Ujawnione dane dotyczące wynagrodzeń lekarzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie wywołały ogromne emocje. Dane pokazują, że aż 17 medyków otrzymało w ubiegłym roku ponad milion złotych wynagrodzenia. Najwyżej opłacany lekarz zarobił blisko 2,6 mln zł, co daje około 216 tys. zł miesięcznie.
Władze województwa tłumaczą, że tak wysokie stawki są efektem trudności z pozyskaniem specjalistów do pracy w Koszalinie. Według przedstawicieli urzędu marszałkowskiego lekarze oczekują bardzo wysokich wynagrodzeń, a szpital musi je akceptować, aby utrzymać obsadę oddziałów i zapewnić bezpieczeństwo pacjentom. Podkreślono również, że dyrekcja od lat stoi przed wyjątkowo trudnymi decyzjami kadrowymi.
Dodatkowe kontrowersje wywołał sposób opublikowania danych. Udostępnione zestawienie zawiera jedynie inicjały lekarzy oraz wysokość ich rocznych zarobków, bez informacji o specjalizacjach, liczbie przepracowanych godzin czy rodzaju zawartych umów. Zdaniem części komentujących utrudnia to rzetelną ocenę przedstawionych kwot.
Sprawę nagłośnił m.in. radny Koszalina Błażej Papiernik, który przyznał, że skala wynagrodzeń była dla niego zaskoczeniem. Zwrócił uwagę, że jeśli część wpisów dotyczy tych samych osób, liczba lekarzy z milionowymi dochodami może być jeszcze większa. Podkreślił również, że chodzi o środki pochodzące z pieniędzy publicznych.
Szpital pozostaje zadłużony na około 20 mln zł, jednak jego przedstawiciele przekonują, że sytuacja finansowa nie jest tak zła, jak mogłoby się wydawać. Placówka oczekuje na rozliczenie nadwykonań przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a ubiegły rok zakończyła dodatnim wynikiem finansowym. Dyrekcja utrzymuje, że wysokie wynagrodzenia są konieczne, by zapobiec zamykaniu kolejnych oddziałów.



Szczecin oddam za jurka draniewicza 10 razy tyle co pozyczyl ukrainska mafia sprzedaje mieszkania na slupy narko biznes na ochronkach policji ciechocinek paserka samochodowa z niemiec I holandi vatowcy maja gorzelnie i fabryke suplemetuw jest z czego brac