niezatrzymania się do kontroli. Kierowcy pobrano też krew do badań, a później umieszczono go w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Donald Tusk wypowiedział się na temat wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę (wiadomosci.wp.pl)

    W trakcie konferencji, na której Donald Tusk spotkał się z premierem Czech, Petrem Fialą, premier Polski wypowiedział się na temat wysyłania polskich żołnierzy na Ukrainę. Tusk zaznaczył, że Polska nie planuje wysyłać swoich sił zbrojnych na ziemie ukraińskie.

    Wcześniej Emmanuel Macron, prezydent Francji, zasugerował, że w przyszłości można pomyśleć nad wysłaniem na Ukrainę zachodnich wojsk lądowych. Wypowiedź Macrona stała się jednym z tematów dyskusji premierów Polski i Czech na wspólnej konferencji w Pradze. Premier Tusk oznajmił, że teraz nie ma powodu, żeby dyskutować o takich scenariuszach i że Polska nadal skupia się na wspieraniu Ukrainy w wysiłku zbrojnym. I podkreślił, że polscy żołnierze nie będą wysyłani na Ukrainę.

    Ponadto, Tusk zaznaczył, że Polska przeznacza 4% PKB na obronność, będąc pod tym względem liderem w NATO. Co więcej, podkreślił, że zbrojenie Polski służy również wspieraniu Ukrainy. Jego zdaniem skuteczne wsparcie dla Ukrainy to zwiększenie wydatków na obronność w Europie, co może odstraszyć Putina.

    Donald Tusk zaproponował różne sposoby pomocy Ukrainie, w tym odblokowanie zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego oraz dostarczanie sprzętu i amunicji. Uważa, że działania te mogą znacząco przyczynić się do wsparcia finansowego i obronnego Ukrainy.

    Petr Fiala, premier Czech, wyraził podobne stanowisko, mówiąc, że Czechy nie rozważają wysyłki swoich żołnierzy na Ukrainę, ale też skupiają się na wspieraniu Ukrainy w jej walce z agresją rosyjską.

  • w

    Afera Collegium Humanum ujawnia coraz więcej szokujących faktów (www.salon24.pl)

    Afera związana z Collegium Humanum coraz bardziej się rozszerza, rzucając teraz podejrzenia na kwestię posługiwania się fałszywymi dyplomami MBA przez polityków, którzy wyszli z tej uczelni. Marcin Torz informuje, że nieustannie pojawiają się nowe nazwiska w tej sprawie.

    Centralne Biuro Antykorupcyjne odkryło gang, który zajmował się nielegalnym handlem dyplomami MBA. Wspomniane dyplomy umożliwiały zasiadanie w radach nadzorczych i czerpanie wysokich dochodów dodatkowych. Wśród osób na liście absolwentów znajdują się politycy z różnych partii, m.in. Waldemar Kraska, Antoni Duda, żona Ryszarda Czarneckiego, brat Daniela Obajtka, Aleksandra Gajewska, a nawet prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk.

    CBA twierdzi, że nauka i egzaminy na Collegium Humanum były fikcją, a dyplomy można było po prostu kupić za około 10 tysięcy złotych. Ministerstwo nauki planuje już pełną kontrolę, a minister Dariusz Wieczorek domaga się unieważnienia dyplomów. To drugie oznaczałoby, że wszystkie działania i decyzje podejmowane przez posiadaczy tych dyplomów byłyby nieważne. Ponadto, każdy z nich musiałby też zwrócić zarobione pieniądze.

    Sprawa jest złożona i poważna, a do tego nadal istnieje ryzyko kolejnych zatrzymań. Faktem jest, że uczelnia przyznawała dyplomy bez należytej nauki, zwłaszcza po przejściu na nauczanie zdalne. Co więcej, koordynatorzy Collegium Humanum, działający w różnych miastach, werbowali studentów, otrzymując za to wysokie prowizje.

