Wczoraj po południu miał miejsce groźny incydent w Instytucie Geologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Podczas zajęć doszło do wybuchu kwasu solnego. Na miejsce skierowano osiem zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego.
W wyniku zdarzenia ewakuowano kilkanaście osób znajdujących się w budynku. Jedna studentka odniosła obrażenia i wymagała pomocy medycznej. Początkowo nie były znane ani przyczyny wybuchu, ani stan zdrowia poszkodowanej.
Przez wiele godzin strażacy sprawdzali laboratorium, w którym doszło do wybuchu, a także sąsiednie pomieszczenia. Teren zabezpieczała policja, natomiast ratownicy chemiczni prowadzili działania mające wyeliminować wszelkie zagrożenia związane z obecnością niebezpiecznej substancji.
Wieczorem przekazano, że poszkodowana studentka doznała oparzeń, jednak jej obrażenia nie zagrażają życiu. Strażacy nadal usuwali pozostałości kwasu solnego z budynku, dlatego akcja trwała jeszcze przez kilka kolejnych godzin. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane.



Kwas solny nie jest substancją wybuchową. Podejrzewam, że studentka nie przestrzegała przepisów BHP i np wrzuciła coś do butelki z kwasem