Nagranie przedstawiające Tomasza Wolanina, łowczego okręgu wałbrzyskiego i doradcę marszałka województwa dolnośląskiego ds. łowiectwa, od kilku dni krąży w internecie i wzbudza ogromne emocje. Widać na nim, jak podczas wesela urządza pokaz strzelecki w środku wsi. Mężczyzna jest również związany z dolnośląskimi strukturami PSL.
Podczas tzw. weselnej bramy oddał strzały w powietrze, po czym otrzymał od nowożeńców dwie butelki alkoholu i pozwolił im przejechać. Nie wiadomo, czy użyta broń była załadowana ostrą amunicją, czy ślepakami. Niezależnie od tego przepisy jasno określają, że pozwolenie na broń nie uprawnia do jej używania w dowolnym miejscu i celu.
Dolnośląska policja przypomina, że używanie broni palnej w miejscach publicznych jest dopuszczalne jedynie w ściśle określonych sytuacjach. W przypadku myśliwych broń może być wykorzystywana zgodnie z warunkami pozwolenia, przede wszystkim podczas polowania. Takie zachowanie może więc rodzić poważne konsekwencje prawne.
Polski Związek Łowiecki przekazał, że zdarzenie miało miejsce około pięciu lat temu, jednak mimo upływu czasu zamierza zawiadomić prokuraturę. Wyjaśnienia zapowiedział także zarząd województwa dolnośląskiego. Nagranie ostro skrytykował również ekolog i radny Robert Maślak, który uznał zachowanie łowczego za niedopuszczalne i sprzeczne z obowiązkami osoby pełniącej taką funkcję.



Ale on ma wiatrówkę czyli bez zezwolenia xD