  • w

    „Miś Uszatek” podbija serca widzów w Japonii! Bajka cieszy się tam dużą popularnością (dobrewiadomosci.net.pl)

    W ostatnim czasie legendarna bajka polska pt. „Miś Uszarek” przeżywa swój renesans, ale robi to… w Japonii! Miś z klapniętym uszkiem zaskarbił sobie serca zarówno dzieci, jak i dorosłych z Dalekiego Wschodu. W Kraju Kwitnącej Wiśni ten sympatyczny misiek znany jest jako Kumachan. Bajka trafiła na tamtejsze ekrany dzięki sprzedaży odcinków przez Telewizję Polską. Obecnie jest hitem w Japonii.

    Co ciekawe, sukces „Misia Uszatka” skłonił japońskie firmy do rozważenia dalszej współpracy z polskimi twórcami animacji. Studio SeMaFor, producent oryginalnej serii, rozważa nawet stworzenie pełnometrażowego filmu kinowego, co byłoby kolejnym etapem w międzynarodowej ekspansji animacji polskiej.

    Japońska firma Eden Entertainment, która nabyła prawa do serii, aktywnie promuje postać Kumachana poprzez specjalną stronę internetową, płyty DVD i zabawki. A to z kolei wyraźnie świadczy o dużym zainteresowaniu japońskiej publiczności, a także o chęci rozwoju międzynarodowej współpracy w dziedzinie animacji.

    Fumio Furuya, szef Eden Entertainment, powiedział, że jest pod wielkim wrażeniem polskiej produkcji, w związku z czym rozważa organizację festiwalu filmów animowanych SeMaFor w Japonii. Byłoby to nie tylko ukłonem w stronę polskich twórców, ale także sposobem na promowanie polskiej kultury za granicą.

  • w

    Dzwon kościelny bije codziennie o godz. 21.37. Proboszcz nie rezygnuje pomimo apelu mieszkańców (www.onet.pl)

    Kilkanaście dni temu na wieży nowego kościoła pw. św. Jana Pawła II na krakowskim Ruczaju zawisł ogromny dzwon. Od tego czasu okoliczni mieszkańcy skarżą się na wieczorny hałas, bo dzwon odzywa się codziennie o godzinie 21.37. Bicia dzwonu można słuchać na całym osiedlu przez około dwie minuty, mimo zamkniętych okien. Ponadto, nie daje spać dzieciom. Jednak pomimo skarg i próśb proboszcz nie zamierza „uciszyć” dzwonu.

    Kościół pw. św. Jana Pawła II na krakowskim Ruczaju ma dzwonnicę, w której kilkanaście dni temu zawisł tonowy dzwon. Zrzucili się na niego sami parafianie, którzy uzbierali ponad 160 tys. zł. Na ludwisarskim dziele znalazł się napis „Imię moje św. Jan Paweł II”.

    W niedzielę, 18 lutego, zanim dzwon zajął miejsce na dzwonnicy, został poświęcony przez metropolitę krakowskiego, abp. Marka Jędraszewskiego. A gdy dzwon już zawisł, pojawiły się problemy. Od tego czasu okoliczni mieszkańcy skarżą się, że dzwon uruchamiany jest codziennie o 21.37 (godzina śmierci papieża Jana Pawła II). Ponadto jest tak głośny, że zakłóca ich spokój, nawet przy zamkniętych oknach.

    Z powodu hałasu w sieci powstała już petycja do proboszcza kościoła, w której mieszkańcy tłumaczą swoje argumenty i proszą go o zaprzestanie tej praktyki. Jedna z mieszkanek zaznacza, że mieszka naprzeciwko kościoła, a dzwon nie daje spać jej małemu dziecku. A kiedy malec śpi, dzwon go wybudza.

    Mieszkańcy oznajmili, że petycja trafi też do kurii krakowskiej, prosto w ręce metropolity abp. Marka Jędraszewskiego.

  • w

    Prokuratura oskarżyła wydawcę książki o szerzenie „oświęcimskiego kłamstwa” (dziennikzachodni.pl)

    W budynku IPN w Katowicach prokurator przeprowadził przesłuchanie Tomasza Stali w związku z książką wydaną przez jego wydawnictwo, 3DOM. Zdaniem prokuratury książka ta promuje „kłamstwo oświęcimskie”. W związku ze sprawą i postawieniem podejrzanemu zarzutów, przed budynkiem odbył się protest z pikietami „Stop cenzurze IPN” – zwolennicy Stali sprzeciwiali się oskarżeniom.

