Mieszkańcy i restauratorzy z okolic ulicy Starej Stoczni w Gdańsku od miesięcy skarżą się na nocne zloty motocyklistów. Głośne silniki, zmodyfikowane tłumiki i brawurowa jazda mają zakłócać spokój okolicy, a przedsiębiorcy twierdzą, że hałas negatywnie wpływa na ich działalność. Jak dotąd, kolejne zgłoszenia i spotkania nie doprowadziły do rozwiązania problemu.
Okoliczni mieszkańcy zwracają uwagę, że wieczorne spotkania motocyklistów regularnie przeradzają się w bardzo głośne wydarzenia. Z kolei restauratorzy podkreślają, że uciążliwy hałas odstrasza klientów i pogarsza komfort osób korzystających z lokali. W związku z sytuacją mieszkańcy oraz przedsiębiorcy apelują o częstsze patrole i bardziej zdecydowane kontrole w tym rejonie.
Jak przekazała gdańska policja, od maja funkcjonariusze otrzymali 10 zgłoszeń dotyczących gromadzenia się osób na motocyklach w rejonie Starej Stoczni. Mundurowi zapewniają, że w tym miejscu pojawiają się patrole prowadzące działania ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa oraz przeciwdziałanie niebezpiecznym zachowaniom kierujących. Kontrolowane są zarówno główne drogi, jak i miejsca, w których grupują się pojazdy i ich kierowcy.
Policjanci sprawdzają prędkość, stan techniczny motocykli i samochodów oraz sposób zachowania kierujących. Do pomiarów poziomu hałasu wykorzystywany jest sonopan, a w przypadku stwierdzenia niedozwolonych modyfikacji funkcjonariusze mogą podjąć odpowiednie działania, w tym zatrzymać dowód rejestracyjny.
Kontrole mają obejmować również próby organizowania nielegalnych wyścigów. Ich celem jest ograniczenie niebezpiecznych zachowań i przywrócenie spokoju w tej części Gdańska.


