Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Podwale podjęli inicjatywę remontu zaniedbanego podwórka. Ich celem jest stworzenie atrakcyjnego miejsca dla dzieci. A z racji tego, że nie otrzymali żadnego wsparcia od zarządcy terenu, postanowili działać we własnym zakresie.
Mieszkańcy podwórka remontują teren już od kilku dni, pragnąc zapewnić dzieciom miłe miejsce do zabawy i uniknąć omijania kałuż po każdej ulewie. Pomimo wcześniejszych próśb i wniosków, jakie mieszkańcy kierowali w stronę zarządcy terenu i miasta, spotkali się jedynie z brakiem reakcji na wysuwane prośby. Z tego względu postanowili własnoręcznie wziąć się do pracy.
Pan Robert Kierzkowski, inicjator akcji, podkreśla, że w okolicy brakuje atrakcyjnego placu zabaw dla dzieci. Wspomina również o tym, że pamięta, jak kiedyś stała na podwórku piaskownica z drabinkami i zjeżdżalnią. Jednakże została zlikwidowana na rzecz parkingu. I to właśnie skłoniło go do działania, jak również i innych mieszkańców.
Podwórko przy ulicy Podwale jest zaniedbane i nie było remontowane od wielu lat. Ponadto, ściany budynków też są w złym stanie, a na parkingu, gdzie niegdyś był plac zabaw, stoi kilka rozpadających się samochodów.
Interwencja zarządcy i wstrzymanie prac osiedlowych
Mieszkańcy rozpoczęli remont, biorąc się najpierw za odmalowanie ścian. Jednak prace stanęły w miejscu po tym, jak interweniował zarządca budynku. Aczkolwiek, pomimo sprzeciwu zarządcy, mieszkańcy osiedla w dalszym ciągu są zaangażowani w swoje działania. I nadal planują stworzyć mapę kontynentów na ścianach budynków oraz wybudować dzieciom plac zabaw.
Zarządcy nakazali wstrzymać prace i zażądali formalnej zgody na remont. Mieszkańcy zostali już poinformowani, że powinni złożyć petycje w tej sprawie, które zostaną rozpatrzone przez administratorów.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
To teraz jeszcze zapłacą za niszczenie zabytków! ? 😉
I bardzo dobrze, jak się stanie coś dziecku to zarządca zostanie pociągnięty do odpowiedzialności odszkodowawczej, nie pomysłodawca nielegalnego placu zabaw.
Edward Jacek Trill dokładnie jak mówisz. Szkoda że nie ma placu zabaw ale jest to wielka odpowiedzialność dla zarządcy… Tym bardziej taki dziki plac zabaw
To miasto i włodarze tego miasta to kpina.
ZAWSZE COŚ NIE TAK PIEPSZ ADMINISTRACJA PONOĆ ZA NIEZAGOSPODOROWANY TEREN TEŻ ONI PONOSZĄ DUŻE KARY !!! TRZEBA OTYM POCZYTAĆ
Remontować i mieć wywalone na zarzadcę i innych patusów
Marcin Jasny ty zapłacisz za wypadek na tym placu zabaw?
Edward Jacek Trillto zrobić tak żeby nic nie zapłacić
Marcin Jasny Czyli zgodnie z prawem i decyzją zarządcy.
na podwalu kręcili kiepskich, widocznie prezes Kozłowski nie wyraził zgody na owy plac zabaw
Administrator by tylko kasę zbierał , ale jak coś ma zrobić to nagle go nie ma.
Biurokracja…