    Uczestnicy protestu wykrzykiwali hasła w obronie Tomasza Stali i jego wydawnictwa. Należy zaznaczyć, że organizacja tego zgromadzenia, którą wcześniej zapowiedział Grzegorz Braun, miała charakter polityczny. W rezultacie pikieta została zgłoszona przez Fundację Polskie Veto.

    Po przesłuchaniu Tomasza Stali postawiono mu zarzuty i zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zakazu produkcji i dystrybucji trzech książek. Pomimo całej tej sytuacji Stala ma nadzieję, że wszystko zakończy się dla niego pomyślnie.

    Funkcjonariusze ABW przeszukali wydawnictwo 3DOM w związku z publikacjami kwestionującymi fakt masowych mordów w Auschwitz-Birkenau. W trakcie przeszukania zatrzymano m.in. egzemplarze publikacji autorstwa Dariusza Ratajczaka, których treść kwestionuje historię Holokaustu.

  • w

    Wybuch gazu w wypożyczalni nart na Gubałówce. Policja poszukuje świadków zdarzenia (wiadomosci.radiozet.pl)

    Władze policji w Zakopanem apelują o kontakt wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat groźnego wybuchu gazu w wypożyczalni nart na Gubałówce. Eksplozja niemal całkowicie zniszczyła drewniany budynek i spowodowała obrażenia u jednej osoby.

    Wybuch gazu w wypożyczalni nart na Gubałówce miał miejsce 13 lutego o poranku. Incydent zniszczył drewnianą konstrukcję obiektu, w związku z czym włączył się alarm. Chwilę później do akcji oddelegowano patrole policyjne, zastępy strażackie i medyków pogotowia ratunkowego.

    Straż pożarna informuje, że z powodu wybuchu ranna została jedna osoba, którą z poważnymi oparzeniami przewieziono do zakopiańskiego szpitala. Okazało się, że jest nią mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, który został wyratowany z zawalonego budynku przez przypadkowego przechodnia. Poszkodowany później zniknął z miejsca zdarzenia i pojawił się w szpitalu w Zakopanem.

    Ponadto, strażacy sugerują, że przyczyną mogło być nagromadzenie gazu propan-butan, używanego do ogrzewania.

    Pomimo dotychczasowych ustaleń, policja potrzebuje dodatkowych relacji świadków. Dlatego apeluje do osób, które były na miejscu zdarzenia lub mogą dostarczyć istotnych informacji w tej sprawie.

  • w

    Gdynia pomoże bezdomnym zwierzakom. Szykuje się inwestycja o wartości 3,5 mln zł (dziennikbaltycki.pl)

    Na nadchodzącej sesji Rady Miasta Gdyni planowana jest dyskusja na temat wsparcia dla bezdomnych zwierząt w Gdyni. Jak poinformowano, miasto zamierza przeznaczyć 3,5 mln zł na pomoc dla czworonogów.

    Podczas zbliżającej się sesji Rady Miasta Gdyni będzie omawiana uchwała dotycząca programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta. Należy dodać, że program ten obejmuje wszystkie zwierzęta domowe, zwłaszcza psy i koty, w tym także koty wolno żyjące oraz zwierzęta gospodarskie.

    Głównym celem programu jest zapewnienie opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz kotami wolno żyjącymi. Pod uwagę brane są także zwierzęta, które ucierpiały w wypadkach drogowych. Otrzymają one należytą opiekę weterynaryjną.

    Warto wiedzieć, że w ostatnich latach schronisko dla zwierząt „Ciapkowo” w Gdyni przeszło znaczną modernizację. Dzięki realizacji tych projektów stworzono m.in. dwa pawilony dla psów, kociarnię i budynek weterynarii. Aktualnie kończy się już budowa ostatniego budynku w ramach tych inwestycji. Budynek oferuje prawie 200 mkw. przestrzeni, w tym biura, jadalnię, szatnie, prysznice dla pracowników oraz salę edukacyjną.

