w

Więźniowie wykonywali prace w szkole podstawowej. Wśród nich mordercy z Ukrainy i brutalny gwałciciel

Ogromne emocje wywołała sytuacja w Szkole Podstawowej nr 1 w Opolu Lubelskim. Rodzice alarmują, że na terenie placówki mieli wykonywać prace więźniowie skazani za wyjątkowo brutalne przestępstwa. Wśród nich miał znajdować się mężczyzna skazany za gwałt ze szczególnym okrucieństwem, tortury i pobicie.

Osadzeni prowadzili prace remontowe oraz artystyczne od końca marca. Według rodziców wykonywali zadania w miejscach, którymi codziennie przemieszczają się uczniowie i przedszkolaki. Największe kontrowersje wzbudził jednak nie sam udział więźniów, lecz charakter popełnionych przez nich przestępstw.

Jedna z matek rozpoznała wśród pracujących Mateusza J., skazanego na 10 lat więzienia za brutalny gwałt ze szczególnym okrucieństwem na 19-letnim znajomym. Jak wynika z relacji rodziców, wśród osadzonych mieli pojawiać się również obywatele Ukrainy skazani za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Informacje te wywołały falę pytań o bezpieczeństwo dzieci.

Służba Więzienna potwierdziła udział Mateusza J. w pracach prowadzonych w szkole. Zaznaczono jednak, że jego obecność miała charakter jednorazowy i wynikała z posiadanych umiejętności potrzebnych przy realizacji zadania. Podkreślono również, że większość prac odbywała się w dni wolne od zajęć.

Przedstawiciele szkoły i służb zapewniają, że osadzeni nie mieli bezpośredniego kontaktu z uczniami i pozostawali pod stałym nadzorem funkcjonariuszy oraz pracowników placówki. Rodzice nadal nie kryją oburzenia i podnoszą kwestie odpowiedzialności za bezpieczeństwo dzieci oraz zasad doboru więźniów do takich prac.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

47 komentarzy

  1. A później mówicie że ludzie wychodzący z więzienia są ci najgorsi, oni w ten sposób przechodzą ,, Resocjalizację ” przystosowanie do posłuszeństwa i wolności by po zakończeniu wyroku nie być zacofanym i mieć zawód jak i poukładane w głowie że nie powinno się tak więcej robić. Człowiek w totalnym zamknięciu dziczeje pamiętajcie że jak będą cały czas tacy zamknięci to wtedy dopiero mogą wyjść gorsi. I więźniowie z Opola lubelskiego nie tylko tam pracują są to miejsca takie jak szpital, piekarnia, fabryka, przetwórnia itd. i w jakiś sposób muszą się tam przedostać albo są podwożeni albo idą na pi

Dramatyczna seria ataków w Puszczy Bukowej. Kangal pogryzł kobietę i zagryzł dwa psy

Nocne ćwiczenia wojskowe w Międzyrzeczu. Żołnierze i kolumny pojazdów na ulicach miasta