Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz poinformował o niepokojącym zdarzeniu, które mogło mieć poważne konsekwencje. Samorządowiec twierdzi, że ktoś celowo poluzował śruby w kołach jego samochodu, wiedząc, że wkrótce wyruszy nim w dalszą trasę. Wójtowicz uważa, że gdyby nie jego ostrożna jazda, mogła wydarzyć się tragedia.
O sprawie prezydent Mysłowic poinformował w mediach społecznościowych. Jak przekazał, w ostatnim czasie miał otrzymywać groźby, wyzwiska i być poddawany próbom szantażu. Ponadto zaznaczył, że niepokojące sytuacje dotyczyły także jego bliskich i partnerki, którzy mieli być nachodzeni.
Wójtowicz zawiadomił organy ścigania i złożył obszerne zeznania. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie ujawnił, kogo podejrzewa o poluzowanie śrub ani jakie mogą być motywy takiego działania. Podkreślił jedynie, że wcześniejsze zdarzenia sprawiają, iż trudno uznać wszystko za przypadek.
Mysłowicka policja potwierdziła, że otrzymała zawiadomienie w tej sprawie. Jak przekazał aspirant Łukasz Paździora, zgłoszenie wpłynęło drogą mailową w piątek, a w poniedziałek prezydent osobiście złożył zawiadomienie. Policjanci prowadzą czynności pod nadzorem prokuratury.