    Wartość programu opieki nad zwierzętami szacuje się na ponad 3,5 mln zł.

  • w

    Autobus zderzył się z tramwajem w Gdańsku. 13 osób jest rannych (dziennikbaltycki.pl)

    Niebezpieczne zdarzenie drogowe miało miejsce na alei generała Józefa Hallera w Gdańsku, gdzie doszło do kolizji z udziałem tramwaju i autobusu miejskiego. Według wstępnych ustaleń policji autobus nie ustąpił pierwszeństwa, co doprowadziło do zderzenia. Funkcjonariusze informują, że z powodu incydentu rannych zostało 13 osób.

    Wczoraj w godzinach porannych doszło do poważnego wypadku na alei generała Józefa Hallera w Gdańsku. Jak relacjonuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, autobus miejski wymusił pierwszeństwo, z racji czego doprowadził do zderzenia z tramwajem.

    Oba pojazdy poruszały się w kierunku Brzeźna, a osoba kierująca autobusem nie ustąpiła pierwszeństwa, w związku z czym skręciła w lewo i zderzyła się z tramwajem.

    Na miejscu zdarzenia służby udzielały pomocy poszkodowanym, podczas gdy policjanci zabezpieczali teren i prowadzili dochodzenie w sprawie wyjaśnienia szczegółów kolizji. Według informacji policyjnych w wypadku obrażenia odniosło 13 osób, w tym także kierująca autobusem.

    Ponadto, policja zaznaczyła, że ruch tramwajów został wstrzymany do czasu zakończenia czynności dochodzeniowych.

  • w

    Prace na ul. Skowronkowej dobiegły końca. Mieszkańcy chwalą nową jezdnię, ale narzekają na zieleń (kurierlubelski.pl)

    Ratusz postanowił przedłużyć termin zakończenia prac przy przebudowie ul. Skowronkowej. W związku z tym deweloper otrzymał jeszcze dodatkowy miesiąc na swoje działania. Należy jednak zaznaczyć, że roboty zostały już ukończone.

    Ulica Skowronkowa była w planach remontowych od lat. Wykonawca, który podjął się realizacji tego projektu, nie zdążył zakończyć prac w terminie do końca stycznia. Z racji tego miasto zadecydowało o przedłużeniu terminu o jeden miesiąc. Jak na tę chwilę prace budowlane są już ukończone.

    Z jednej strony mieszkańcy Lublina uważają, że nowa ulica wygląda wzorowo. Jednakże z drugiej wskazują też na problem z terenami zielonymi, gdzie panują brud i niechlujność, a ziemia brudzi trawniki.

    Na przebudowę ul. Skowronkowej, której remont dotyczył dwukilometrowego odcinka, mieszkańcy czekali przez wiele lat. Ostatecznie prace ruszyły w lipcu 2022 r. i obejmowały budowę jednojezdniowej ulicy oraz inne elementy infrastruktury drogowej.

    Prace drogowe nie ograniczały się tylko do nawierzchni, zadbano również o infrastrukturę podziemną. Obecnie trwają już tylko prace porządkowe, a wykonawca niedługo złoży formalne zgłoszenie zakończenia inwestycji. Całkowita wartość realizacji projektu ul. Skowronkowej wynosi około 24,7 mln zł.

  • w

    Jak mieszkańcy Zielonej Góry oceniają Inteligentny System Sterowania Ruchem (gazetalubuska.pl)

    Kilka miesięcy temu w Zielonej Górze uruchomiono Inteligentny System Sterowania Ruchem (ITS), którego celem było poprawienie przepustowości dróg i bezpieczeństwa na skrzyżowaniach. Inwestycja o wartości 31 mln zł wywołała dyskusję w mediach społecznościowych. Mieszkańcy podzielili się swoimi opiniami na temat nowego systemu, zwracając uwagę zarówno na jego zalety, jak i wady.

