Sprawa ogródka gastronomicznego Dreams przy al. Niepodległości w Zielonej Górze ponownie wzbudza emocje. Mieszkańcy okolicznych kamienic skierowali wcześniej do Urzędu Miasta petycję, w której skarżyli się m.in. na hałas, muzykę oraz funkcjonowanie automatu typu Boxer. Teraz do zarzutów odniósł się właściciel lokalu, przekonując, że część problemów została już rozwiązana.
Jednym z najważniejszych punktów sporu był właśnie automat Boxer. Jak deklaruje właściciel Dreams, po rozmowach z mieszkańcami jego działanie zostało ograniczone i urządzenie jest obecnie czynne wyłącznie między godz. 8:00 a 20:00. Po tej godzinie automat ma być automatycznie wyłączany. Rozwiązanie to miało też zostać zaakceptowane przez część mieszkańców.
Właściciel wskazuje również na inne zmiany wprowadzone w ogródku. Na prośbę mieszkańców zamontowano ogrodzenie o wysokości około dwóch metrów, zrezygnowano z organizowania karaoke, a muzyka po godz. 22:00 ma być ściszana. Przedstawiciel Dreams podkreśla także, że od początku działalności lokalu nie doszło do interwencji policji związanej z zakłócaniem ciszy nocnej lub porządku publicznego.
Jednocześnie właściciel zwraca uwagę, że za wszystkie odgłosy w tej części centrum nie można obwiniać ogródka. W pobliżu znajduje się ogólnodostępny Plac Teatralny, z którego korzystają mieszkańcy i osoby odwiedzające centrum Zielonej Góry.
Dreams analizuje także możliwość zamontowania dodatkowych ekranów akustycznych lub innej zabudowy, która ograniczałaby rozchodzenie się dźwięku w kierunku sąsiednich budynków.
Właściciel deklaruje, że jest gotowy pokryć koszty kolejnych rozwiązań i nadal rozmawiać z mieszkańcami oraz władzami miasta.
Ogródek działa w tej lokalizacji od blisko 25 lat, a pod nazwą Dreams funkcjonuje od 2025 roku. Mieszkańcy wcześniej domagali się m.in. sprawdzenia legalności działania ogródka, pomiarów hałasu i kontroli lokalizacji urządzenia.



Bawi mnie takie podejście mieszkańców, nie oczekujemy ciszy chcąc mieszkać w centrum miasta (deptak). To tak jak wyprowadzić się na wieś i narzekać że śmierdzi z pola obok. Przeszkadza wam to, sprzedajcie mieszkanie z zyskiem i przeprowadźcie się na obrzeża