Polscy naukowcy opracowali zmodyfikowaną wersję bakterii probiotycznej, która w badaniach skuteczniej chroniła organizm przed zakażeniem Salmonellą. Eksperymenty przeprowadzone na myszach wykazały, że ulepszony szczep nie tylko lepiej konkurował z patogenem o miejsce w jelitach, ale również silniej pobudzał układ odpornościowy. Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, a jego wyniki opublikowano w czasopiśmie „npj Biofilms and Microbiomes”.
Badacze wykorzystali Escherichia coli Nissle 1917, czyli szczep naturalnie zasiedlający jelita i stosowany jako probiotyk. Zespół prof. Krzysztofa Grzymajły zmodyfikował białko FimH znajdujące się na powierzchni bakterii i odpowiedzialne za jej przyleganie do komórek gospodarza. Szczególnie dobre rezultaty dała mutacja G66R, dzięki której zmodyfikowana bakteria przyczepiała się do komórek nabłonka jelitowego około cztery razy skuteczniej niż jej pierwotna wersja.
Lepsze przyleganie oznaczało również skuteczniejszą rywalizację z Salmonellą. Zmodyfikowany probiotyk zajmował więcej miejsc w jelicie, ograniczając patogenowi dostęp do nisz i zasobów potrzebnych do namnażania. Naukowcy sprawdzili następnie jego działanie na myszach, którym po podaniu probiotyku wywoływano zakażenie Salmonella Typhimurium.
Rezultaty eksperymentu okazały się bardzo obiecujące. Myszy otrzymujące zmodyfikowany szczep traciły mniej masy ciała, a liczba bakterii w ich organizmach była znacznie niższa; w śledzionie było ich około 7300 razy mniej, a w wątrobie około 1700 razy mniej niż u zwierząt, które nie otrzymywały zmodyfikowanego probiotyku. Nie obserwowano u nich również splenomegalii, czyli powiększenia śledziony charakterystycznego dla ciężkiego zakażenia ogólnoustrojowego.
Ponadto, naukowcy odkryli, że działanie probiotyku może być znacznie szersze niż sama konkurencja z Salmonellą w jelitach. U myszy zwiększyła się liczba limfocytów T, w tym cytotoksycznych limfocytów CD8+, które pomagają eliminować zakażone komórki. Badacze chcą teraz dokładniej wyjaśnić mechanizm tego zjawiska oraz sprawdzić, czy podobną metodę można zastosować wobec innych patogenów i bakterii probiotycznych. Planowane są również badania z udziałem kurcząt, dla których zakażenia Salmonellą stanowią poważny problem hodowlany.