    Krytyka zielonogórzan skupia się głównie na problemach z płynnością ruchu, zwłaszcza na długim oczekiwaniu na zmianę sygnalizacji świetlnej. Sytuacja ta powoduje frustrację u kierowców, a do tego wydłuża czas podróży.

    Część mieszkańców zauważa też, że niektóre skrzyżowania stały się mniej funkcjonalne po wdrożeniu ITS. W szczególności wskazują na problemy z zielonymi strzałkami, które utrudniają manewry skrętu.

    Zielonogórzanie skarżą się również na utrudnienia w dojeździe do pracy, które spowodowane są częstymi postojami na czerwonym świetle, nawet przy pustych przejściach dla pieszych. Takie rozwiązanie prowadzi jedynie do marnowania czasu i generowania dodatkowych emisji spalin.

    Aczkolwiek są też osoby, które dostrzegają korzyści z nowego systemu, szczególnie w poprawie bezpieczeństwa rowerzystów i łatwiejszych przejściach na skrzyżowaniach.

  • w

    Rolnicy zablokowali dostęp do Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie (gs24.pl)

    Grupa rolników zorganizowała protest przed siedzibą Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Protestujący rolnicy spotkali się z wojewodą Adamem Rudawskim.

    Rolnicy przybyli do miasta na swoich ciągnikach i maszynach rolniczych, a następnie zablokowali dostęp do urzędu. Wraz z kolegami z innych regionów rolnicy wyrażali swój sprzeciw wobec Zielonego Ładu i napływu ukraińskich produktów rolnych. Należy zaznaczyć, że oba czynniki negatywnie wpłynęły na opłacalność produkcji rolnej w Polsce.

    W trakcie rozmowy z protestującymi wojewoda zachodniopomorski oznajmił, że w pełni rozumie postulaty rolników. Ponadto uważa, że należy rozważyć opóźnienie wprowadzenia Zielonego Ładu z uwagi na aktualną sytuację na rynku rolnym.

    Rolnicy zostali zaproszeni do Urzędu Wojewódzkiego, gdzie przedstawili swoje żądania. W rezultacie wojewoda obiecał reprezentować interesy rolników w rządzie.

    Co więcej, jednym z przedstawicieli delegacji rolników był 10-letni Krzyś Kosmal, który przybył do urzędu razem ze swoim ojcem. Jak zaznaczono, Krzyś jest usprawiedliwiony z ominięcia dzisiejszych zajęć w szkole, z powodu jego uczestnictwa w proteście.

  • w

    Nie żyje trzyletni chłopczyk, który wpadł do zbiornika wodnego pod Koninem (gloswielkopolski.pl)

    Do tragicznej sytuacji doszło w sobotę w Ludwikowie pod Koninem, gdzie 3-letni chłopiec stracił życie w wyniku okropnego wypadku. Malec tylko na chwilę zniknął z oczu dziadka, po czym utonął w zbiorniku wodnym. Informację o śmierci dziecka potwierdziła mł. asp. Sylwia Król, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

    Śmiertelny wypadek miał miejsce 24 lutego w miejscowości Ludwików (bm. Kazimierz Wielki, pow. koniński), gdzie dziadek opiekował się swoim trzyletnim wnuczkiem. W pewnej chwili – przez moment nieuwagi – trzylatek zniknął z oczu dziadka i wpadł do zbiornika wodnego w Ludwikowie.

    Po wyciągnięciu chłopca ze zbiornika przetransportowano go śmigłowcem do szpitala w Koninie. Następnie został przewieziony do placówki w Poznaniu, w stanie głębokiej hipotermii.

    Niestety, pomimo wysiłków lekarzy trzyletni chłopiec zmarł w szpitalu. Informację o jego śmierci przekazała mł. asp. Sylwia Król, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koninie.

  • w

    Wykolejona cysterna z paliwem lotniczym pod Oleśnicą (gazetawroclawska.pl)

    W dniu 26 lutego około godziny 11:30 pociąg przewożący naftę lotniczą wykoleił się na stacji kolejowej w Grabownie Wielkim. W wyniku wypadku uszkodzeniu uległa cysterna, która zaczęła przeciekać. Sytuacja wymagała zaplanowania ewakuacji pobliskich zakładów oraz zamknięcia okolicznych dróg.

    Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 11:30 na stacji kolejowej w Grabownie Wielkim (pow. oleśnicki). Wykolejeniu uległ pociąg, który przewoził naftę lotniczą. Z powodu uszkodzonej cysterny do działań szybko oddelegowano służby ratownicze, aby zabezpieczyć teren i zająć się przeciekającą cysterną.

    Mł. kpt. Marcin Purzyński z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy doniósł, że sprawne działania strażaków obejmują zabezpieczanie rozlewiska, a następnie jego uszczelnienie.

    Lokalna policja informuje, że w wyniku wypadku nikt nie odniósł obrażeń. Na miejscu pracuje wiele służb, w tym straż pożarna, ratownictwo techniczne i policja. Pojawiły się również plany ewakuacji pobliskiego zakładu oraz zamknięcia okolicznych ulic ze względu na ryzyko zdrowia i życia.

    W związku z wypadkiem wystąpiły też utrudnienia dla pasażerów Kolei Dolnośląskich, dla których przygotowano autobusową komunikację zastępczą na niektórych trasach.

    Przyczyny zdarzenia zbada i wyjaśni komisja. Natomiast PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. są w stałym kontakcie z przewoźnikami i na bieżąco informują podróżnych.

    Wczoraj, 27 lutego, ruch pociągów przez stację w Grabownie Wielkim nadal był wstrzymany z powodu działań straży pożarnej – wypompowywanie paliwa z wykolejonego pociągu. Działania prowadzono do późnych godzin wieczornych.

  • w

    Wiceminister Bolesta zamierza podnieść opłaty dla właścicieli SUV-ów (www.money.pl)

    Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zaznaczył, że Polska powinna brać przykład z Francji. Z tego względu rozważa on możliwość naniesienia większych opłat dla właścicieli SUV-ów, których pojazdy zajmują więcej miejsca.

    Propozycja Bolesty jest oparta głównie na decyzji mieszkańców Paryża, którzy niedawno doszli do wniosku, że zwiększenie opłat za parkowanie SUV-ów jest dobrym rozwiązaniem. Krok ten zainspirował Bolestę do wprowadzenia podobnych przepisów w Polsce, ponieważ – jego zdaniem – zapewniają one korzyści dla bezpieczeństwa i środowiska.

    Krzysztof Bolesta planuje uzależnić opłatę rejestracyjną i podatek od samochodu, opierając te zmiany na wadze pojazdu. Ponadto, jak zaznacza, chce w ten sposób skuteczniej zareagować na rosnącą popularność dużych SUV-ów w Polsce.

    Faktem jest, że podczas referendum w Paryżu nie wzięło w nim udziału zbyt wielu mieszkańców miasta. Niemniej jednak zadecydowano, że zostanie wprowadzony drastyczny wzrost opłat za parkowanie SUV-ów. Jak donoszą władze paryskie, decyzja ta może śmiało stanowić wzór do naśladowania dla innych miast.

    Warto zaznaczyć, że nowe opłaty za parkowanie w Paryżu wyłączają z podwyżek mieszkańców, którzy stale pracują w mieście, a także osoby o szczególnych potrzebach.

  • w

    Sikorski: Jeśli Putin zagrozi Polsce, podwoimy wydatki na obronę (www.bankier.pl)

    Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, w wywiadzie dla CNN zapewnił, że Polska podwoi wydatki na obronę, jeśli Putin rzeczywiście będzie stanowił zagrożenie. Sikorski stanowczo zaznaczył, że nie ma najmniejszych szans, żeby Polska ponownie przekształciła się w kolonię rosyjską.

    Podczas swojej wypowiedzi Sikorski zaznaczył, że należy nakładać sankcje na polityków, którzy łamią prawo. Minister w swoich słowach odniósł się do wydarzeń z 6 stycznia 2021 roku w Waszyngtonie, a także do Donalda Trumpa, który ostatnio zaznaczył, że państwa NATO muszą płacić swoje rachunki, inaczej USA nie będzie ich bronić.

