w

TragediaTragedia LOLLOL SuperSuper ŹleŹle

Brutalnie bił kobietę na ulicy w Szczecinie. Policjant po służbie ruszył na ratunek

Dramatyczne sceny rozegrały się na szczecińskim Pogodnie. Kobieta została brutalnie zaatakowana przez mężczyznę, który bił ją pięściami na ulicy. Według policji sytuacja była na tyle poważna, że sprawca usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.

Świadkiem zdarzenia była córka policjanta Karola Szkudlarka, który przebywał w okolicy prywatnie z rodziną. Gdy zauważyła agresję po drugiej stronie ulicy, natychmiast poinformowała ojca. Funkcjonariusz bez chwili wahania ruszył w stronę napastnika i próbował powstrzymać atak.

Kiedy policjant dotarł do kobiety, okazało się, że doznała bardzo poważnych obrażeń i intensywnie krwawiła. Mundurowy zaczął udzielać jej pierwszej pomocy i tamować krwawienie, a jego żona przejęła dalsze działania ratunkowe. W tym czasie agresor próbował uciec, jednak policjant ruszył za nim i doprowadził do jego zatrzymania.

Sprawcą okazał się 33-letni mieszkaniec Szczecina. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące i odpowie za usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Poszkodowana kobieta trafiła pod opiekę ratowników medycznych, a jej stan określany jest obecnie jako stabilny.

fot. KMP w Szczecinie (zdjęcie ilustracyjne)

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

423 komentarze

  1. Proponuję, że jak ktoś nie zna sytuacji życiowej drugiego człowieka lepiej żeby nie świeżbily go paluszki i nie pisał głupot typu ” że zupa była za słoną”, albo że zasłużyła.Nie znacie historii tej kobiety, to nie piszcie głupot wyssanych z palca.Kobieta była przypadkową osobą, która trafiła na popaprańca, który szukał ofiary.Nie był.to jej mąż, ani partner.

  2. Ja tylko nie rozumiem powszechnej znieczulicy i braku reakcji ze strony przebywających tam ludzi, bo przecież nie działo się to na odludziu. Kobieta okładana przez jakiegoś gnoja, wystarczyłoby dwóch, mężczyzn, by odciągnąć gnoja i spuścić mu łomot. Taka postawa, Ci co napadają czują się bezkarni, bo wiedzą że nikt się nie wtraci. Dawniej byłoby to nie do pomyślenia, ktoś wolał o pomoc, to ludzie z domów wychodzili i reagowali, a teraz? ….

Skandaliczna kradzież w poznańskim kościele. Duchowni poprosili o modlitwę o wykrycie sprawcy i jego nawrócenie

Sąd uniewinnił żołnierza strzelającego na granicy z Białorusią. Mundurowy działał zgodnie z Konstytucją