w

Radio Swoboda oskarża Warszawę o zwlekanie z zezwoleniem na ekshumację ukraińskich grobów w Polsce

Narasta spór między Polską a Ukrainą dotyczący prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych prowadzonych na terenie obu państw. Ukraińska sekcja Radia Swoboda informuje, że Kijów od ponad roku czeka na zgody dotyczące prac w Łaskowie i Sahryniu na Lubelszczyźnie. W tym samym czasie polscy specjaliści prowadzą kolejne prace ekshumacyjne na terytorium Ukrainy.

Ukraińskie media zwracają uwagę, że we Lwowie rozpoczęły się prace na dawnym cmentarzu na Hołosku, gdzie spoczywają polscy żołnierze polegli podczas obrony miasta we wrześniu 1939 roku. Wcześniej przeprowadzono także ekshumacje i pochówki w Puźnikach, a polscy specjaliści prowadzili poszukiwania w Ugłach i Hucie Pieniackiej oraz ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Ukraińska strona podkreśla przy tym, że nie może doczekać się zgód na analogiczne działania w Polsce.

Światosław Szeremeta z przedsiębiorstwa komunalnego „Dola”, które miałoby prowadzić prace w Polsce, twierdzi, że procedura uzyskiwania zezwoleń jest wyjątkowo skomplikowana. Jak przekazał, wniosek dotyczący Łaskowa został złożony jeszcze w ubiegłym roku, a teren został już oczyszczony i przygotowany do poszukiwań. Według niego po złożeniu dokumentów pojawiają się kolejne wymagania, przez co procedura ciągnie się miesiącami.

Szeremeta przekonuje, że strona ukraińska nie otrzymała jasnego wykazu wszystkich czynności, które musi wykonać, aby uzyskać zgodę. W jego ocenie sytuacja może wynikać ze skrajnej biurokracji albo mieć podłoże polityczne. Ukraińcy wskazują również, że procedury stosowane przez Polskę różnią się od tych, które obowiązują przy udzielaniu zgód na prace polskich specjalistów na Ukrainie.

O planowanych pracach w Łaskowie i Sahryniu mówił w lipcu ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Dyplomata informował wówczas, że odpowiednie wnioski zostały skierowane do IPN i wyrażał nadzieję na szybkie uzyskanie zgód, najpierw na poszukiwania, a później na ewentualne ekshumacje. W przypadku Sahrynia – jak podkreślał – nazwiska ukraińskich ofiar są już znane, natomiast w pobliskim Łaskowie strona ukraińska chce rozpocząć od odnalezienia miejsc pochówku.

Polski IPN przedstawia jednak sprawę inaczej. Rzecznik Instytutu dr Rafał Kościański wyjaśnił, że IPN udziela stronie ukraińskiej pomocy proceduralnej, ale sam wydaje zgody wyłącznie na prace dotyczące grobów wojennych. Jak zaznaczył, Łasków i Sahryń nie są w świetle obowiązujących przepisów traktowane jako groby wojenne, dlatego decyzje w tych sprawach należą do wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz właścicieli nieruchomości.

fot. IPN (zdjęcie ilustracyjne)

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Godzina ciszy w Krakowie po śmiertelnym wypadku. „Nie chcemy bać się chodzić po chodnikach” (wideo)