    Sikorski argumentował, że NATO jest czymś znacznie więcej niż tylko firmą ochroniarską. Z tego względu minister wskazał na korzyści ze współpracy z Sojuszem, takie jak zakupy sprzętu wojskowego, czy wkład Polski w misje sojusznicze. Minister spraw zagranicznych uważa, że pomimo kupowania przez Polskę amerykańskiego uzbrojenia dla dobra stosunków z USA, wiarygodność Stanów Zjednoczonych jako sojusznika jest kluczowa, zwłaszcza dla krajów Europy i Bliskiego Wschodu.

    Ponadto, minister odniósł się także do blokady w Kongresie, jaką republikanie zastosowali wobec dotacji dla Ukrainy. Zdaniem Sikorskiego zablokowane dotacje tylko zwiększają cierpienia ludzi na froncie oraz zagrożenie dla demokracji w Polsce i USA.

    Na koniec Sikorski nawoływał do odpowiedzialności politycznej i poszanowania konstytucji, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Według niego już najwyższy czas, aby ożywić zaangażowanie w demokrację.

  • w

    Prokuratura złożyła wniosek o uchylenie immunitetu Ryszarda Czarneckiego (wiadomosci.onet.pl)

    Do Parlamentu Europejskiego skierowano wniosek o pozbawienie immunitetu Ryszarda Czarneckiego. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Zdaniem prokuratora eurodeputowany jest podejrzany o nadużycie kosztów podróży służbowych na ponad 200 tys. euro.

    Według oficjalnego oświadczenia Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Ryszard Czarnecki prowadził swoje działania w Warszawie, Brukseli i Strasburgu od czerwca 2009 do listopada 2013 roku.

    Jak twierdzi prokurator, Czarnecki działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej, w związku z czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Parlamentu Europejskiego na kwotę przekraczającą 203 tys. euro.

    Co więcej, w dokumentach, które Czarnecki sam sporządził i podpisał, podał nieprawdziwe informacje dotyczące swojego miejsca zamieszkania w Polsce oraz podróży służbowych. Tym sposobem zapewnił sobie przyznanie zwrotu kosztów podróży i dodatków pobytowych, co w efekcie doprowadziło do strat w instytucji Parlamentu Europejskiego.

  • w

    Najpierw „lagun” na krakowskim osiedlu, a teraz „kobra” w centrum miasta (gazetakrakowska.pl)

    W Krakowie pojawiła się kolejna sensacja, która jest bardzo podobna do odkrycia słynnego „laguna”. Wcześniej media społecznościowe obiegła informacja, że w Krakowie zauważono laguna, który okazał się… rogalikiem. Z kolei tym razem na ulice miasta wypełzła przerażająca „kobra”.

    Historia popularnego „laguna” z krakowskiego osiedla obiegła nie tylko media polskie, ale i zagraniczne. O „lagunie” pisano nawet w BBC. Jednak w rezultacie okazało się, że to tylko rogalik zawieszony w gałęziach. Internauci od razu rozpoczęli kreowanie śmiesznych memów z udziałem tego nietypowego „zwierzaka”.

    W ostatnich dniach podobne emocje wzbudziła „kobra”, którą znaleziono w centrum miasta. Sytuacja wywołała przerażenie wśród niektórych przechodniów, w związku z czym sprawę zgłoszono władzom. Dyżurny oddziału Śródmieście natychmiast zareagował na ten telefon.

    Do akcji oddelegowano patrol, który po przyjeździe na Rynek Kleparski, skierował się w stronę stojaków rowerowych. Funkcjonariusze rzeczywiście dostrzegli tam małą, nieruchomą kobrę. Jednak gdy przyjrzeli się jej z bliska, okazało się, że jest to tylko gumowa zabawka.

    Jak wyjaśniają funkcjonariusze, „kobra” była tylko gumową zabawką, którą ktoś zostawił przy stojaku rowerowym. Ponadto, wspominają też, że w przeszłości doszło do podobnego incydentu z dmuchanym aligatorem, który „zaatakował” mieszkańców Prądnika Białego.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.