Marznący deszcz i gołoledź mocno utrudniły funkcjonowanie lotniska Poznań–Ławica w poniedziałek rano. Niekorzystne warunki pogodowe doprowadziły do czasowego wstrzymania operacji lotniczych oraz opóźnień w porannych odlotach.
Jak informowały służby meteorologiczne, poranek w wielu regionach kraju przyniósł zachmurzenie oraz opady deszczu, które w północnej i centralnej Polsce miały charakter marznący. W efekcie na drogach i lotniskach pojawiła się niebezpieczna gołoledź, przed którą ostrzegało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Na poznańskim lotnisku przed godziną 7.00 zapadła decyzja o czasowym wstrzymaniu startów i lądowań. Pasażerowie zostali poinformowani o sytuacji i konieczności oczekiwania na poprawę warunków atmosferycznych.
Rzecznik portu lotniczego Poznań–Ławica Marcin Wesołek przekazał, że do akcji skierowano specjalistyczny sprzęt do usuwania lodu z drogi startowej oraz płyty postojowej. Odladzania wymagają również samoloty. Jak na razie z siedmiu zaplanowanych rano rejsów wystartował jeden.


