Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie tragedii, do której doszło 30 grudnia ubiegłego roku w jednym z domów jednorodzinnych w Krośnie Odrzańskim. W piwnicy przebywali gospodarz domu i 66-letni mężczyzna, gdzie pili alkohol. Obecny był także siedmioletni amstaff należący do zięcia gospodarza. Gdy gospodarz opuścił piwnicę, pies zaatakował 66-latka, powodując rozległe obrażenia, przede wszystkim głowy i twarzy.
Po powrocie do piwnicy gospodarz zobaczył swojego znajomego leżącego na podłodze i atakowanego przez psa. Mężczyzna odciągnął zwierzę i wezwał pomoc, jednak mimo wysiłków lekarzy poszkodowanego nie udało się uratować. 66-latek zmarł następnego dnia. Śledczy ustalili, że właściciel amstaffa w momencie ataku przebywał w innej części domu i miał dowiedzieć się o tragedii dopiero po przyjeździe pogotowia.
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom. Śledczy zarzucają im niewłaściwą opiekę nad psem oraz dopuszczenie do sytuacji, w której agresywne i poważnie chore zwierzę mogło zaatakować człowieka. Właściciel amstaffa przekonywał wcześniej, że pies znał pokrzywdzonego i nigdy wcześniej nie zachowywał się wobec niego agresywnie.
Postępowanie ma wyjaśnić, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do śmiertelnego ataku oraz czy można było mu zapobiec. Prokuratura stawia oskarżonym również zarzut znęcania się nad zwierzęciem. O dalszym losie obu mężczyzn zdecyduje sąd.


